Cieniaszczyt — Doły

Spis Treści

Cieniaszczyt: Hub · Ludzie · Frakcje

Poziomy: Iglica · Środek · Doły

Jak to działa: Ekonomia · Kultura · Metafizyka · Święto Pożyczonego Światła

Bród, zagrożenie życia i desperacja. W Dołach nikt nie mieszka z wyboru.

Pierwsze wrażenie

Bród, ciemność ledwo rozpraszana świecącymi porostami i wieczna niepewność, co czeka za zakrętem.

Gdzie kończą się Doły

Nie kończą się nigdzie konkretnym. Im głębiej, tym mniej Cieniaszczytu i tym mniej jakiejkolwiek władzy - a najniższe poziomy wychodzą już pod Ruiniec, na północno-zachodnie pustki Sojuszu, gdzie zniszczenia były największe i gdzie nikt nie liczy niczego.

Formalnie miasto kończy się na swoich Bramach. Praktycznie Cieniaszczyt sięga w Ruiniec korytarzami, o których wie garść ludzi, i właśnie dlatego jest strażnicą, a nie tylko miastem: to, co siedzi w Ruińcu, musiałoby przejść przez jego podziemia.

Skalny Labirynt, Studnia Bez Dna i Świątynia Końca leżą już w tej strefie przejścia - ani do końca w mieście, ani całkiem poza nim.

Kluczowe aspekty

  • Przestrzeń: Zaułki i zakamarki. Brud i odpadki walające się pod nogami. Świecące porosty na ścianach i podłodze. Z rzadka działające oświetlenie.
  • Anomalie: wpływ Pryzmatu, rzadkie efemerydy
  • Kultura: brak wspólnych zasad, prawo dżungli, lojalność wobec swoich i wobec nikogo więcej
  • Charakterystyka: Brud, ciemność, anarchia, nieciągłość i niestabilność życia
  • Infrastruktura: fosforyzujące porosty, podejrzane bary (“Echo”, “Kroplówka”), labirynt Bazaltu. Studnia Bez Dna i Świątynia Końca
  • Polityka: Prawo dżungli, jeśli potrafisz się obronić, masz prawo żyć.

Populacja

  • Ludzie najbiedniejsi, wyrzutki, brutalne gangi (np. Brudna Dziewiątka)
  • magowie (bardzo rzadko, raczej upadli),
  • kralothy czasem chodzą tu na polowanie

Ekonomia

  • recykling - odzyskiwanie wszystkiego, co da się odzyskać
  • czarny rynek
  • usługi ekstremalne
  • barter

Dominujące sublokalizacje

Psiarnia

  • Baza Łysych Psów, niegdyś ciężka baza militarna
  • Prawdopodobnie najciężej broniony obiekt na Astorii
  • Górne poziomy Dołów
  • Pełna nazwa - Colubrinus Psiarnia - jest po dawnym właścicielu: kompleks należał do korporacji Colubrinus, tej samej co Colubrinus Meditech w Środku. Cel przetrzymywania, biovaty i sale zabiegowe zostały po korporacji - gang nie musiał ich budować, tylko wprowadzić się do gotowego

Skalny Labirynt

  • Górna część Dołów
  • Technicznie, w Skażeniu Wschodnioprzelotyckim.
  • Ogromny kompleks tuneli i korytarzy, gdzie znajduje się Skażone życie
  • Dużo bardziej bezpieczne niż się wydaje, acz można się łatwo zgubić.
  • Była tu kiedyś baza Moktara Gradona. Nie ma jej - rozwaliły ją nojrepy, które wyszły z dołu masowo i zorganizowanie. Jednorazowo: nigdy wcześniej i nigdy od tamtej pory, i nikt nie wie, czemu właśnie wtedy. To po tej stracie Psiarnia jest broniona tak, jak jest broniona
  • W Labiryncie wciąż leżą resztki tamtej bazy. Nikt ich nie sprzątnął, bo nikt nie chce tam zostawać na tyle długo

Bazalt

  • Chaotyczne i niebezpieczne targowisko. Labirynt - tak jest wymieniany w infrastrukturze Dołów.
  • Jeden z trzech strumieni handlu artefaktami: to, co Bazar Wschodu Astorii sprzedaje z pozorami, Bazalt sprzedaje bez nich.

Knajpa “Echo”

  • Nad Świątynią Końca
  • Krąży legenda, że jeśli będąc tam usłyszysz swoje imię w chwili, gdy nikogo nie ma w pobliżu, uważaj, Twoje echo może Cię zaraz zastąpić
  • Lubiana przez ludzi szukających zarobku

Stragan starej Heleny

  • Nad Świątynią Końca, w pobliżu Echa.
  • Nikomu nigdy nie udało się tam nic kupić, każdy słyszy “To nie na sprzedaż, ale może to Ty jesteś tym, który to dostanie”
  • Przedmioty to czasem zwykłe śmieci, a czasem artefakty. Nikt nie wie, jak Helena określa, czy ten przedmiot należy się danej osobie. I nikt nie wie, z czego Helena żyje.

Studnia Bez Dna

  • Parę kilometrów pod ziemią, w okolicach Skalnego Labiryntu
  • Teren zamknięty. Oficjalna wersja: wyeksploatowany szacht, nie ma tam po co chodzić
  • Legenda Dołów, w którą prawie nikt nie wierzy, bo brzmi zbyt duża: na dnie Studni śpi coś, co przyszło zabić to miasto i nie zdążyło
  • Nojrepy - maszyny z dołu - wciąż wychodzą na powierzchnię i wciąż zabierają ludzi. Robią to bez rozkazu i bez planu, jak nawyk po kimś, kto przestał myśleć. Cieniaszczyt bierze je powszechnie za zabłąkany sprzęt Orbitera Pierwszego i tak o nich mówi
  • Osobna strona: Studnia Bez Dna — legenda, jej warstwy i materiał MG

Świątynia Końca

  • Nad Studnią Bez Dna, na samym dole Dołów
  • Świątynia Arazille. To, co widać: opieka paliatywna i asylum - umieralnia dla tych, których Doły już nie chcą, i schronienie dla tych, których nikt nie szuka
  • To, po co powstała: utrzymywać sen tego, co leży niżej. Kapłani nie mówią tego wprost - mówią, że modlą się, żeby nic się nie obudziło, i pozwalają myśleć, że to metafora
  • Śpiączka nie jest naturalna. To Arazille trzyma tę rzecz we snie - i póki świątynia stoi i póki bogini jest tam obecna, sen trwa
  • Postawił ją Amadeusz Sowiński i zapłacił za nią stanowiskiem Pierwszego Terminusa. Świątynia bóstwa Skażenia na terenie Sojuszu to czyn, którego prawo Astorii nie wybacza - nawet gdy był konieczny, i nawet gdy Cieniaszczyt to rozumie

Historia w czterech krokach:

  1. Terminuska z zewnątrz - Pięknotka Diakon - zeszła pod Studnię ratować człowieka i zobaczyła, co tam jest. Wyszła zadłużona u Arazille i z jedynym pomysłem, jaki miał szansę zadziałać: postawić bogini świątynię dokładnie tam, nad śpiącym.
  2. Arazille się zgodziła, uznając, że politycznie nikt na to nie pozwoli.
  3. Amadeusz Sowiński pozwolił. Wiedział, co go to będzie kosztować, i zrobił to mimo tego - bo alternatywą było zostawić rzecz pod miastem bez żadnego nadzoru.
  4. Arazille zagnieździła się w tamtej okolicy - i to nie było uprzejmością. Pod Studnią i w Dołach są potrzebujący, a Arazille sięga do potrzebujących. Miasto dostało ochronę i płaci za nią do dziś, tylko nie wystawiono mu rachunku.

Od tego czasu cały Cieniaszczyt leży pod aurą Arazille - patrz Metafizyka.

Dominujące osobistości

Karty postaci: Ludzie Cieniaszczytu. Z Dołami związana jest przede wszystkim Stara Helena (stragan nad Świątynią Końca).

Wydarzenia

  • Gracze napotykają grupkę skażonych dzieci bawiących się w chowanego.
  • Gracze zauważają postać z wyższych poziomów przemykającą się w Dołach
  • Nagle wybucha brutalne starcie gangów

Jak to zagrać

  • W Dołach nikt nie przyjdzie na pomoc. Nie ma straży, nie ma Ostrza, nie ma świadków, którym zależy. To jedyny poziom, na którym postać może zginąć bez żadnej sceny wcześniej ostrzegającej - i gracze muszą to wiedzieć, zanim tu zejdą.
  • Zejście w Doły ma być decyzją, nie przejściem. Nikt tu nie mieszka z wyboru, więc jeśli gracze schodzą, powinni mieć powód, który da się nazwać jednym zdaniem: kogoś szukają, coś chowają albo nie mają już gdzie pójść.
  • Zasoby zamiast walki. Światło, woda, czyste opatrunki i to, czym się płaci - w Dołach barter i recykling są realną mechaniką napięcia. Odebranie graczom latarki robi więcej niż przeciwnik.
  • Ludzie z Dołów nie są tłem. Są tu całe sieci lojalności, dzięki którym ktokolwiek przeżył: kto komu winien, kto kogo chroni, kto się kim opiekuje. Gracz, który to zauważy, dostanie sojuszników, jakich nie kupi w Iglicy.
  • Nie wszystko trzeba wyjaśnić. Echo, stragan Heleny, świecące porosty, coś, co śpi na dole - Doły mają działać jak miejsce większe niż wiedza o nim. Jeśli gracze pytają “co to było”, właściwą odpowiedzią bywa “nie dowiedzieliście się”.
  • Kontrast robi robotę: scena w Dołach zaraz po scenie w Iglicy mówi o Cieniaszczycie więcej niż cała ta strona.