Cieniaszczyt — Ekonomia
Spis Treści ▼
Cieniaszczyt: Hub · Ludzie · Frakcje
Poziomy: Iglica · Środek · Doły
Jak to działa: Ekonomia · Kultura · Metafizyka · Święto Pożyczonego Światła
Jedna teza
Cieniaszczyt sprzedaje to, czego innym nie wolno.
To nie jest slogan, to model biznesowy i wyjaśnia całą resztę tej strony. Zabieg zakazany w Sojuszu, artefakt wyniesiony ze Skażenia, przesyłka, o którą nikt nie zapyta - miasto na prawach eksterytorialnych z wartością Order na słabej pozycji może to wszystko robić legalnie u siebie i sprzedawać tym, którzy u siebie nie mogą.
Wszystko, czym Cieniaszczyt handluje, jest albo tym, albo obsługą tego.
Do czego ta strona jest przy stole
Gracz mówi “chcę X”. Ta strona odpowiada, gdzie go posłać i czym zapłaci. Opisy samych miejsc mieszkają przy poziomach - tu są wskaźniki, nie kopie.
Uwaga o cenach: nie ma na tych stronach kwot i to jest celowe. Ceny w Cieniaszczycie podaje się w tym, co ktoś jest gotów stracić, i tak też są tu zapisane.
Medycyna i zabiegi
Eksport numer jeden. Medycyna, biotech i uroda są dla Cieniaszczytu tym, czym dla innych miast przemysł ciężki - i to jest ta jedna dziedzina, w której miasto jest naprawdę światowej klasy, nie tylko bezkarne.
Kluczowa właściwość: granica między leczeniem, upiększaniem i przebudowywaniem człowieka jest tu kwestią ceny, nie zasady. Nie ma zabiegu niemożliwego - jest zabieg, na który cię nie stać albo na który nie znalazłeś jeszcze właściwej kliniki.
| Czego chce gracz | Gdzie idzie | Czym płaci |
|---|---|---|
| zabieg legalny, pierwszorzędny | Aureel i kliniki górne, Iglica | pieniędzmi, dużo |
| zabieg nielegalny gdzie indziej | kliniki górne, Kompleks Nukleon | pieniędzmi i dyskrecją |
| najtrudniejszy przypadek medyczny, magibionty | Kompleks Nukleon, Iglica | pieniędzmi i zgodą na kralothy |
| zabieg, którego góra się nie podejmie | Colubrinus Meditech, Środek | ryzykiem - miejsce nigdy nie jest bezpieczne |
| leczenie uczciwe i tanie | Kliniki Czarnego Światła, Środek | niczym szczególnym, i właśnie dlatego bywa podejrzane |
| przebudowę siebie od zera | Pałac Szkarłatnego Światła, Iglica | sobą |
| usługę, o której nie ma nazwy | Doły, “usługi ekstremalne” | wszystkim naraz |
Kto to kontroluje: właściciele najlepiej prosperujących klinik zasiadają w Radzie, a na jej szczycie stoi ród Diakon - właśnie przez kliniki. Medycyna nie jest w Cieniaszczycie branżą, jest ustrojem.
Kanał zewnętrzny: technologie medyczne idą też w drugą stronę, przez pośredników z kontaktami na wyższych poziomach - m.in. do Syndykatu Aureliona. Ustabilizowany kanał, którym ktoś kiedyś zechce zawładnąć.
Przemysł i jego wytwory
Nudna, solidna podstawa, o której się nie opowiada legend - i bez której nie byłoby wszystkiego powyżej.
- Wydobycie metali. Góra jest kopalnią i była nią, zanim stała się miastem. Magnaci kopalniani to druga siła w Radzie po klinikach.
- Fabryki Środka. Produkcja i przetwórstwo; hałas, dym i praca dla tych, którzy nie mają nic lepszego. To one karmią pieniędzmi gangi, bo gangi karmią się robotnikami.
- Giełda cieniaszczycka (Iglica): handel zasobami kopalnianymi i nie tylko - można tu kupić niemal każdy zasób, co czyni ją narzędziem równie dobrym dla przemysłowca jak dla kogoś, kto chce coś upłynnić bez pytań.
- Recykling Dołów. Odzyskiwanie wszystkiego, co da się odzyskać. Najniższy szczebel tej samej gospodarki - i jedyny, który przetwarza to, co miasto z siebie wyrzuca.
- Żywność: podziemne farmy Agrologii, grzyby. Nie na eksport - na przeżycie, patrz Importy niżej.
Artefakty magiczne
Cieniaszczyt siedzi obok Skażenia Wschodnioprzelotyckiego i to jest jego drugie złoże. Handel dzieli się na trzy strumienie, które MG warto rozróżniać, bo prowadzą do różnych miejsc:
| Strumień | Gdzie | Czym to jest |
|---|---|---|
| Legalny i prestiżowy | dom aukcyjny Verissimus, Iglica | Aukcja legitymizuje przedmiot. Rzecz przyjęta ma cenę i historię; rzecz odrzucona idzie w dół za ułamek wartości |
| Wynoszony ze Skażenia | Bazar Wschodu Astorii, Iglica; Bazalt, Doły | Łatwiej tu o rzeczy dziwne i prawdziwe anomalie niż o typowe, zacne byty. Bazalt to ta sama treść bez żadnych pozorów |
| Produkcja lokalna i przemyt | Stacja 6, Środek | Czarnorynkowe serce miasta. Tędy idzie to, co wytworzono na miejscu, i to, co ma opuścić miasto bez papierów |
Osobno i poza wszelkim rynkiem: stragan starej Heleny w Dołach, gdzie nie da się nic kupić - można tylko coś dostać.
Tranzyt i dyskrecja
Czwarty eksport nie jest towarem, jest usługą: Cieniaszczyt sprzedaje to, że jest węzłem, który nie zadaje pytań.
- Miasto leży na trasie wielu szlaków przerzutowych i to nie jest wypadek geografii - to pozycja, o którą się dba.
- Bramy Zachodnie (Środek) to jedyne oficjalne wejście i wyjście: rejestracja, fortyfikacje, seal-in i seal-out. Tędy przechodzi wszystko, co idzie lądem.
- Towar musi gdzieś stać, a magazyny w mieście są drogie - dlatego etap magazynowy bardzo często odbywa się w Kemiriku obok. Wiele rzeczy, które dzieją się w Cieniaszczycie, ma swój etap poza nim.
- Kto nie może albo nie chce przejść rejestracji, czeka w Przejściaku. To też jest część tej gospodarki.
- Dyskrecja jest tu towarem policzalnym: nie płaci się za to, żeby ktoś coś zrobił, płaci się za to, żeby nie zapamiętał.
Portal międzymiastowy
Cieniaszczyt ma portal umożliwiający podróż do innych miast - i jest to najbardziej przeceniana rzecz w mieście.
- Silnie regulowany i drogi. Opcja dla tych, których stać, nie codzienny transport.
- Bardzo ograniczona przepustowość cargo - skala pasażersko-przesyłkowa, nie towarowa.
- Dlatego handel i przemyt wciąż idą lądem, przez Bramy Zachodnie. Portal nie zagraża szlakom przerzutowym i nie zastąpi żadnego z nich.
- Do czego naprawdę służy przy stole: sprowadzić osobę albo małą rzecz szybko, za dużą cenę i za czyjąś zgodą. Nie: przerzucić ładunek.
Sztuka i wypoczynek
Dwa eksporty, które tłumaczą, po co ktoś bogaty w ogóle tu przyjeżdża - i bez których miasto byłoby tylko groźne.
- Sztuka. Wytwarzana i handlowana; Verissimus obsługuje jej górny koniec, a swoboda i dekadencja miasta ściągają twórców, którym gdzie indziej za ciasno. Bywa nieodróżnialna od artefaktu i to bywa celowe.
- Wypoczynek i luksus. Jeśli cię stać, Cieniaszczyt jest miastem przyjemnym: kontrolowany ciepły klimat, efektowne przestrzenie, Arena Nadziei Tęczy, knajpy, kuchnia grzybowa. Turysta z Sojuszu przyjeżdża po dreszcz, a zostaje po komfort.
- Kuchnia. Weganizm z konieczności, który stał się dumą - patrz Kultura.
- Własna reputacja - “Mroczne Drżenie”. Najdziwniejszy z eksportów i opisany osobno, też w Kulturze.
Importy
Krótka lista, ale za to twarda - i to jest jedyna realna dźwignia, jaką świat zewnętrzny ma na Cieniaszczyt:
- Jedzenie. Agrologia karmi miasto grzybami i tylko grzybami. Wszystko poza tym przyjeżdża.
- Specjalistyczne środki biomedyczne. Miasto robi światowej klasy medycynę z komponentów, których samo nie wytwarza.
- Broń.
Miasto, które eksportuje zdrowie i przyjemność, importuje jedzenie i broń. Blokada Bram boli Cieniaszczyt szybciej, niż boli kogokolwiek innego.
Jak tego użyć
- Zawsze jest gdzie kupić to, czego gracz chce. Pytanie nigdy nie brzmi “czy”, tylko “gdzie, po jakiej cenie i czyją uwagę tym kupujesz”.
- Cena w Cieniaszczycie ma trzy waluty: pieniądze, ryzyko i siebie. Trzecia jest najtańsza na wejściu i najdroższa na wyjściu.
- Zejście po drabinie kliniki (Aureel → górne → Colubrinus → Doły) to gotowa krzywa desperacji dla postaci, której nie stać albo której odmówiono.
- Gospodarka jest też najlepszym wejściem w politykę: kliniki to Rada, Stacja 6 to gangi, Verissimus to Iglica, Bramy to wszyscy naraz.