Cieniaszczyt — Ludzie
Spis Treści ▼
Cieniaszczyt: Hub · Ludzie · Frakcje
Poziomy: Iglica · Środek · Doły
Jak to działa: Ekonomia · Kultura · Metafizyka · Święto Pożyczonego Światła
Kluczowe osobistości Cieniaszczytu — jedna strona, wszystkie poziomy.
| Kto | Poziom | W skrócie |
|---|---|---|
| Passiflora Diakon | Iglica (Wielkie Ogrody) | na szczycie Rady i nie chce tam być; kocha rośliny bardziej niż ludzi |
| Amadeusz Sowiński | Iglica (Pałac Szkarłatnego Światła, Nukleon) | arcykapłan-chimera, dowodzi Ostrzem Szkarłatu |
| Mirela Niecień | Iglica (Kompleks Nukleon) | dobra i kompetentna lekarka |
| Irena Czakram | Iglica (Ostrze Szkarłatu) | terminuska, która nie odpuszcza; blokowana z góry |
| Romuald Czurukin | Iglica (Szkarłatny Szept) / Psiarnia | bard-romantyk, maskotka miasta |
| Serafina Ira | Iglica (i każda scena) | Cieniaszczycka Banshee; zbiera anomalie, nienawidzi Pustogoru |
| Cezary Zwierz | Iglica (i wszędzie, gdzie skandal) | dziennikarz-skandalista |
| Kermit Szperacz | Środek | przyjezdny gracz cudzych intryg, mieszka tu |
| Pietro Dwarczan | Mrowisko (granica Iglicy i Środka) | przygarnia tych, których nikt nie chce |
| Moktar Gradon | Środek / Doły (Łyse Psy) | najgroźniejszy gangleader w historii miasta |
| Stara Helena | Doły (stragan nad Świątynią Końca) | nikt nie wie, kim jest; wszyscy jej strzegą |
Nazwani członkowie Łysych Psów (Waleria Cyklon, Zbigniew Burzycki, Bogdan Szerl, Dariusz Waldoran, Julia Morwisz) mieszkają przy opisie oddziału: Frakcje.
Passiflora Diakon
- oddała życie roślinom i Wielkim Ogrodom
- “tytuł” założycielki Cieniaszczytu. Kolejna osoba, to samo imię.
- biomantka i badaczka roślin, wiecznie ciekawa kolekcjonerka
- kocha rośliny bardziej niż ludzi i magów
- zasiada na szczycie Rady Cieniaszczytu - bo tam zawsze zasiada Diakon, a ona jest tym Diakonem. Formalnie najpotężniejsza osoba w mieście.
- I nie chce nią być. Unika polityki - robi w Radzie minimum, którego nie da się na nią nie zrzucić, i deleguje wszystko inne. To nie słabość: Rada jest tak swobodna, jak swobodną ją zostawia Passiflora, a magnaci wiedzą, że ta swoboda jest pożyczona.
- Dlatego rzadkie momenty, w których Passiflora interesuje się sprawą Rady, są w Iglicy przerażające. Nikt nie wie, co ją poruszy, bo kryterium nie jest polityczne.
- Praktyczna konsekwencja: do najpotężniejszej osoby w Cieniaszczycie dochodzi się przez rośliny, nie przez politykę. Zostaw jej rośliny, a ona zostawi w spokoju ciebie; przynieś jej roślinę, a dostaniesz posłuchanie, którego nie kupisz za żadne pieniądze.
Amadeusz Sowiński
- Arcykapłan Szkarłatnego Światła. Kiedyś Pierwszy Terminus Cieniaszczytu. Wciąż dyrektor Kompleksu Nukleon.
- chimera; częściowo mag, częściowo vicinius. Silnie współpracuje z kralothami.
- niebezpieczny taktyk i terminus bojowy
- w polityce powiązany z frakcją kralotyczną i pro-wolnościową Cieniaszczytu
- stanowisko Pierwszego Terminusa stracił za Świątynię Końca - świątynię Arazille w Dołach. Wiedział z góry, że zapłaci; postawił ją, bo trzymała w ryzach coś groźniejszego. Cieniaszczyt rozumiał, prawo Astorii nie mogło wybaczyć
- nadal dowodzi Ostrzem Szkarłatu - terminusami miasta. Stracił tytuł, nie ludzi; to jest o Cieniaszczycie bardzo dużo
- strażnik tajemnicy tego, co śpi pod miastem. Podrzuca fałszywe tropy, kasuje pamięć tym, którzy podejdą za blisko - i sam zna tylko część prawdy
- jako dyrektor Nukleonu jest też realnym źródłem pieniędzy. Da się u niego wyprosić finansowanie, jeśli przyniesiesz sensowny business case - i zaskakująco dobrze wie, kogo w mieście co interesuje
Mirela Niecień
- Dobra i pozytywna siła. Lekarka w Kompleksie Nukleon. Bardzo kompetentna, poradzi sobie też w pracy nad magibiontami.
Irena Czakram
- Terminuska cieniaszczycka, Ostrze Szkarłatu. Działa w mieście od lat i zna je lepiej, niż jest to dla niej wygodne.
- Jej pierwszą sprawą było zaginięcie, którego nie rozwiązała - ślady zatarte perfekcyjnie. Od tamtej pory zbierała kolejne i widziała wzór, którego nikt nie chciał od niej przyjąć.
- Blokowana przez przełożonych. Nie raz i nie przypadkiem: gdy trop prowadzi pod niewłaściwe drzwi, przychodzi polecenie, żeby nie drążyć. Irena nie łamie rozkazów - szuka kogoś z zewnątrz, kto zrobi hałas za nią.
- Ma kontakty w Orbiterze i umie ich użyć, żeby wyciągnąć kogoś, kogo miasto skazało.
- Nie jest niczyją przyjaciółką i tak jest jej lepiej. Ludzi zbyt niebezpiecznych trzyma na odległość kija - i jednocześnie jest im wdzięczna.
- Bywa w Szkarłatnym Szepcie i to tam się z nią rozmawia, nie w biurze.
Serafina Ira
- Cieniaszczycka Banshee. Czarodziejka soniczna i iluzji, mag rodu.
- Na scenie: uśmiechnięta, wesoła piosenkarka. Gwiazda, na której koncerty przyjeżdża się z innych miast.
- Kolekcjonuje anomalie. To nie hobby gwiazdy - to jest to, po co robi wszystko inne.
- W sercu ma nienawiść do Pustogoru. Nie mówi o tym ze sceny i nie musi; to napięcie jest gotowym paliwem dla każdego, kto chce Cieniaszczyt i Pustogor poszczuć na siebie.
- Idealny NPC “wysokiego kontaktu”: dostępna, sympatyczna, i chce od ciebie dokładnie jednej rzeczy, której nie powinieneś jej dawać.
Romuald Czurukin
- Egzaltowany i wierny swojej ukochanej Julii bard (!). Bardzo dużo wie na bardzo wiele tematów i potrafi cudownie opowiadać historie.
- Niesamowicie lojalny swoim. Niesamowicie odważny. Wierzy w te wszystkie opowieści - prawdziwy romantyk. Traktowany jako pozytywna maskotka Cieniaszczytu.
- Ma stałą posadę barda w Szkarłatnym Szepcie i to najlepsze miejsce, żeby go zastać.
- Nie okazał się głupkiem. Pod egzaltacją siedzi ktoś, kto widzi ludzi dokładniej niż zawodowi obserwatorzy - i kto wyciągnął Julię z czegoś, z czego nikt inny by jej nie wyciągnął, samą miłością i uporem.
- Mieszka dziś z Łysymi Psami, bo tam jest Julia. Nie jest pełnym Psem - jest tolerowany. Maskotka miasta w kwaterze najgroźniejszego oddziału na Astorii; miasto uważa to za zabawne, on za oczywiste.
Cezary Zwierz
- dziennikarz, który robi sobie złoto z raportowania rzeczy z Cieniaszczytu na świat zewnętrzny
- skandalista szukający plotek i okazji
- Bierze każdy temat, który się sprzeda na zewnątrz. Zrobił kiedyś wywiad z “interesującą Diakonką, która chciała przelecieć kralotha na śmierć” - i nie sprawdził, kim była naprawdę, bo materiał był lepszy bez sprawdzania.
- Nie jest wrogiem, jest mechanizmem. Cezary nie mści się i nikogo nie nienawidzi; on po prostu opublikuje. Groźba “powiem Zwierzowi” działa w Iglicy lepiej niż groźba przemocy.
Kermit Szperacz
- Znany też jako “Sekator Pierwszy”. Mieszka w Cieniaszczycie, ale nie jest z Cieniaszczytu - i to jest jego rola.
- Tymczasowy lider grupy EliSquid; na usługach kogoś, kto siedzi znacznie wyżej i dalej.
- Przykład zwyczajnego zjawiska: miasto jako baza operacyjna dla cudzych intryg. Cieniaszczyt nie pyta, więc świetnie nadaje się na adres dla kogoś, kto prowadzi grę w zupełnie innym miejscu.
- Użyteczny, gdy chcesz, by wątek z zewnątrz miał w mieście twarz i drzwi, do których można zapukać.
Pietro Dwarczan
- “Wiking” - wielki, silny, świetnie miota kamieniami, do bólu sympatyczny. Mieszka w Mrowisku.
- Instytucja jednoosobowa. To do niego wysyła się ludzi, którzy nie mają dokąd pójść: viciniusy bez opiekuna, wygnanych z Pustogoru, przybyszów, którzy właśnie zrozumieli, gdzie są. Znajduje im dom i zajęcie.
- Robi to, bo da się go wziąć na litość, i wie o tym. Nie udaje, że jest inaczej.
- Bez niego “miasto bezdomnych” z opisu Cieniaszczytu byłoby tylko frazą. Pietro jest jej mechanizmem - i pojedynczym punktem awarii.
- Świetne pierwsze kontaktowe NPC dla przyjezdnych postaci: pomoże, nie zapyta o przeszłość i nie będzie chciał niczego w zamian.
Moktar Gradon
Nie gangster. Dowódca. To jest jedyna rzecz, którą trzeba o nim zrozumieć, żeby zagrać go dobrze.
- przywódca Łysych Psów - oddziału bojowego, nie bandy. Stopnie, dyscyplina, granice. Jego ludzie mają wobec siebie zasady, których pilnuje osobiście
- wszyscy się go boją, a jego oddział jest uznawany za najbardziej niebezpieczny w historii Cieniaszczytu. Władze uznały za mniejsze zło dać mu statek kosmiczny (“Różowa Hiena”) niż trzymać go w całości na powierzchni
- trzyma Colubrinus Meditech (Środek) i Psiarnię (Doły), ma wpływy w Mordowni Czaszka Kralotha (Środek). Psiarnię obwarował jak twierdzę, bo raz już stracił bazę - nojrepy rozwaliły mu ją w Skalnym Labiryncie
- kapłan zarówno Arazille, jak i Saitaera - i to jest w nim najciekawsze, bo te dwa kulty się wykluczają. Arazille daje ukojenie przez ułudę, Saitaer przebudowuje przez ból. Moktar nie widzi w tym sprzeczności: jedno i drugie służy do tego, żeby zrobić z człowieka coś użyteczniejszego, niż był
- łamie ludzi metodycznie i nie dla przyjemności. Mordownia jest do tego narzędziem: przyprowadza kogoś, kogo chce przerobić, na teren, gdzie nikt nie ma prawa się wtrącić. Rekrutuje tak samo - porywa, a potem przekonuje. Nazywa to ofertą
- da się z nim rozmawiać i to jest najniebezpieczniejsze. Nie jest szalony, nie kłamie i dotrzymuje umów. Jeśli uzna, że masz wartość jako broń, powie ci to wprost - i wtedy zaczyna się prawdziwy problem
- granica, której nie przekracza: swoich nie zostawia. Wyciągnął oficera z macek autowara spod ziemi. Robi to również dlatego, żeby wszyscy widzieli, że to robi
Stara Helena
- Nikt nie wie, skąd i kim jest.
- Nikt nie wie, skąd ma to, co sprzedaje na swoim straganie.
- Nikt nie chce jej podpaść.
- Chroniona przez wszystkie gangi Dołów