Cieniaszczyt — Środek

Spis Treści

Cieniaszczyt: Hub · Ludzie · Frakcje

Poziomy: Iglica · Środek · Doły

Jak to działa: Ekonomia · Kultura · Metafizyka · Święto Pożyczonego Światła

Teren gangów i zwykłych ludzi, fabryk i przemytników. Ruch, tłumy, hałas, intensywne życie.

Pierwsze wrażenie

Środkowe poziomy. Światło tu się zdarza. Rządzą dobrze zorganizowane gangi. Przestępczość jest tu definiowana inaczej. Nie ma jednego autorytetu, każdy wybiera gdzie i na jakich zasadach żyje… choć czasem nie ma możliwości wyboru. Ruch, tłumy, hałas, intensywne życie.

Kluczowe aspekty

  • Przestrzeń: Rzadkie snopy naturalnego światła, mniejsze jaskinie niż na górze, zaułki i zakamarki.
  • Anomalie: wpływ Pryzmatu, rzadkie efemerydy
  • Kultura: swoboda, prawo ulicy, żyj i daj żyć innym
  • Charakterystyka: Rządy gangów, hałas, przemysł, czarny rynek
  • Infrastruktura: tramwaje, neonowe targowiska (Stacja 6, Rozstaje), fabryki, graffiti, bary, szarzy ludzie i szczęściarze, którzy awansowali, sektory sypialne
  • Polityka: Rządy gangów

Populacja

  • Ludzie (Robotnicy, zwykli obywatele, gangi (np. Łyse Psy)),
  • magowie (ci, którym się nie powiodło, nie ma ich tu bardzo wielu),
  • kralothy bardzo rzadko pokazują się tu publicznie

Ekonomia

  • biotech - kliniki robiące to, czego kliniki na górze się nie podejmą
  • przemyt sztuki i artefaktów
  • przemysł - wydobycie i produkcja
  • czarny rynek - zachowuje cienką warstwę pozorów, ale nieszczególnie się maskuje

Dominujące sublokalizacje

Rozstaje

Punkt centralny całej góry i domyślne “jesteście tutaj”. Jeśli nie wiesz, gdzie zacząć scenę w Cieniaszczycie, zacznij w Rozstajach.

  • Centrum handlowe i kulturowe miasta. Neonowe targowisko, tramwaje, tłum, hałas - to tutaj Środek wygląda najbardziej jak Środek z opisów.
  • Jedyne miejsce, gdzie wszystkie trzy poziomy mieszają się rutynowo, a nie wyjątkowo. Ktoś z Iglicy przyjeżdża po coś taniej, ktoś z Dołów po coś, czego w Dołach nie ma - i obaj uznają to za normalne. Nikt tu nikogo nie wypytuje o poziom.
  • Względnie bezpieczne, bo bezpieczeństwo jest tu w interesie wszystkich gangów naraz. Kto psuje Rozstaje, psuje własny przychód - i inne gangi mu to wyjaśnią, zanim zrobi to straż.
  • Rozstaje są punktem odniesienia dla magii w mieście. To tu magia zachowuje się “normalnie”, i właśnie dlatego mieszkańcy ostrzegają przybyszów słowami “nie zakładaj, że zaklęcie zrobi to samo, co w Rozstajach”. Zobacz Metafizykę.
  • Do czego się nadaje przy stole: pierwsza scena w mieście, zakupy, spotkanie kogokolwiek z kimkolwiek bez wyjaśniania, dlaczego się spotkali, i punkt wyjścia w każdym kierunku - windą w górę, ślimakiem w dół.

Bramy Zachodnie

  • wejście (i wyjście) do Cieniaszczytu
  • wymaga rejestracji, fortyfikowane; seal-in, seal out
  • kodeksy i zasady prawne
  • Wyższe poziomy środka
  • Dla części mieszkańców Bramy są granicą, za którą przestaje działać ochrona, jaką daje im miasto - patrz Schronienie, które więzi

Stacja 6

  • czarnorynkowe serce średniego poziomu
  • jednocześnie zwyczajny punkt tranzytowy - stąd przesiada się i stąd wysyła przesyłki
  • korytarze Stacji prowadzą w stronę sypialnych obszarów Dołów. To granica, na której towar i ludzie zmieniają poziom i przestają być czyjąkolwiek sprawą

Agrologia

  • gra słów ‘arkologia + agrarna’ - podziemne farmy roślin
  • raczej bezpieczne, ale jednak narażone na pojedyncze Skażenia i anomalie
  • zasilanie jedzeniem całości Cieniaszczytu

Colubrinus Meditech

  • Potężny autokompleks medyczny. Nigdy nie jest bezpiecznym miejscem.
  • Przed Zaćmieniem autoszpital korporacji Colubrinus - stąd nazwa i stąd to, że kompleks sam się przekształca i adaptuje. Druga posiadłość tej samej korporacji, Colubrinus Psiarnia, leży w Dołach i jest dziś bazą Łysych Psów
  • Znajduje się tam niejaki Dominaut (vicinius) i różni magowie prowadzą tam bioeksperymenty
  • Ogromny. Jest tam też miejsce na nojrepy.
  • Dolne obszary środka
  • Nie wszystkie zabiegi są legalne
  • Kto tu naprawdę rządzi, nie jest oczywiste. Co najmniej część kompleksu kontroluje Bogdan Szerl
  • Lokalizacja jeszcze nieprzesądzona - Colubrinus jest miejscem, które może się rozwinąć w bardzo różnych kierunkach i celowo nie jest domknięte.

Wewnątrzzbocze

Dzielnica, która nie wygląda jak dzielnica - wewnętrzne zbocza góry, gdzie miasto przestaje być miastem i staje się jaskiniami, skałami i drogami w górę. Ludzie tu mieszkają i pracują, ale adresy są umowne, a granice zmienne.

  • Wewnątrzzbocze Zachodnie: łagodniejsze. Wspinaczka zamiast wind, mało Skażenia, sporo urody - stąd idzie się na Panoramę Światła w górze. Tu też najczęściej otwierają się Czarne Sektory, więc trasa, która była bezpieczna w zeszłym miesiącu, nie musi być dzisiaj.
  • Wewnątrzzbocze Wschodnie: to samo, tylko groźniejsze pod każdym względem. Bliżej Skażenia Wschodnioprzelotyckiego, silniejsza magia, więcej anomalii. Miejscowi mówią o nim niechętnie i krótko.
  • Magia działa tu “po swojemu” - nie zawsze inaczej, ale nigdy przewidywalnie. Doświadczeni ostrzegają przybyszów, żeby nie zakładali, że zaklęcie zrobi to samo, co w Rozstajach.

Mordownia Czaszka Kralotha

  • Ciemna strona Cieniaszczytu, zwykle opanowana przez gangi; ostatnio przez Łyse Psy
  • Niższa część środka
  • Miejsce, gdzie wejście oznacza “możesz robić ze mną wszystko”
  • Da się tam spotkać jednostki takie jak Moktar Gradon - nienaturalne i groźne
  • Zasada “wolno wszystko” nie jest tu dekoracją - jest narzędziem. Moktar używa Mordowni do łamania ludzi: przyprowadza kogoś, kogo chce przerobić na coś innego, i robi to na terenie, gdzie nikt nie ma prawa się wtrącić
  • Lokalizacja do rozbudowy - na razie zapisana, nie domknięta.

Sieci i instytucje

Rzeczy, które nie są ani miejscem, ani osobą - rozproszone po całym Środku i rozpoznawalne po nazwie, nie po adresie.

Kliniki Czarnego Światła

  • Zbiór porozrzucanych klinik, nie jeden budynek. Nie mają centrali, mają wspólną nazwę i wspólną zasadę.
  • Świadczą usługi tanie i porządne. Nie współpracują ani z kralothami, ani z gangami zajmującymi się blacktechem.
  • To jedyna uczciwa medycyna dostępna komuś, kogo nie stać na Iglicę i kto nie chce być niczyim materiałem.
  • Nikt ich nie atakuje. Nie z szacunku - z rachunku. Nie ma tam czego zabrać, a bez nich Środek zaczyna umierać na rzeczy, na które nie musi. “Nikt nie atakuje Czarnego Światła - po co?”
  • Nietykalność jest jednak instytucjonalna, nie osobista: pojedynczy lekarz Czarnego Światła może być kupiony, przestraszony albo wykorzystany, a sieć się o tym nie dowie. To najlepsza furtka dla kogoś, kto potrzebuje dostępu do ludzi.

Dominujące osobistości

Karty postaci: Ludzie Cieniaszczytu. Ze Środkiem związany jest przede wszystkim Moktar Gradon (Łyse Psy, Mordownia Czaszka Kralotha).

Wydarzenia

  • Ktoś w tłumie wrzuca coś do torby jednego z graczy. Teraz muszą sobie poradzić z zawartością. Albo ktoś może o to pytać.
  • Postacie graczy znajduje gang, któremu podpadli. Teraz muszą się z tego wykaraskać.
  • Postacie są świadkami zamalowywania tagów jednego gangu przez inny.
  • Blokada na trasie: na przykład któryś z gangów żąda myta
  • Któraś z postaci zostaje uznana za tego, kogo szuka gang. Może zgadza się rysopis, może ma potrzebne im cechy, może szukają uciekiniera…
  • Ktoś wsiada z postaciami graczy do tramwaju i zaczyna im opowiadać o nich samych - szczegóły, których nie powinien znać
  • W terminalu Stacji 6 czeka przesyłka do odbioru – na dane któregoś z graczy. Nikt niczego nie zamawiał

Jak to zagrać

  • Środek to poziom, na którym nie ma jednego autorytetu, tylko wielu lokalnych. Nie pytaj “czy to legalne” - pytaj “czyj to korytarz”. Ta sama czynność jest tu darmowa, płatna albo śmiertelna w zależności od przecznicy.
  • Gangi nie są przeszkodą, są infrastrukturą. Da się z nimi handlować, negocjować przejście i wynajmować je do roboty. Gracz, który traktuje gang jak potwora do zabicia, popełnia najkosztowniejszy błąd, jaki tu można popełnić.
  • Domyślny konflikt Środka to pomyłka tożsamości. Ktoś bierze postać za kogoś innego: za kuriera, za uciekiniera, za człowieka z rysopisu. Trzy z siedmiu wydarzeń wyżej są tym samym mechanizmem, bo w tłumie, w którym nikt nie ma papierów, tak właśnie działa świat.
  • Tu się rozmawia, nie strzela. Środek żyje z ruchu i handlu; otwarta przemoc jest droga dla wszystkich, więc przeważnie ktoś woli się dogadać. Kiedy jednak przemoc wybucha, nie ma jej kto przerwać - straż tu nie schodzi.
  • Środek jest najlepszym poziomem na początek kampanii: gracze mogą tu mieszkać, pracować i mieć znajomych, a Iglica i Doły są jedną windą stąd.