Cieniaszczyt — Iglica
Spis Treści ▼
Cieniaszczyt: Hub · Ludzie · Frakcje
Poziomy: Iglica · Środek · Doły
Jak to działa: Ekonomia · Kultura · Metafizyka · Święto Pożyczonego Światła
Świat bogaczy, blichtru i klinik biomedycznych. Górne warstwy Cieniaszczytu, do których dociera światło słoneczne.
Pierwsze wrażenie
Blichtr i uroda za dnia i nocą. Na górnych poziomach terminy te mają więcej znaczenia, bo światło słoneczne wciąż jest często widoczne. Za piękną fasadą kryje się mnóstwo zgnilizny - czarny rynek, gotowi na wszystko najemnicy (jeśli tylko masz czym zapłacić) i nielegalne gdzie indziej zabiegi.
Kluczowe aspekty
- Przestrzeń: Kontrolowany przyjemny i ciepły klimat, efektowne, wielkie przestrzenie, światło i pięknie zdobione kolumny
- Anomalie: małe i rzadkie (poza tymi sprzedawanymi na aukcjach)
- Kultura: swoboda, dekadencja, unikalność, weganizm, przestrzeń raczej bezpieczna
- Charakterystyka: Porządek, blichtr, bezpieczeństwo
- Infrastruktura: marmury, złote detale, światło naturalne przez otwory, kliniki biotechowe (np. Aureel), patrole straży, automatyczne taksówki
- Polityka: Rada - najzyskowniejsze biznesy miasta, na szczycie zawsze ród Diakon, równowaga sił z magnatami i wpływowymi rodami
- Prawo: Zasady ustalane przez Radę, egzekwowane przez straż. Ogólnie: wszystko, co szkodzi biznesowi i wizerunkowi jest zabronione.
Populacja
- Ludzie (bogacze, magnaci kopalniani itp),
- magowie (Diakoni, inni),
- kralothy
Ekonomia
- biotech - kliniki pozwalające na każdy rodzaj zabiegu, za odpowiednią opłatą możesz osiągnąć wszystko, nawet to nielegalne
- handel sztuką i artefaktami - dom aukcyjny Verissimus
- giełda - handel zasobami kopalnianymi i nie tylko, na Cieniaszczyckiej giełdzie można kupić niemal każdy zasób
- czarny rynek - nie obnosi się ze swoją obecnością, ale też nieszczególnie chowa
- luksus i odpoczynek - jeśli tylko Cię stać
Dominujące sublokalizacje
Część z nich leży w strefie spornej z Środkiem - Cieniaszczyt nie ma ostrych granic między poziomami i to samo miejsce bywa nazywane raz Iglicą, raz Środkiem.
Wielkie Ogrody
- pokazowy ogród botaniczny
- zawierają mnóstwo roślin zwykłych, magicznych
- sekcja Zwykła i Skażona
- ogromne, zawierają pokłady roślin z całej Astorii - i spoza niej
- pod kontrolą Passiflory Diakon; ma tam specjalne Czarne Laboratorium i tam mieszka
Kompleks Nukleon
Szczyt medycyny Cieniaszczytu i jedno z niewielu miejsc w mieście, które jest naprawdę bezpieczne.
- Kralothy i magowie współpracujący nad trudnymi problemami biotechnologicznymi. Najtrudniejsze przypadki medyczne i budowanie nowych magibiontów.
- Bezpieczny jak sektor zielony - i to nie jest przesada. Nikt nie atakuje Nukleonu, bo każdy w tym mieście kiedyś może go potrzebować. Tu się leczy, regeneruje i przeczekuje.
- Dyrektorem jest Amadeusz Sowiński, co czyni Nukleon jednocześnie kliniką i ośrodkiem władzy - oraz realnym źródłem finansowania dla kogoś, kto przyjdzie z dobrym uzasadnieniem.
- Pracuje tu Mirela Niecień - kompetentna i uczciwa, co w Cieniaszczycie znaczy, że powie ci, że twój plan jest zły, zanim weźmie za niego pieniądze.
- Cena nie jest tylko finansowa: na trudne przypadki pracuje się tu z kralothami. Zgoda na Nukleon jest zgodą na ich udział.
- Do czego się nadaje przy stole: uratować postać, której nie da się uratować inaczej; kwatera i punkt regeneracji między aktami; scena, w której lekarz mówi graczom prawdę, której nie chcą usłyszeć. Patrz też Ekonomia.
Pałac Szkarłatnego Światła
- położony wysoko, efektowna “świątynia” kralotyczna
- zawiera kultystów, kralothy oraz ogólnie rozumiany “pałac grzechu”
- dowód, że każdego da się złamać i przeformułować
- ta sama zdolność działa w drugą stronę i o tym mówi się mniej: gdy medycyna Nukleonu nie wystarcza, pełną rekonstrukcję człowieka robi się tutaj - kralothy plus Amadeusz Sowiński. Ratuje życie i jest przeżyciem, po którym się nie wraca takim samym
Panorama Światła
- Piękny punkt widokowy nad Wewnątrzzboczem Zachodnim. Wymaga ciężkiego wspinania i dochodzenia - idzie się tam ze Środka, nie windą z Iglicy.
- Stosunkowo bezpieczne miejsce, acz wymaga trochę wysiłku.
Złote Aurum
- Knajpa z gatunku “usługi wszelakie” - nazwa jest żartem, na który nikt się nie obraża.
- Punkt spotkań dla tych, którzy przychodzą z niższych poziomów po kontakt z górą. Jeśli chcesz porozmawiać z kimś z Iglicy, nie będąc z Iglicy, tu się to robi.
Aureel
- Jedna z dwóch wielkich klinik Iglicy, obok Nukleonu. Marka rozpoznawalna poza miastem.
Kliniki górne
- Poza wielkimi nazwami (Aureel, Nukleon) w Iglicy działa warstwa solidnych, mniejszych klinik bioinżynieryjnych.
- Formalnie legalne i naprawdę dobre. Nieformalnie - wpięte w handel technologiami medycznymi, w tym z zewnętrznymi syndykatami. To przez nie do Cieniaszczytu wpływa i wypływa medycyna, o której nie ma faktur.
Knajpka Szkarłatny Szept
Najważniejsza knajpka miasta - nie dlatego, że jest najlepsza, ale dlatego, że wszyscy tam bywają.
- Ogólnie, wszystko tam wolno. Ale w pewnym zakresie - i ten zakres jest niepisany, a wszyscy go znają.
- Ulubiona w miarę tania knajpka magów i viciniusów. “Knajpka magów, czyli wolno robić rzeczy” - dla maga z porządnego miasta to jest ulga, o której nie wiedział, że jej potrzebuje.
- Da się tam spotkać ryzykantów, acz tych “normalnych”. Kto szuka roboty albo ludzi do roboty, zaczyna tutaj.
- Węzeł towarzyski Cieniaszczytu. Bywa tu bard Romuald Czurukin - ma tu stałą posadę - i terminuska Irena Czakram, i ludzie z Dołów, którzy wjechali windą na jeden wieczór. To działa, bo Szept jest jednym z niewielu miejsc, gdzie te obecności nawzajem sobie nie przeszkadzają.
- Jeśli ktoś wpadnie z krzykiem, że potrzebuje pomocy, to wpadnie tutaj - i ktoś wstanie. Nie z dobroci: z ciekawości i nudy.
- Do czego się nadaje przy stole: zawiązanie drużyny, plotki, spotkanie z NPC, którego nie da się zaprosić nigdzie oficjalnie, i taniec, przy którym przekazuje się informacje.
Bazar Wschodu Astorii
- Często da się znaleźć tam przedmioty i rzeczy pochodzące ze wschodniego Skażenia.
- O dziwo, łatwiej o rzeczy “dziwne” i prawdziwe anomalie niż o typowe acz zacne byty.
Mrowisko
- Ogromny kompleks zamieszkany przez magów i viciniusy
- Znajduje się na granicy poziomów środkowych
- Połowy rzeczy nie wolno tam robić (np. pracy nad power suitami). Raczej do spania.
Arena Nadziei Tęczy
- Największy obiekt rozrywkowy w Cieniaszczycie i okolicach. Wielka, rekonfigurowalna arena.
- Leży na granicy Iglicy i Środka - i to jest cały jej sens. Jedyne miejsce, gdzie magnat z góry i gangster ze środka siedzą na tej samej trybunie i płacą za ten sam bilet.
- Program jest szeroki: zawody na efektowność z kategoriami (taniec, gladiatorka), pokazy, walki. Startują w nich ludzie, których nie spodziewałbyś się na scenie - Moktar Gradon wygrywał tu jako gladiator.
- Najważniejsza funkcja Areny nie jest rozrywkowa. Na Arenie można wygrać od kralotha człowieka - jeśli pobijesz jego championa. Kraloth, który nie przyjmie wyzwania albo przegra, oddaje. To jedyna instytucja w mieście, która potrafi odebrać kralothowi ofiarę, i formalnie nie jest instytucją, tylko rozrywką. Cieniaszczyt lubi tak rozwiązywać sprawy.
Dominujące osobistości
Karty postaci: Ludzie Cieniaszczytu. Z Iglicą związani są: Passiflora Diakon (Wielkie Ogrody), Amadeusz Sowiński (Pałac Szkarłatnego Światła, Nukleon), Cezary Zwierz, Mirela Niecień (Nukleon), Romuald Czurukin (Szkarłatny Szept - choć mieszka dziś w Psiarni, w Dołach).
Wydarzenia
- Wzbudzają niepożądane zainteresowanie straży (podejrzenie przemytu, zgodność z ryspoisem itd)
- Graczy zaczepia “ankieter” - zadaje wątpliwe pytania, tak naprawdę szukając osób pasujących do jego potrzeb
- (Rzadko i w mniej uczęszczanych obszarach) Wyładowanie anomalii
- Odmowa wejścia do lokalu (czarna lista, zły ubiór itp)
- Jeśli któraś z postaci miała zabieg, zaczynają się ujawniać efekty uboczne
Jak to zagrać
- Zagrożenie w Iglicy nie jest fizyczne, jest społeczne. Tu się nie ginie - tu się traci dostęp, reputację i zaproszenia. Postać, którą wpisano na czarną listę, jest w gorszej sytuacji niż postać pobita w Środku.
- Wszystko jest na sprzedaż, ale nie wszystko dla ciebie. Pieniądze otwierają drzwi; brak odpowiedniego wyglądu, nazwiska albo poręczenia je zamyka mimo pieniędzy. To najczęstsza frustracja przyjezdnych graczy i dobrze, żeby ją poczuli.
- Iglica patrzy. Straż, ochrona klinik, dziennikarze, konkurenci. Cokolwiek gracze zrobią głośno, ktoś to zapamięta i ktoś to wyceni. Groźba “powiem Zwierzowi” działa tu lepiej niż nóż.
- Uprzejmość jest bronią. NPC z Iglicy nie grożą - proponują, przypominają i wyrażają zaniepokojenie. Jeśli twój radny albo lekarz zaczyna krzyczeć, grasz go źle.
- Gdy gracze chcą czegoś, czego nie dostaną legalnie: nie mów “nie”. Powiedz, ile to kosztuje - i pozwól im usłyszeć, że cena jest z tych, które płaci się sobą.