Alfred i przypadek zagubionego głosu
Spis Treści ▼
1. Kontekst sceny
1.1. Czego dowiesz się, czytając ten dokument
INTERAKTYWNA scena, w której zapoznajecie się z mechaniką i decyzjami MG interaktywnie.To jest scena interaktywna. Robię założenie, że nie znasz szczególnie mechaniki EZ, ale chcesz “zagrać” i zobaczyć jak Twoje decyzje zmieniłyby grę. I co daje Ci EZ jako system jako połączenie świata oraz mechaniki.
Innymi słowy, to jest eksperyment. Interaktywna dokumentacja. Jest deterministyczna, czyli nie ma żadnego elementu losowego. Ale ma punkty decyzyjne, które rozwidlają ścieżkę tej opowieści.
UWAGA, niektóre ścieżki uruchamiają triggery. Jak chcecie ominąć WIĘKSZOŚĆ, idźcie w strony NIE oznaczane jako niebezpieczne przez MG. Wszystkich nie ominiecie.
- Feel zbliżony do horroru (myślcie: poziom “Archiwum X”, “Creepypasta”, ale bez opisów, bo nie o to chodzi)
- Problemy psychologiczne. Cierpienie rodziców. Cierpienie dzieci. Potencjalnie śmierć dorosłych i dzieci. Utrata rodziny.
- Problemy z pamięcią i komunikacją. Niewola. Paraliż. Prawdziwy sadyzm ze strony Anomalii. Paranoja.
- “Los-gorszy-niż-śmierć”. Bezradność człowieka w obliczu Anomalii.
Jeśli CHCECIE przejść przez to z MINIMALNĄ ilością triggerów, wybierzcie: wsparcie a potem ratujemy wszystkich. Nigdy nie wybierajcie niczyjej śmierci. Nadal nie jest to idealne, ale są gorsze opcje.
1.2. Postać Gracza
- Policjant. Ma na imię Alfred. Dalej będę pisał “Ty” lub “Alfred”. Oznaczony jest symbolem jasnoniebieskiego policjanta. Ty sterujesz Alfredem.
- Zna się na ludziach, jest świetny w deeskalacji, bywa zgryźliwy ale jest cierpliwy, mistrz zagadek.
- Alfredowi towarzyszy partnerka (policjantka), Helena. Oznaczona jest symbolem różowej policjantki.
- Jest świetna w walce, pewna siebie i bardzo porywcza.
Zaznaczam, że “policjant” w świecie z Anomaliami Anomalia: byt (osoba, przedmiot, pojazd, miejsce) Skażony Energią Magiczną, co nadaje mu nieprzewidywalne i przekraczające prawa fizyki własności, powiązany z Energiami którymi jest nasycony. ma prawo (a czasem obowiązek) użyć siły lub broni.
1.3. Kontekst i przeszłość
Wszystkiego dowiecie się w scenach poniżej, stopniowo.
2. Słowniczek i Notacja
Notacja i jak ją interpretować ▼
| Notacja / Słowniczek | Co oznacza |
|---|---|
| Gracz, Mistrz Gry | Osoby uczestniczące w sesji, siedzące razem przy jednym stole. Gracz steruje postacią, MG procesuje rzeczywistość. |
Analiza czemu podjąłem taką, a nie inną decyzję mechaniczną. Lub co mogłem zrobić. Popatrzcie na różnicę tła względem otoczenia. | Analiza sceny, przemyślenia |
| Tr Z +3 , Przewaga , Vz , Tag | Pule, Żetony, komponenty mechaniczne, specjalne koncepty EZ |
| * X : interpretacja / tekst / dialog | "Wypadł Krzyżyk i tak go zinterpretujemy / tak wygląda dialog" |
| V_1 , V_2 , V_3 | Pierwszy V w łańcuchu. Potem drugi i trzeci V w łańcuchu |
| V_2__a , V_2__cat | Drugi V w podłańcuchu 'a'. Potem drugi V w podłańcuchu 'cat' |
| Demonstracja Podpowiedzi, kliknij / najedź na nią myszką Tooltip lub kliknięcie daje informacje o skomplikowanych terminach domenowych i technicznych. | Na komórce - kliknij w Podpowiedź. Na komputerze, najedź na nią myszką. Trudne słowa i dziwne koncepty, domenowe i mechaniczne. |
3. Akcja!
Alfred i Helena zostali wezwani, bo Nieznajomy próbuje dostać się do domu, w którym znajduje się Anna z dziećmi.
Napastnik to wybrał sobie porę, a przecież mógł poczekać 10 minut, bylibyśmy po zmianie; tego typu zadanie przydałoby się teraz Mariuszowi, on przecież… zrezygnowany ton
Alfred! Ktoś dobija się do domu matki z dziećmi. Nieważne, że 10 minut do końca. To trzeba rozwiązać. ostre spojrzenie
Dobra, tylko mówiłem…
Nie ma “tylko mówiłem”. Mamy 10 minut? To to rozwiążemy wyraźnie niezadowolona.
Alfred westchnął i podrapał się po łysiejącej głowie. W wypadku niektórych tematów Helena się bardzo czepiała. To był jeden z tych tematów, jak się okazuje. A przecież nie powiedział, żeby to zostawić…
Niedawno Helena była na interwencji z innym partnerem. I po tej interwencji Helena jednak stała się bardzo wrażliwa na wszelkie problemy związane z przemocą domową. Alfred nie pytał. Ale teraz go to ugryzło.
Gdy tylko Alfred i Helena wysiadają z radiowozu, Nieznajomy natychmiast szybko ruszył w ich stronę wydając dziwne dźwięki i żywiołowo machając rękoma, pokazując dom z Anną i dziećmi.
Nie ruszaj się! Wyjmuje pałkę, rusza szybkim krokiem w kierunku Nieznajomego
Helena, czekaj… coś jest nie tak.
Potem.
Nieznajomy… coś jest z nim nie tak. Jest bardzo pobudzony. Ale jego mowa ciała nie pasuje…
Alfred, decydujesz się na przyjrzenie się Nieznajomemu i spróbowanie zrozumienia co tu się dzieje. Helena - w wyjątkowo bojowym nastroju - rusza w kierunku Nieznajomego. Z domku nadal dobiega krzyk “POMOCY!”
- Chcesz chwilę poczekać, by zobaczyć reakcję Nieznajomego na ruchy Heleny?
- Chcesz zrozumieć sytuację szybko, będąc świadomym, że nie wiesz jeszcze wszystkiego i podejmujesz decyzję bez wiedzy?
Jak trudno jest Alfredowi zrozumieć taką sytuację? Pomyślmy:
- Alfred jest policjantem. Tak jak bramkarz z baru, ocena sytuacji (i zachowań ludzi) jest jedną z jego kluczowych umiejętności.
- Alfred ma mało czasu a sytuacja jest nieoczywista.
W zależności od sytuacji Pula Mechaniczna będzie trochę inna.
Zgodnie z dokumentem o podstawach mechaniki, Baza, Przewagi, Uznaniowe przejdę przez ocenę sytuacji:
Alfred jest policjantem, ale to NIETYPOWA sytuacja. Nieznajomy zachowuje się dziwnie i Helena nie daje mu czasu.
Czyli Pula jest Trudna . Mogę dodać +3 uznaniowo; akceptuję sensowne wyjaśnienie, uważam je za ponadstandardowe.
Czyli:
Zgodnie z dokumentem o podstawach mechaniki, Baza, Przewagi, Uznaniowe przejdę przez ocenę sytuacji:
Alfred jest policjantem, ale to NIETYPOWA sytuacja. Nieznajomy zachowuje się dziwnie. Alfred ryzykuje, że Helena może zaatakować (lub Nieznajomy może zaatakować ją), ale Alfred jest weteranem; to nie pierwszy raz kiedy musi się zastanowić.
Czyli Pula podstawowa jest Trudna . Ale Alfred - mając czas na ocenę sytuacji - ma Przewagę . Czyli +3 do Puli.
Dodatkowo dodam +3 uznaniowo; tu też ponadstandardowa deklaracja.
Czyli:
Załóżmy dalej, że Alfred zdecydował się poczekać…
Konflikt.
Konflikt: Alfred próbuje zrozumieć Nieznajomego i jego ruchy Pula: Tr Z +3 ▼
Przyjrzałeś się Nieznajomemu i jego ruchom. Jest pobudzony i nie reaguje na polecenia Heleny, ale wygląda raczej na zdesperowanego i przerażonego niż na agresywnego.
Nieznajomy praktycznie podskakuje i wskazuje na drzwi, na dom. Nie wygląda, jakby miał zamiar atakować Helenę. Za to ona wygląda, jakby miała zamiar zaatakować Nieznajomego.
Eskalujesz Pulę Eskalacja Puli: Gracz decyduje o wyciągnięciu kolejnego Żetonu z tej samej Puli, zamiast poddania Konfliktu. Dopóki Pula jest Eskalowana, nie wiemy jaki dokładnie będzie wynik Konfliktu (rzeczywistość jest nieustalona). Oznacza: "ile zaryzykuję dla silniejszego efektu?". Powiązane z Łańcuchami VXO. ?
Z domku dobiega przerażony głos “To on! Pani władzo, proszę go zatrzymać!”.
Na to Nieznajomy obraca się na szybko w stronę domu i znowu coś pokazuje. Helena wykorzystuje okazję, by podejść bliżej i przygotowuje kajdanki…
Alfredzie, Nieznajomy jest w afekcie. To nie skończy się dobrze.
Sposób, w jaki Gracz zdecyduje się uspokoić Helenę jest bardzo istotny z perspektywy budowania Puli oraz dalszych konsekwencji fabularnych. To jest zasada Mechanika Modeluje Fikcję (a nie Mechanikę) i jest jedną z głównych reguł dbających o sprawczość Gracza.
Jeśli nie macie płynności w mechanice EZ, polecam przeklikanie wszystkich opcji poniżej. Po tej scenie już zakładam, że rozumiecie podstawowe mechanizmy Puli oraz Łańcuchów VXO Łańcuch VXO: "Narastający wpływem na rzeczywistość efekt tego samego typu (V, X, O) w Konflikcie, pochodzący z Eskalacji Puli i logicznie uzasadniony w świecie gry. Od (V_1): drobna zmiana fikcji do (V_3): ogromna zmiana fikcji". .
Zastanówmy się nad kontekstem sytuacji:
- Helena jest doświadczoną policjantką. Działa w afekcie, ale cokolwiek Alfred powie wytrąci ją z tego afektu. Niemniej mogą być z tego inne, poważne konsekwencje. NA PEWNO tymi konsekwencjami nie będzie jednak poważne skrzywdzenie Nieznajomego; jest kompetentną profesjonalistką.
- Jednak słowa Alfreda są krzywdzące i Helena po prostu na to nie zasłużyła. Na pewno czuje się bardzo urażona. Nie na Nieznajomego - na swojego partnera. Tu - w tym obszarze - rzeczy mogą pójść bardzo nie w porządku.
Jeśli więc:
To jeśli doprecyzujemy dodatkowo:
To wtedy:
- Żądam pojedynczego V na Puli Trudnej +1 , czyli 7V, 8X .
- Do tego, Gracz gwarantuje sobie, że Helena będzie wściekła na Alfreda. Helena na pewno zgłosi to do HR i będzie bardzo trudna do przekonania do współpracy z Alfredem (od teraz oraz na dowolnej przyszłej misji). Uzna to za niegodziwy i niesprowokowany atak.
Załóżmy jednak, że Gracz chce osiągnąć coś więcej niż tylko minimum:
Wtedy:
- Żądam pojedynczego V na Puli Ekstremalnej +1 , czyli 4V, 11X by ją zatrzymać.
- Do tego żądam sukcesu drugiego stopnia Łańcuch VXO: "Narastający wpływem na rzeczywistość efekt tego samego typu (V, X, O) w Konflikcie, pochodzący z Eskalacji Puli i logicznie uzasadniony w świecie gry. Od (V_1): drobna zmiana fikcji do (V_3): ogromna zmiana fikcji". , czyli V_2 by Helena nie zgłosiła tego do HR i dała się przeprosić i udobruchać.
Czyli w zależności od tego jak Gracz podszedł do Heleny co chce osiągnąć pula będzie składana inaczej i będzie mieć inne wartości.
Przy założeniu tego podejścia i tego, że Gracz chce osiągnąć wszystkie trzy rzeczy (Helena nie atakuje, nie pójdzie do HR i da się przeprosić), symulacja Konfliktu wyglądałaby tak:
Zastanówmy się nad kontekstem sytuacji:
- Helena jest doświadczoną policjantką. Działa w afekcie, ale cokolwiek Alfred powie wytrąci ją z tego afektu. Niemniej mogą być z tego inne konsekwencje. NA PEWNO tymi konsekwencjami nie będzie jednak poważne skrzywdzenie Nieznajomego; jest kompetentną profesjonalistką.
- Helena wie, że Alfred zna się na rzeczy i jest dobry w ocenie ludzi. Jego słowa ją upewniają, że coś jest nie tak.
Jeśli więc:
To jeśli to jedyny wpływ na jakim Graczowi zależy to dostanie ode mnie następujące wymagania:
Pula będzie Typowa +3 , czyli 9 V, 3 Vo, 5X . Zażądam tylko jednego V by ją uspokoić i zatrzymać. Nieznajomy nie stanowi bezpośredniego zagrożenia a Helena ufa Alfredowi i jego ocenie sytuacji.
Jeśli jednak Gracz będzie np. chciał, by Helena była ostrożna i działała w stanie podniesionego ryzyka - i słuchała Alfreda - to wtedy dodatkowo zażądam w innym Łańcuchu Łańcuch VXO: "Narastający wpływem na rzeczywistość efekt tego samego typu (V, X, O) w Konflikcie, pochodzący z Eskalacji Puli i logicznie uzasadniony w świecie gry. Od (V_1): drobna zmiana fikcji do (V_3): ogromna zmiana fikcji". sukcesu drugiego stopnia, czyli V_2 .
- Dla V_1 Helena będzie ostrożniejsza i będzie świadoma, że dzieje się tu coś bardzo dziwnego.
- Dla V_2 Helena będzie słuchać rekomendacji Alfreda. Uzna, że on lepiej rozumie zastaną sytuację niż ona.
Wtedy symulacja Konfliktu wyglądałaby tak:
Jeśli interesują Was Łańcuchy, są dobrze rozpisane w przykładzie: Naukowcy badający Anomalię; wyjaśnienie wielowymiarowych łańcuchów.
W powyższych sytuacjach opcja “obrażamy Helenę” nie ma sensu. Wybrałem za Was - skupiamy się na tym, by ją uspokoić.
Zacznijmy od samego Konfliktu na deeskalację Heleny:
Konflikt: Alfred próbuje uspokoić Helenę i przekonać ją do swojego planu. Pula: Typowa +3 ▼
Sukces. Alfredowi udaje się zdeeskalować Helenę, uspokoić ją i wytrącić z trybu “muszę brutalnie aresztować Nieznajomego”.
I dopiero teraz, po zamknięciu Konfliktu Konflikt: sytuacja gdy dwie lub więcej osób przy stole ma różne Wizje Przyszłości co do tego, jak opowieść powinna się potoczyć dalej. Jeśli coś zdefiniowaliśmy Niezmiennikiem, nie ma Konfliktu (mamy po prostu niezrozumienie). W innym wypadku, mamy Konflikt dotyczący rozbieżności fikcji. możemy określić jednoznacznie w jakim stanie jest fikcja. Dopiero teraz widzimy jak wygląda sytuacja; Konflikt otwiera tzw. Hipotezę SIS Hipoteza SIS: Gdy jesteśmy w środku Konfliktu Eskalowanego i jeszcze nie ustabilizowaliśmy (V) i (X), rzeczywistość nie jest "stabilna". Jest zbiorem możliwych rzeczywistości. Negocjujemy przyszłość, przeszłość i teraźniejszość. Dopiero ZAKOŃCZENIE Konfliktu powoduje, że wracamy do "faktycznej rzeczywistości". Ten stan, w którym Konflikt jest "otwarty" to Hipoteza SIS (Shared Imagined Space) albo "staging area". , czyli stan niezdefiniowanych superpozycji wszystkich możliwości tej sesji. Tylko Niezmienniki Niezmiennik: niemożliwy do Skonfliktowania fakt dotyczący fikcji, który wynika z logiki, z ugruntowanej w świecie gry zasady lub z wyniku jakiegoś Konfliktu. są niemożliwe do zmiany, cała reszta rzeczywistości ulega przekształceniom.
Więcej o tym możecie poczytać jak rozwiniecie to:
Niezmienniki - Fundamenty Fikcji ▼
Niezmienniki - Fundamenty Fikcji
Czym są Niezmienniki Niezmiennik: niemożliwy do Skonfliktowania fakt dotyczący fikcji, który wynika z logiki, z ugruntowanej w świecie gry zasady lub z wyniku jakiegoś Konfliktu. ?
Niezmienniki Niezmiennik: niemożliwy do Skonfliktowania fakt dotyczący fikcji, który wynika z logiki, z ugruntowanej w świecie gry zasady lub z wyniku jakiegoś Konfliktu. to fakty, zasady lub stany rzeczy, których nie można zmienić za pomocą Konfliktu, nawet przy użyciu testu Heroicznego . Wynikają z logicznych podstaw świata gry:
- Prawa Fizyki/Biologii:
- Ludzie nie potrafią latać bez pomocy technologii/magii.
- Próżnia kosmiczna jest śmiertelna dla większości form życia bez ochrony.
- Przejście przez solidną ścianę jest niemożliwe dla normalnego człowieka.
- Ustalone Fakty o Świecie:
- Historyczne fakty lub ustalone relacje między frakcjami.
- Superman z filmu “Superman” jest niewrażliwy na strzał z pistoletu.
- Cechy Psychologiczne, Tagi , Stan postaci.
- Fundamentalna nienawiść lub lojalność nie zostanie przełamana perswazją (to wymaga długotrwałej pracy).
- Komuś z Tagiem “nie ma nogi” ta noga nie odrośnie w wyniku Konfliktu.
- Konsekwencje Poprzednich Wydarzeń / Konfliktów:
- Jeśli poprzedni Konflikt ustalił, że “most jest zniszczony”, to ten fakt staje się Niezmiennikiem Niezmiennik: niemożliwy do Skonfliktowania fakt dotyczący fikcji, który wynika z logiki, z ugruntowanej w świecie gry zasady lub z wyniku jakiegoś Konfliktu. .
- Można most odbudować, ale to, że “został zniszczony” staje się Niezmiennikiem Niezmiennik: niemożliwy do Skonfliktowania fakt dotyczący fikcji, który wynika z logiki, z ugruntowanej w świecie gry zasady lub z wyniku jakiegoś Konfliktu. .
- Jeśli poprzedni Konflikt ustalił, że “most jest zniszczony”, to ten fakt staje się Niezmiennikiem Niezmiennik: niemożliwy do Skonfliktowania fakt dotyczący fikcji, który wynika z logiki, z ugruntowanej w świecie gry zasady lub z wyniku jakiegoś Konfliktu. .
Rola Niezmienników Niezmiennik: niemożliwy do Skonfliktowania fakt dotyczący fikcji, który wynika z logiki, z ugruntowanej w świecie gry zasady lub z wyniku jakiegoś Konfliktu. w Grze:
- Definiują Granice: Mówią Graczom i MG, co jest możliwe, a co nie.
- Uwiarygadniają Świat: Sprawiają, że świat gry działa według pewnych przewidywalnych zasad. Akcje mają logiczne konsekwencje i ograniczenia.
- Wymuszają Kreatywność: Skoro nie można “przebić się przez ścianę siłą woli”, Gracz musi znaleźć inne rozwiązanie.
Jak wchodzić w interakcje z Niezmiennikami Niezmiennik: niemożliwy do Skonfliktowania fakt dotyczący fikcji, który wynika z logiki, z ugruntowanej w świecie gry zasady lub z wyniku jakiegoś Konfliktu. ?
- Niezmienniki Niezmiennik: niemożliwy do Skonfliktowania fakt dotyczący fikcji, który wynika z logiki, z ugruntowanej w świecie gry zasady lub z wyniku jakiegoś Konfliktu. są niekonfliktowalne: Nie można postawić Konfliktu na “Przechodzę przez ścianę” albo “Sprawiam, że Wojownik mnie polubił”. To automatycznie wpada do kategorii Konflikt Niemożliwy .
- Niekorzystne Niezmienniki Niezmiennik: niemożliwy do Skonfliktowania fakt dotyczący fikcji, który wynika z logiki, z ugruntowanej w świecie gry zasady lub z wyniku jakiegoś Konfliktu. mogą być korzystne w innym kontekście.
- Fakt, że “nie da się przejść przez ścianę” jest niefortunny jeśli chcesz być po drugiej stronie, ale pomocny, jeśli po drugiej stronie są przeciwnicy którzy mają nad Tobą przewagę.
- Kluczem jest taki dobór strategii i planów, by móc korzystać z Niezmienników Niezmiennik: niemożliwy do Skonfliktowania fakt dotyczący fikcji, który wynika z logiki, z ugruntowanej w świecie gry zasady lub z wyniku jakiegoś Konfliktu. jako czegoś, co wspiera Postać Gracza. Lub ich obejście (np. “nie wchodzę do budynku ze ścianami bo go nie potrzebuję”).
- Czyli są trzy metody radzenia sobie z Niezmiennikami Niezmiennik: niemożliwy do Skonfliktowania fakt dotyczący fikcji, który wynika z logiki, z ugruntowanej w świecie gry zasady lub z wyniku jakiegoś Konfliktu. :
- Zmień Narzędzia/Metodę: Nie możesz przejść przez ścianę, ale możesz użyć młota pneumatycznego. I już “możesz przejść przez ścianę”.
- Zmień Cel Konfliktu: Nie możesz uspokoić spanikowanego dziecka, ale możesz dowiedzieć się, co widziało.
- Zmień Okoliczności: Jeśli “ten budynek jest niemożliwy do sforsowania”, wykorzystaj go jako pułapkę by zamknąć w nim swoich przeciwników.
- Negocjacja i Spójność:
- Jeśli Gracz uważa, że coś powinno być możliwe, a MG twierdzi, że to Niezmiennik Niezmiennik: niemożliwy do Skonfliktowania fakt dotyczący fikcji, który wynika z logiki, z ugruntowanej w świecie gry zasady lub z wyniku jakiegoś Konfliktu. , warto znaleźć skąd wynika różnica w percepcji fikcji.
- Gracz może argumentować, dlaczego jego plan obchodzi Niezmiennik Niezmiennik: niemożliwy do Skonfliktowania fakt dotyczący fikcji, który wynika z logiki, z ugruntowanej w świecie gry zasady lub z wyniku jakiegoś Konfliktu. lub dlaczego Niezmiennik Niezmiennik: niemożliwy do Skonfliktowania fakt dotyczący fikcji, który wynika z logiki, z ugruntowanej w świecie gry zasady lub z wyniku jakiegoś Konfliktu. nie powinien tu obowiązywać.
- Niezmienniki Niezmiennik: niemożliwy do Skonfliktowania fakt dotyczący fikcji, który wynika z logiki, z ugruntowanej w świecie gry zasady lub z wyniku jakiegoś Konfliktu. nie służą do “łapania gracza za słówka. One służą do uwiarygodniania rozgrywki i zrobienia ją jeszcze ciekawszą.
Zbyt mało Niezmienników Niezmiennik: niemożliwy do Skonfliktowania fakt dotyczący fikcji, który wynika z logiki, z ugruntowanej w świecie gry zasady lub z wyniku jakiegoś Konfliktu. sprawia, że świat jest płynny i mało wiarygodny. Wszystko jest “umowne”, wszystko da się zmienić. Zbyt wiele Niezmienników Niezmiennik: niemożliwy do Skonfliktowania fakt dotyczący fikcji, który wynika z logiki, z ugruntowanej w świecie gry zasady lub z wyniku jakiegoś Konfliktu. może sprawić, że Gracze poczują się bezsilni.
Jak wiele rzeczy, ilość i opresywność Niezmienników Niezmiennik: niemożliwy do Skonfliktowania fakt dotyczący fikcji, który wynika z logiki, z ugruntowanej w świecie gry zasady lub z wyniku jakiegoś Konfliktu. na sesji jest pochodną wybranej Konwencji .
Czyli - dopiero po tym jak zarówno Gracz jak i MG zamkną Konflikt możemy przeprowadzić poniższy dialog, wiedząc już jak się skończy:
Oki, zaczynamy nowy Konflikt. Alfred próbuje “dogadać się” z Nieznajomym. Nieznajomy wyraźnie nie mówi, ale może zrozumieć gestykulację, może uda się coś narysować na ziemi patykiem.
- Nieznajomy jest w jakiś sposób zaburzony, coś jest z nim poważnie nie w porządku. Zacznę od Puli Ekstremalnej: Ekstremalna .
- Nieznajomy nie do końca kontaktuje i nie wyraża się (żadnym kanałem) składnie.
- A Alfredowi zależy na czasie. Czyli jest pod presją czasową. Gdyby nie był, Baza byłaby Trudna lub nawet Typowa (bo w końcu znajdą rozwiązanie póki mu starczy cierpliwości).
- Ale Alfred - jak pamiętacie - jest cierpliwy (gorzej, że Helena nie, więc jakaś presja czasu jest) i zna się na ludziach. To daje mu Przewagę.
- A pomysł Alfreda: “gestykulacja, patyk, cierpliwość” mi się podoba, +3 Uznaniowe
- Więc pula: Ex P +3 .
Oki:
Konflikt: Alfred próbuje zrozumieć Nieznajomego i dogadać się z nim; o co w ogóle chodzi Pula: Ekstremalna Zasobowa (z Przewagą) +3 ▼
Komplikacja. Opowieść wygina się w stronę MG.
Jako MG proponuję pierwszy X . Niech Helena jest zmartwiona stanem Anny. Wie, że niekoniecznie to bezpieczne (bo w okolicy jest potencjalna Anomalia Anomalia: byt (osoba, przedmiot, pojazd, miejsce) Skażony Energią Magiczną, co nadaje mu nieprzewidywalne i przekraczające prawa fizyki własności, powiązany z Energiami którymi jest nasycony. ), ale tym bardziej chce pomóc tej kobiecie i dzieciom. A przynajmniej sprawdzić, czy wszystko jest w porządku. Bardzo nie podoba jej się potencjalnie nieuzasadniona panika w głosie Anny.
Załóżmy, że Gracz się zgadza. Helena oddali się do budynku, Alfred spróbuje ostrożnie dogadać się z Nieznajomym, uważając by nie wejść z nim w bezpośrednią interakcję (np. nie dotknąć go).
Oki, X został “skonsumowany” / “wykupiony”. Gracz jest w stanie Eskalować Pulę Eskalacja Puli: Gracz decyduje o wyciągnięciu kolejnego Żetonu z tej samej Puli, zamiast poddania Konfliktu. Dopóki Pula jest Eskalowana, nie wiemy jaki dokładnie będzie wynik Konfliktu (rzeczywistość jest nieustalona). Oznacza: "ile zaryzykuję dla silniejszego efektu?". Powiązane z Łańcuchami VXO. . I Gracz decyduje się to zrobić.
Zauważcie, że obecność X w Konflikcie nie oznacza, że Konflikt jest przegrany dla Gracza. Gracz dalej może wygrać swój cel, po prostu musi poświęcić inne rzeczy na których mu zależy.
Sukces. Opowieść wygina się w stronę Gracza.
Zrozumienie Nieznajomego wymaga V_2 w Łańcuchu Łańcuch VXO: "Narastający wpływem na rzeczywistość efekt tego samego typu (V, X, O) w Konflikcie, pochodzący z Eskalacji Puli i logicznie uzasadniony w świecie gry. Od (V_1): drobna zmiana fikcji do (V_3): ogromna zmiana fikcji". , ale Gracz zapewnia sobie poprzedzający go V_1 . Czyli:
Odpowiedź MG:
Nieznajomy jest zdesperowany, ale nie ma intencji stanowić bezpośredniego zagrożenia. Jest załamany, zagubiony i zrozpaczony. Ledwo się trzyma psychicznie. Ma nadzieję na pomoc z Twojej strony i współpracuje, ale zwyczajnie nie umie się z Tobą skomunikować. I - oczywiście - nie do końca Ci ufa i nie wie co zrobisz.
Nie wygląda też na osobę, która jest wroga ludziom w budynku. Ale desperacko próbuje dostać się do środka.
Wszystko w porządku po Twojej stronie? Tu OK.
Potwierdzam, wszystko pod kontrolą. - Suchy i rzeczowy ton Heleny potwierdza jej słowa; nie czuje się zagrożona. - Czemu podejrzany próbuje dostać się do domu?
Jeszcze nie wiem, pracuję nad tym. Podejrzany nie ma wrogich intencji. Co u Ciebie?
Rozmawiam z kobietą. Jest matką, na imię ma Anna. Jej mąż nazywa się Tadeusz, jest z dziećmi. Wpierw rozmawiam z Anną, potem z mężem Tadeuszem. - tu jej głos się nieco zawahał - Nie przeszłam przez budynek; potrzebny mi jesteś do osłony, więc teoretycznie COŚ może tu być nie tak, ale nie chcę sama ryzykować.
Bardzo słusznie. Czekamy na wsparcie. Widziałaś jakieś ślady Anomalii?
Brak. Po Twojej stronie?
Też niczego nie widziałem. Tylko ten koleś zachowuje się dziwnie. Dobra, wracam do niego, będę Cię informował.
A ja Ciebie.
W tym momencie Gracz (czyli Ty) wpada na pewien pomysł. Może spróbować zbliżyć się do Nieznajomego? Pokazać mu, że Alfred ufa Nieznajomemu? Nie komunikować się z odległości kilku metrów, a z bliska?
Z jednej strony powinno to przyspieszyć i ułatwić komunikację a z drugiej strony jeśli Nieznajomy jest pod wpływem jakiejś Anomalii Anomalia: byt (osoba, przedmiot, pojazd, miejsce) Skażony Energią Magiczną, co nadaje mu nieprzewidywalne i przekraczające prawa fizyki własności, powiązany z Energiami którymi jest nasycony. to może być to niebezpieczne dla Alfreda. A jest sam, nie ma w tej chwili wsparcia i Helena na niego liczy.
Z drugiej strony, instynkt Alfreda mówi mu, że Nieznajomemu można zaufać na tyle, na ile Nieznajomy jest w stanie się kontrolować.
Gdy MG powiedział fakty o intencji Nieznajomego po wyciągnięciu V , stają się one Niezmiennikami Niezmiennik: niemożliwy do Skonfliktowania fakt dotyczący fikcji, który wynika z logiki, z ugruntowanej w świecie gry zasady lub z wyniku jakiegoś Konfliktu. . MG nie może okłamać Gracza; musi powiedzieć prawdę pod V . Nie może też przez zaniechanie sprawić, by w głowie Gracza pojawił się fałszywy obraz sceny.
To znaczy, że następujące rzeczy są NIEMOŻLIWE:
- Nieznajomy pragnie skrzywdzić i wykorzystać policjantów, ale to dobrze ukrywa.
- Nieznajomy wykona agresywny ruch w stronę Alfreda (póki nie zmieni się sytuacja przez deklaracje).
- Nieznajomy wie, że jest Skażony Anomalią i to ukrywa; wie, że jak Alfred doń podejdzie, to coś się stanie Alfredowi.
To znaczy, że następujące rzeczy są MOŻLIWE:
- Nieznajomy NIE WIE, że jeśli Alfred do niego podejdzie to Anomalia wpływająca na Nieznajomego skrzywdzi Alfreda.
- Nieznajomy pomoże Alfredowi z całego serca i będzie się starał z Alfredem dogadać :-).
Czyli jeśli V dotyczył czytania intencji Nieznajomego, to Gracz sterujący Alfredem może być w 100% pewny, że Nieznajomy nie jest zagrożeniem w sposób świadomy. I obowiązkiem MG jest to, by Graczowi to przypomnieć i uzmysłowić przed wykonaniem przez Gracza akcji.
To jak, co proponujesz zrobić?
Alfred decyduje się nie zbliżać do Nieznajomego. Aktualne podejście działa. Prędzej czy później dowie się od Nieznajomego wszystkiego, czego potrzebuje.
Nie ma to wpływu na Pulę, nie ma też wpływu na inne parametry. ALE doceniam sam pomysł, więc dodam Alfredowi Uznaniowy bonus +1 za fajny pomysł. Czyli Pula się nieco zmienia.
- Było: Ex Z +3 -X -V (bo dwa wyjęliśmy)
- Stanie się: Ex Z +3 -X -V +Vr (bo dodaliśmy jeden Uznaniowy)
Alfred decyduje się podejść do Nieznajomego, położyć mu rękę na ramieniu, pokazać mu, że mu ufa i wspólnie z nim spróbować rozwiązać ten problem, używając komunikatorów, rysunków itp.
Jest to dość ryzykowne, bo jeśli Nieznajomy jest pod wpływem Anomalii i tego nie wie, to w tym momencie Alfredowi może coś się stać. Ale jednocześnie to by BARDZO przyspieszyło komunikację i zwiększyło zaufanie Nieznajomego do Alfreda, co może się przydać kiedyś w przyszłości.
Z perspektywy konstrukcji Puli to by dodało Alfredowi kolejną Przewagę. Czyli Pula Ex Z +3 -X -V (bo dwa wyjęliśmy) zmieniłaby się na Tr +3 -X -V (dwie Przewagi zmieniają kategorię z Ex na Tr ). To nadal kontynuacja tej samej Puli - różne deklaracje i zmiany rzeczywistości mogą zmienić Pulę w środku Konfliktu.
Ale teraz mamy jeszcze Mgłę Wojny Mgła Wojny: Stan sesji, w którym ani Gracz, ani Postać nie znają prawdy o scenie, co prowadzi do podejmowania decyzji w oparciu o potencjalnie błędne założenia. INTENCJA jest prawidłowa, ale ani Postać ani Gracz nie wiedzą czegoś, więc AKCJA była suboptymalna. KONCEPT ZAAWANSOWANY. . Zgodnie z ustaleniami Mgły Wojny tej sesji MG nie ma obowiązku powiedzieć Graczowi czy Nieznajomy jest pod wpływem Anomalii, czy nie.
Nagle X mogą otworzyć Łańcuch Anomalizacji. Możemy też dodać do puli Żetony Chaosu, np. +3 Ob , które jeśli tam jest coś Anomalnego to się aktywują a jeśli nie ma tam nic Anomalnego to po wyciągnięciu tego Żetonu Gracz się tego dowie.
W ten sposób można zachować Mgłę Wojny a jednocześnie pokazać ryzyko. A jak zwykle mówimy, EZ to gra wykorzystująca zarządzanie ryzykiem; Gracz jest w stanie osiągnąć wiele, ale może musieć poświęcić więcej niż by sobie życzył.
Ok, to w którą stronę idziemy? Musisz coś wybrać by móc przejść do dalszej części sceny.
Najpierw zobaczmy stan aktualny sceny:
I teraz zobaczmy Pulę, z którą pracujemy. W zależności od wybranej opcji z poprzedniej sceny ta Pula jest inna i jej ostatnia zmiana jest inna.
Za każdym razem pierwotna pula była identyczna: Ex Z +3 .
Ok. Mamy więc swoją pulę.
Możemy spokojnie Eskalować Pulę Eskalacja Puli: Gracz decyduje o wyciągnięciu kolejnego Żetonu z tej samej Puli, zamiast poddania Konfliktu. Dopóki Pula jest Eskalowana, nie wiemy jaki dokładnie będzie wynik Konfliktu (rzeczywistość jest nieustalona). Oznacza: "ile zaryzykuję dla silniejszego efektu?". Powiązane z Łańcuchami VXO. i zobaczyć, czy Alfredowi uda się zrozumieć Nieznajomego lepiej.
W normalnej sesji, w zależności od poprzednich decyzji odblokowują się (i zamykają się) Wam inne opcje i możliwości. W tej symulacji zdecydowanie zmniejszę zakres decyzyjny (i zakres Eskalacji; normalnie Eskalujecie ile chcecie), ale w zależności od tego co wybraliście macie inne możliwości.
Konflikt: Alfred próbuje zrozumieć Nieznajomego i dogadać się z nim; o co w ogóle chodzi (KONTYNUACJA ESKALACJI) Pula: Ex Z +3 ▼
Helena jest zmartwiona stanem Anny; poszła sama
Alfred widzi, że Nieznajomy jest zdesperowany, ale nie ma wrogich intencji
DECYZJA: działamy ostrożnie. +1 Vr do puli.
Ptaszek. Opowieść wygina się w stronę Gracza.
Alfredzie, masz do wyboru:
- Zapewnić sobie, by wsparcie przybyło szybciej. Masz zebrane dane, możesz podnieść priorytet.
- Zrozumieć Nieznajomego by wiedzieć jakie ma cele i czego pragnie.
Możesz oczywiście eskalować wyżej, wtedy zapewnisz sobie obie rzeczy.
To wbrew pozorom bardzo istotne. To, co Gracz wykupuje najpierw jest tym, na czym Graczowi najbardziej zależy. To jest to, czego MG nie jest w stanie Graczowi zabrać gdy wypadnie X ; na tym polega cały mechanizm Niezmienników Niezmiennik: niemożliwy do Skonfliktowania fakt dotyczący fikcji, który wynika z logiki, z ugruntowanej w świecie gry zasady lub z wyniku jakiegoś Konfliktu. .
W ramach tej symulacji podejmuję za Ciebie arbitralną decyzję: “Chcę zrozumieć Nieznajomego ORAZ Eskaluję.”
Alfred zapewnia sobie szybsze przybycie wsparcia sił policyjnych. Podniósł priorytet sprawy, a policja już przecież się zbliżała.
Bardzo istotnym elementem Niezmienników Niezmiennik: niemożliwy do Skonfliktowania fakt dotyczący fikcji, który wynika z logiki, z ugruntowanej w świecie gry zasady lub z wyniku jakiegoś Konfliktu. jest to, że wszystko co Niezmiennikiem nie jest może zostać wykupione przez odpowiedni Żeton w Konflikcie. Więc to, że Gracz zażądał “policja jest bliżej” oznacza “policja pojawi się w dowolnym momencie w którym Gracz tego zażąda - od momentu zamknięcia tego Konfliktu i tej sytuacji”.
Z pewnych przyczyn MG wystarczy, że to się stanie na V_1 tego Łańcucha Łańcuch VXO: "Narastający wpływem na rzeczywistość efekt tego samego typu (V, X, O) w Konflikcie, pochodzący z Eskalacji Puli i logicznie uzasadniony w świecie gry. Od (V_1): drobna zmiana fikcji do (V_3): ogromna zmiana fikcji". .
Konflikt: Alfred próbuje zrozumieć Nieznajomego i dogadać się z nim; o co w ogóle chodzi (KONTYNUACJA ESKALACJI) Pula: Ex Z +3 ▼
Helena jest zmartwiona stanem Anny; poszła sama
Alfred widzi, że Nieznajomy jest zdesperowany, ale nie ma wrogich intencji
DECYZJA: działamy ryzykownie.
Wynik (modyfikacja puli):
- +3 Ob do Puli, reprezentując Anomalną Mgłę Wojny Mgła Wojny: Stan sesji, w którym ani Gracz, ani Postać nie znają prawdy o scenie, co prowadzi do podejmowania decyzji w oparciu o potencjalnie błędne założenia. INTENCJA jest prawidłowa, ale ani Postać ani Gracz nie wiedzą czegoś, więc AKCJA była suboptymalna. KONCEPT ZAAWANSOWANY. .
- Ex Z zmienia się w Tr , co poprawia nasze prawdopodobieństwa.
- OSTATECZNIE wychodzimy na tym podobnie matematycznie. Ale mamy nowy typ ryzyka
- Ryzyko Skażenia Skażenie: wypaczenie i zniekształcenie bytu (osoby, pojazdu, przedmiotu, miejsca lub konceptu) przez Energię Magiczną, które zmienia jego własności w stronę Energii lub powoduje w tym bycie szkody. jeśli źle oceniliśmy sytuację
- Pewność, że było warto jeśli Nieznajomy nie Skaża nieświadomie.
Ten mechanizm nazywa się Potencjalnym Ryzykiem (wariant: We Mgle Wojny). Jest to bardziej zaawansowana technika; nie jest Wam potrzebna na 95% sesji. Akurat tu jej potrzebowałem.
Ptaszek. Opowieść wygina się w stronę Gracza.
Alfredzie, masz do wyboru:
- Zapewnić sobie, że Nieznajomy uzna Cię za swoją jedyną szansę. Dostaniesz jego pełne wsparcie i możesz mu zaufać.
- Zrozumieć Nieznajomego by wiedzieć jakie ma cele i czego pragnie.
Możesz oczywiście eskalować wyżej, wtedy zapewnisz sobie obie rzeczy.
To wbrew pozorom bardzo istotne. To, co Gracz wykupuje najpierw jest tym, na czym Graczowi najbardziej zależy. To jest to, czego MG nie jest w stanie Graczowi zabrać gdy wypadnie X ; na tym polega cały mechanizm Niezmienników Niezmiennik: niemożliwy do Skonfliktowania fakt dotyczący fikcji, który wynika z logiki, z ugruntowanej w świecie gry zasady lub z wyniku jakiegoś Konfliktu. .
W ramach tej symulacji podejmuję za Ciebie arbitralną decyzję: “Chcę zrozumieć Nieznajomego ORAZ Eskaluję.”
Nieznajomy uważa, że Alfred jest jego jedyną szansą. Nie wie, jak radzić sobie w swoim nowym świecie (o tym zaraz) i Alfred jest jego “jedyną kotwicą”, jedyną szansą na normalność. Nieznajomy pomoże Alfredowi w dowolny sposób jaki Alfredowi może się to przydać, wedle swoich możliwości.
Jako MG wiem co to ZNACZY. Wiem kim jest Nieznajomy (zaraz Wy też będziecie wiedzieć). To nie znaczy “Gracz ma figurkę do przesuwania”, a “Gracz ma lojalnego autonomicznego sojusznika z własnym charakterem który - pod Ptaszkiem - go nie zdradzi”.
Zajęło to Alfredowi więcej czasu niż chciał i niż się spodziewał. Nieznajomy był… niekompletny, inaczej się tego nie dało nazwać. Nie rozumiał niektórych słów w normalny sposób. Trzeba było się z nim komunikować troszkę inaczej. Coś mu się pomieszało w głowie. Zwyczajnie nie do końca jego aparat poznawczy był taki sam jak aparat Alfreda.
Nieznajomy pokazał Alfredowi dokumenty. One nie miały sensu. Wyglądały na sfałszowane, ale w oczywisty sposób. W ogóle, wszystko co dotyczyło Nieznajomego było jakieś “dziwne”.
Alfred jednak specjalizował się zawsze w zagadkach; w rzeczach, które po prostu nie mają sensu. I po przejściu na “TAK/NIE” oraz proste piktogramy i gesty, po kilkunastu minutach udało mu się dojść do niemożliwej odpowiedzi.
Nieznajomy wierzył, że jest TADEUSZEM, mężem Anny. I KTOŚ mu coś zrobił. I teraz nikt go nie poznaje. I nie może mówić; stracił umiejętność wydawania jakichkolwiek dźwięków.
Rozmawiam z kobietą. Jest matką, na imię ma Anna. Jej mąż nazywa się Tadeusz, jest z dziećmi.
Mapa taktyczna Alfreda się przebudowała, uwzględniając nowe informacje. A Alfred ostrożnie zbliża się do domu z… zakładnikami?
Nie na to się pisał, nie do tego był przeszkolony.
Alfred zatrzymał się w miejscu. Z domu wyszła szybkim krokiem Helena, oglądając się za siebie, trzymając rękę na kaburze z tazerem. Spojrzała na Alfreda i też się zatrzymała. On odruchowo też złapał za tazer. Tadeusz (kiedyś Nieznajomy) stanął koło Alfreda, patrząc na Helenę z niepewnością.
W tym momencie Gracz prowadzący Alfreda zwykle mówi coś w stylu “ Konflikt Konflikt: sytuacja gdy dwie lub więcej osób przy stole ma różne Wizje Przyszłości co do tego, jak opowieść powinna się potoczyć dalej. Jeśli coś zdefiniowaliśmy Niezmiennikiem, nie ma Konfliktu (mamy po prostu niezrozumienie). W innym wypadku, mamy Konflikt dotyczący rozbieżności fikcji. : próbuję się zorientować w sytuacji”. Jest to logiczne:
- Alfred jest postacią w fikcji. Alfred wie jakimi sposobami może się zorientować czy Helena może być Anomalia czy to mało prawdopodobne. Gracz niekoniecznie wie, choć może mieć pomysły (które usprawnią Konflikt).
- Gracz nie chce niczyjej krzywdy ale nie wie co robić.
- Chce usunąć Anomalię i uratować cywili (i Helenę, jeśli jest zagrożona).
- Niekoniecznie wie jakie ma narzędzia i jakie będą konsekwencje ich użycia.
To jest powiązane z konceptem EZ jako systemu intencyjnego Intencyjność, Intencja: "co chcesz osiągnąć, dlaczego wykonujesz daną czynność", w odróżnieniu od Akcji, gdzie "co robisz, jaki ruch wykonujesz". Wyższy poziom abstrakcji Deklaracji ruchu postaci / świata. . Gracz wie, co chce osiągnąć. Postać ma za zadanie pomóc Graczowi osiągnąć cele Gracza.
Aktualna hipoteza Gracza jest następująca:
- ALBO Helena jest Anomalna.
- ALBO Anomalia jest w domu i wszyscy są zagrożeni, łącznie z Heleną.
- ALBO Alfred jest Anomalny i coś wpływa na jego percepcję.
I następny Konflikt ma za zadanie określić który z tych wariantów jest prawdziwy.
W tym momencie jako MG zwykle zadaję Graczowi pytanie typu “Podaj mi swoją hipotezę. Co się stało. Jak wygląda sytuacja. Co uważasz, że jest prawdopodobne.”
W zależności od tego jak blisko jest Gracz czy jak logicznie kombinował dodam mu Przewagę (bo wie gdzie szukać) lub nawet usprawnię Kategorię (czyli Tr -> Tp ). ZAWSZE warto premiować pomysły Gracza, angażowanie się Gracza w fikcję czy kombinowanie przez Gracza.
Ma to też mapowanie mechaniczne: jeśli WIEM czego szukam, WIEM pod jakim kątem analizować fakty i gdzie szukać nieścisłości.
Sytuacja wygląda na trudną, ale stawiam na to, że Anomalia była w środku. W domu. Faktycznie, “mąż”, który opiekował się dziećmi był Anomalią i podmienił miejsce oryginalnego Tadeusza.
Gdy ja (Alfred) rozmawiałem z Tadeuszem (“Nieznajomym”)…
…czyli jeśli się nie mylę, Helena jest pod wpływem tej Anomalii. I Anomalia jest niebezpieczna jak cholera. I potencjalnie WSZYSCY w środku są Skażeni Skażenie: wypaczenie i zniekształcenie bytu (osoby, pojazdu, przedmiotu, miejsca lub konceptu) przez Energię Magiczną, które zmienia jego własności w stronę Energii lub powoduje w tym bycie szkody. . I Alfred jest jedyną osobą, która coś podejrzewa i coś wie.
Blisko. Nie jest to idealne, ale są tu pewne koncepty, które pasują do prawdy. I celem Konfliktu będzie wyczyszczenie tego, pokazanie Graczowi luk w jego rozumowaniu. Zwłaszcza, że Alfred jest doświadczonym policjantem, który kocha zagadki.
Planowałem jako bazę Konflikt Heroiczny (czyli 0V, 14X ), ale hipoteza Gracza przesunęła Pulę na Konflikt Trudny , czyli aż o dwie kategorie. Gracz wyraźnie ma wysokopoziomowe zrozumienie sytuacji, musi jedynie doprecyzować pewne detale.
Tu jeszcze zawsze pytam Gracza “jak chcesz to sprawdzić”. Gracz ma kilka fajnych pomysłów:
Alfred ma Boba, swojego Asystenta subturingowego Byt Subturingowy: Wariant Syntetycznej Inteligencji; nie posiada agendy, osobowości ani umysłu. SI jako programowalne narzędzie. . Jest to “mechanizm komunikacyjno-taktyczny”, który daje mu mapę, HUD i narzędzia do działania. Tak samo jak Alfred ma swojego Asystenta (którego nazwał Bob), tak i Asystenta ma Helena (ona nazwała swojego “Fretka”).
Hipoteza Gracza: jeśli Helena jest “podmieniona”, to jej Asystent też musiał zostać podmieniony (co jest trudniejsze, bo to i ciało i technologia), albo nie został podmieniony. W tym drugim wypadku Alfred może użyć Boba, aby określić, że Helena jest w innym miejscu niż osoba udająca Helenę stojąca przed nimi.
Jeśli Tadeusz jest “Nieznajomym”, to Anomalia coś zrobiła oryginalnemu Tadeuszowi by go zastąpić. I powstały dwa byty:
- Anomalny podmieniec, który udaje Tadeusza. Skutecznie, bo nawet przed jego żoną i dziećmi.
- “Nieznajomy”, uszkodzony oryginalny Tadeusz, który nie pasuje do świata i jego mózg nie do końca dobrze działa.
Wszystkie potwory kierują się regułami swojej Diady Energetycznej Diada Energii: Magia EZ operuje na głównych Energiach (Alteris, Alucis...). Ale wszystkie Anomalie lub magowie wykorzystują DIADY energetyczne. Każdy byt jest powiązany z jedną Diadą (np. Alucis-Lacrimor czy Praecis-Sempitus). Nigdy nie mamy triad, nie mamy też singli. Świat operuje zawsze na diadach. . To znaczy, że JEŚLI Tadeusza coś spotkało, Helenę powinno spotkać coś podobnego.
A to znaczy, że jeśli byt stojący przed Alfredem jest Anomalią, gdzieś w domu jest prawdziwa Helena. I da się znaleźć jej ciało. Lub “Nieznajomą”.
Następny Konflikt jest interesujący, bo pokazuje bardzo ważną zasadę którą już raz widzieliście: Konflikt nie kończy się, DOPÓKI nie jest zamknięty. Czyli póki Konflikt jest “otwarty”, modyfikujemy stan rzeczywistości. To nie jest tak, że z każdym wyciągniętym Żetonem płynie czas.
Konflikt jest momentem, w którym:
- “zamrażamy czas”
- ustawiamy Żetonami jak wygląda fikcja od początku do końca
- “odmrażamy czas” i procesujemy nowopowstałą fikcję.
To jest właśnie owa Hipoteza SIS Hipoteza SIS: Gdy jesteśmy w środku Konfliktu Eskalowanego i jeszcze nie ustabilizowaliśmy (V) i (X), rzeczywistość nie jest "stabilna". Jest zbiorem możliwych rzeczywistości. Negocjujemy przyszłość, przeszłość i teraźniejszość. Dopiero ZAKOŃCZENIE Konfliktu powoduje, że wracamy do "faktycznej rzeczywistości". Ten stan, w którym Konflikt jest "otwarty" to Hipoteza SIS (Shared Imagined Space) albo "staging area". którą tak trudno wyjaśnić. Detale w dokumencie: Konflikt jako stabilizacja Zmienników w rzeczywistości.
Konflikt: Alfred próbuje zrozumieć sytuację. Czy Helena jest Anomalna? Czy może jej zaufać? Pula: Ex P +4 ▼
Zauważcie, że wszystkie X bardzo mocno stabilizują rzeczywistość dookoła centralnej idei:
- To, co z Heleny zostało zostanie znalezione przez kogoś w domu więc muszę działać. (presja rośnie)
- Nie da się udawać przed “Heleną” że jej ufamy, nie mogę odraczać i muszę działać JAWNIE. (nie da się odroczyć, trzeba działać jawnie)
- Wsparcie raczej nie pomoże od razu Alfredowi. Raczej uwierzą Helenie, bo w przeszłości Alfred pokazał, że widzi cienie gdzie ich nie ma. DLATEGO to Helena wzywała wsparcie a nie Alfred. (trzeba działać samemu)
Czyli wszystko zależy od Alfreda. Nie odbieram mu możliwości dowiedzenia się czego chce, raczej zmuszam go do działania samemu. Tak, jakby to był faktyczny film z Alfredem jako głównym bohaterem.
Dodatkowo dodaliśmy fakt do przeszłości Alfreda, dzięki czemu rzeczywistość zrobiła się bardziej wiarygodna (czemu ich jeszcze nie ma). Jak i dlaczego to się robi w EZ jest wyjaśnione dokładniej w dokumencie: Postawa Widza przed Telewizorem
Czyli w wyniku tego Konfliktu:
- MG ma prawo odnaleźć w domu “to, co zostało z Heleny” i podnieść presję na Alfreda.
- Anomalia/Helena wie, że Alfred coś podejrzewa i że uważa ją za Anomalię.
- Wsparcie raczej nie pomoże od razu Alfredowi. Raczej bez dowodów uwierzą Helenie.
Ale Alfred wie, że Anomaliczna istota jest jedna. Czyli gdzieś tu jest jeden potwór. I zostawia za sobą “Nieznajomych”.
I w chwili odmrożenia Konfliktu wszystko to wprowadza się do rzeczywistości JEDNOCZEŚNIE. To nie jest “kroczek kroczek kroczek”, zmieniamy przeszłość, teraźniejszość i przyszłość tym samym Konfliktem.
Moja hipoteza się zmieniła. Przejdźmy przez to jeszcze raz.
Tym razem zakładam, że Anomalia jest jedna a inni są nieświadomi tego, że wśród nich jest potwór…
…czyli, że Helena jest teraz uwięziona w tym samym co Tadeusz. I że Anna (Matka) znajdzie prawdziwą Helenę. A my rozmawiamy z Anomalią, która przybrała ciało Heleny.
W tym miejscu Gracz powinien mnie poprosić o Konflikt na deeskalację. Żeby “Helena” uznała, że jest w stanie manipulować Alfredem (że nie trzeba go zabijać).
Normalnie bym się zgodził, ale automatycznie poddaję ten Konflikt. Widzicie, mam jeszcze jedno narzędzie. Mam Annę, która napotka COŚ w swoim domu…
Tadeusz rusza za nią pierwszy. Usta ma otwarte, jakby krzyczał. Ale nie wydaje żadnych dźwięków.
Znacie już całość potrzebnej mechaniki. Nie pokażę Wam już niczego nowego. Przejdźcie przez Konflikt sami, bez mojego sterowania i zobaczcie jak bardzo różnie może się to potoczyć.
Słychać dźwięki syren. Zbliża się obiecane wsparcie.
Ona tam czekała.
Anomalia w kształcie Heleny po prostu czekała za ścianą. Jak tylko Alfred wbiegł do domu, Anomalia zaatakowała z zaskoczenia. PRAWIE zdążyła go dotknąć. Prawie.
Tadeusz, niepomny na nic, rzucił się na Nie-Helenę całym ciałem, krzycząc do niej bezgłośnie. Nie-Helena zaczęła się z nim szamotać, ale Tadeusz nie puszczał, mimo ran. Kupił Alfredowi trochę czasu.
Z góry nadal słychać krzyki i odgłosy walki. Kątem oka Alfred dojrzał, że Matka atakuje… COŚ. To musi być Helena, ale zupełnie nie wygląda… nie przypomina Heleny.
Co robisz?Anomalna “Helena” uciekła do domu. Alfred nie zdążył strzelić, nie zdążył zadziałać… nie zdążył niczego zrobić. Po chwili Alfred się otrząsnął. Wsparcie już tu było. Będzie na miejscu w ciągu niecałej minuty.
Ale krzyki z domu nie ustawały. I dołączył do nich głos Heleny - teraz należący do Anomalii - “pomogę Ci z napastniczką, odsuń się!”
Alfred nie mógł przecież zostawić Heleny. Musiał jej pomóc. Była jego partnerką. A w ciągu minuty lub dwóch może stać się dużo strasznych rzeczy.
To na pewno pułapka.
Ale jakie miał wyjście?
Co robisz?Ona tam czekała.
Anomalia w kształcie Heleny po prostu czekała za ścianą. Jak tylko Alfred wbiegł do domu, Anomalia zaatakowała z zaskoczenia. Poruszała się demonicznie szybko, a Tadeusz - mimo, że spodziewał się pułapki - nie był przygotowany na aż tak szybki ruch i tak nienaturalnie wygięte kończyny Anomalii o twarzy jego partnerki…
Dotyk Anomalii stanowi katastrofalny problem. Ale Alfred się tego spodziewał. Ustalam więc podstawę Konfliktu na Konflikt Ekstremalny, czyli Ekstremalny . Gracz spodziewał się pułapki, więc ma bonus, ALE jest też pod ogromną presją czasu.
Więc… Ex +3 .
Konflikt: Alfred próbuje uratować Helenę przed Anomalią. Pula: Ex +3 ▼
W wypadku nie-wchodzenia w bezpośrednią interakcję z Anomalią Gracz ma możliwość wyboru na co pójdzie X . Ale w wypadku kontaktu fizycznego z Anomalią pierwszy X będzie dla mnie raczej pewny. Alfred zostanie dotknięty. Ulegnie Tymczasowemu Zniekształceniu.
Każdy kolejny X może być wydany na coś pod kontrolą Gracza, ale to “pasuje do tej opowieści” i wynika bezpośrednio z decyzji. Alfred nie jest Supermanem. To tylko zwykły kompetentny policjant, który pod wpływem stresu wpakował się w sytuację dla siebie niemożliwą…
Alfred czuje straszliwy ból. Nie spodziewał się tego. Próbuje krzyczeć, ale… nie jest w stanie. Jego ciało się… rozpada. Jego pamięć…
Pamiętajcie że jesteśmy w stanie hipotezy SIS Hipoteza SIS: Gdy jesteśmy w środku Konfliktu Eskalowanego i jeszcze nie ustabilizowaliśmy (V) i (X), rzeczywistość nie jest "stabilna". Jest zbiorem możliwych rzeczywistości. Negocjujemy przyszłość, przeszłość i teraźniejszość. Dopiero ZAKOŃCZENIE Konfliktu powoduje, że wracamy do "faktycznej rzeczywistości". Ten stan, w którym Konflikt jest "otwarty" to Hipoteza SIS (Shared Imagined Space) albo "staging area". . Nie wiemy jak ta scena się skończy. Wiemy tylko, że to się STANIE na końcu sceny.
Ok, wchodzimy w serce Systemu Negocjacyjnego EZ. W EZ to Gracz decyduje co poświęci, nie MG powie Graczowi “co się stanie”.
Na czym może zależeć Graczowi?
- Zdrowie i reputacja Alfreda.
- Zdrowie i bezpieczeństwo Heleny.
- Ratunek ludzi z tego domu i bezpieczeństwo ludzi.
- Zniszczenie Anomalii
I to Gracz zdecyduje, z czego jest skłonny zrezygnować. Czym jest skłonny zapłacić za X by móc Eskalować Pulę Eskalacja Puli: Gracz decyduje o wyciągnięciu kolejnego Żetonu z tej samej Puli, zamiast poddania Konfliktu. Dopóki Pula jest Eskalowana, nie wiemy jaki dokładnie będzie wynik Konfliktu (rzeczywistość jest nieustalona). Oznacza: "ile zaryzykuję dla silniejszego efektu?". Powiązane z Łańcuchami VXO. wyżej.
(W prawdziwej sesji EZ Gracz może poddać Pulę w dowolnym momencie; tu dam Ci tą opcję tylko na V )
- Nie jestem w stanie pomóc Helenie. Została ostro poturbowana i bardzo ucierpiała na tej operacji. Najpewniej opuści służbę.
- Przeze mnie i moje błędy ta operacja się nie udała. Dostanę to do akt. Konsekwencje w papierach dla Alfreda i Heleny.
- Przez to, że ani ja ani Helena nie możemy mówić, Anomalia w formie Heleny wycofa się bezpiecznie i zniknie; Wsparcie się nie spodziewa.
- Nie jestem w stanie pomóc Helenie. Została ostro poturbowana i bardzo ucierpiała na tej operacji. Najpewniej opuści służbę.
- Przeze mnie i moje błędy ta operacja się nie udała. Dostanę to do akt. Konsekwencje w papierach dla Alfreda i Heleny.
- Przez to, że ani ja ani Helena nie możemy mówić, Anomalia w formie Heleny wycofa się bezpiecznie i zniknie; Wsparcie się nie spodziewa.
- Nie jestem w stanie pomóc Helenie. Została ostro poturbowana i bardzo ucierpiała na tej operacji. Najpewniej opuści służbę.
- Przeze mnie i moje błędy ta operacja się nie udała. Dostanę to do akt. Konsekwencje w papierach dla Alfreda i Heleny.
- Przez to, że ani ja ani Helena nie możemy mówić, Anomalia w formie Heleny wycofa się bezpiecznie i zniknie; Wsparcie się nie spodziewa.
Nie zajęło to dużo czasu.
Policja przybyła szybko. Sześciu policjantów otoczyło budynek i zapytali Alfreda, jak wygląda sytuacja.
Co proponujesz?
Masz broń maszynową, prawda? - gdy Nikodem skinął głową, Alfred kontynuował - ściągamy jeszcze większe posiłki. Nie ma jak nam się wyślizgnąć. To typowa sytuacja z zakładnikami, tylko z Anomalią. Jeśli Anomalia zacznie coś robić, wysyłamy drony i wchodzimy do środka.
Nikodem skinął głową twierdząco. Plan wyglądał wystarczająco sensownie. Drony zapewniały, by nikt nie był w stanie wyjść niezauważenie z budynku. Policja monitorowała sytuację. Cokolwiek się stanie - policja wchodzi do budynku.
Nie jest to prosty konflikt, a sytuacja jest dość statyczna. Celem gracza w tym momencie jest to, by:
- albo dało się dorwać Anomalię
- albo by mógł uratować Helenę i ludzi
Do tego celu gracz potrzebuje odsłony. Słabego punktu przeciwnika. Zapewnienia że jeżeli gracz zadziała to w tym momencie nie dojdzie do natychmiastowej eksterminacji.
Czyli w wypadku V_1 Gracz może zaproponować działanie, w wyniku którego wymanewruje Anomalię. Np. może powiedzieć coś w stylu “Anomalia najpewniej nie będzie spodziewała się, że ktoś z nas wejdzie oknem”. Bo jak na to spojrzycie, Anomalna Helena jest jedna. A dom - mimo wszystko - jest dość duży by jedna Anomalia mogła go bezpiecznie pilnować.
Więc ten test jest formą testu taktyki - kto przechytrzy kogo.
Konflikt: Wymanewrowanie Anomalii. Doprowadzenie do tego, by dało się ją zaatakować lub by uratować ludzi. Pula: Tr Z +3 ▼
Jednak Anomalia była dużo lepiej przygotowana niż Alfred się spodziewał. Jakkolwiek plan Alfreda był dobry to jednak Anomalia znalazła sposób na zmuszenie policji do działania w niekorzystnych dla nich warunkach.
Graczu, wybierz konsekwencje.
Krzyki dzieci. Anna atakująca oryginalną, Zniekształconą Helenę. Alfred krzyczący “nie atakuj, wycofaj się!” do Anny.
Tadeusz mocujący się z Anomalną “Heleną”; jego ciało i ubranie zmieniają się w dziwny, trudny do określenia sposób.
I Alfred próbujący przycelować, by nie skrzywdzić Tadeusza, ale zestrzelić przeklętą Anomalię. Tadeusz kupił mu moment i potencjalnie uratował życie. Alfred tego nie zmarnuje.
Strzelanie w osoby które się szamoczą w walce wręcz i nie trafienie sojusznika jest bardzo trudne. Ustalam więc podstawę Konfliktu na Konflikt Ekstremalny, czyli Ekstremalny . Ale Gracz ma moment i jest blisko. Dostanie więc ode mnie Przewagę .
Więc… Ex P +3 .
Ale niestety pierwszy X zostanie wykorzystany na coś dość podłego. Z dobrych wieści, usunięcie Anomalii wymagać będzie jedynie dwóch V a nie trzech.
Konflikt: Alfred próbuje zestrzelić Anomalię. Oraz uratować Helenę przed Anomalią. Pula: Ex P +3 ▼
Historia przesuwa się w stronę MG. Jeśli pomyślimy o aktualnej sytuacji, Alfred strzela do szamoczących się Tadeusza i Anomalnej “Heleny”. Pierwszy X musi gdzieś tu być wykorzystany.
Moim zdaniem są tu dwa najbardziej pasujące rozwiązania:
- “Helena” odzyskała swoją broń. Jej ciało nie jest do końca ludzkie, może się wyginać i zmieniać. Ma broń oryginalnej Heleny i może jej użyć na kolejnym X . To typowy Ostrzegający Krzyżyk Ostrzegający Krzyżyk: Specyficzna wersja pierwszego Krzyżyka w Łańcuchu (czyli (X_1)), który WYRAŹNIE demonstruje Graczowi, że kolejny X w tym Łańcuchu będzie bardzo groźny. Daje MG prawo podniesienia impactu następnego (X) w Łańcuchu. Czasem oznacza "czy NA PEWNO chcesz Eskalować tę Pulę?" , czyli “następny X w tym Łańcuchu VXO Łańcuch VXO: "Narastający wpływem na rzeczywistość efekt tego samego typu (V, X, O) w Konflikcie, pochodzący z Eskalacji Puli i logicznie uzasadniony w świecie gry. Od (V_1): drobna zmiana fikcji do (V_3): ogromna zmiana fikcji". będzie bardzo groźny”.
- Tadeusz umiera od ran. Pomiędzy strzelaniem w kłąb ciał a niszczycielskim dotykiem Anomalii Tadeusz po prostu nie miał szans. Zaryzykował dla rodziny. Teraz tylko pytanie, czy Alfred będzie w stanie dobrze spożytkować jego śmierć.
Pamiętajcie że jesteśmy w stanie hipotezy SIS Hipoteza SIS: Gdy jesteśmy w środku Konfliktu Eskalowanego i jeszcze nie ustabilizowaliśmy (V) i (X), rzeczywistość nie jest "stabilna". Jest zbiorem możliwych rzeczywistości. Negocjujemy przyszłość, przeszłość i teraźniejszość. Dopiero ZAKOŃCZENIE Konfliktu powoduje, że wracamy do "faktycznej rzeczywistości". Ten stan, w którym Konflikt jest "otwarty" to Hipoteza SIS (Shared Imagined Space) albo "staging area". . Nie wiemy jak ta scena się skończy. Wiemy tylko, że to się STANIE na końcu sceny.
Przy okazji, wchodzimy w serce Systemu Negocjacyjnego EZ. W EZ to Gracz decyduje co poświęci, nie MG powie Graczowi “co się stanie”.
Na czym może zależeć Graczowi?
- Zdrowie i reputacja Alfreda.
- Zdrowie i reputacja Tadeusza.
- Zdrowie i bezpieczeństwo Heleny.
- Ratunek ludzi z tego domu i bezpieczeństwo ludzi.
- Zniszczenie Anomalii
I to Gracz zdecyduje, z czego jest skłonny zrezygnować. Czym jest skłonny zapłacić za X by móc Eskalować Pulę Eskalacja Puli: Gracz decyduje o wyciągnięciu kolejnego Żetonu z tej samej Puli, zamiast poddania Konfliktu. Dopóki Pula jest Eskalowana, nie wiemy jaki dokładnie będzie wynik Konfliktu (rzeczywistość jest nieustalona). Oznacza: "ile zaryzykuję dla silniejszego efektu?". Powiązane z Łańcuchami VXO. wyżej.
(W prawdziwej sesji EZ Gracz może poddać Pulę w dowolnym momencie; tu dam Ci tą opcję tylko na V )
- Strzelam w kłąb. Tadeusz nie przeżyje, ale jego rodzina będzie bezpieczna.
- Anomalia miała broń Heleny od samego początku i teraz jest w stanie jej użyć.
- Strzelam w kłąb. Tadeusz nie przeżyje, ale jego rodzina będzie bezpieczna.
- Anomalia miała broń Heleny od samego początku i teraz jest w stanie jej użyć.
Tadeusz rzucił się na Anomalię. Złapał ją i zaczął okładać. Anomalia jest silniejsza od niego, ale Tadeusz kupuje czas Alfredowi.
Alfred zobaczył, że Anna łapie gorącą patelnię jeszcze z olejem i zbliża się do Zniekształconej Heleny, która z trudem próbuje się cofnąć. Rzucił spojrzenie ku Anomalii i Tadeusza, ale pobiegł w stronę Heleny i Anny.
Jego partnerka nie może tak skończyć. Nie tak.
Uratowanie Heleny pod tak intensywną sytuacją to Konflikt Trudny wymagający V_1 . To będzie pierwszy Konflikt; potem możemy się zająć neutralizacją Anomalii i ratowaniem Tadeusza.
Tu jako MG mam obowiązek powiedzieć, że Gracz operuje w warunkach jawnie podniesionego stopnia trudności. To znaczy, że MG wyraźnie ostrzega Gracza przed Konfliktem, że jeśli wypadnie X , to ten X będzie działał bliżej X_2 niż X_1 .
Gracz akceptuje ten warunek.
Pula to Tr +3 . Potrzebujemy tylko V_1 .
Konflikt: Uratowanie Heleny przed Anomalią. Pula: Tr +3 ▼
No i klęska. Mamy X na jawnie podniesionym stopniu konfliktu. To oznacza, że MG jest w stanie nacisnąć mocniej i zrobić coś naprawdę nieprzyjemnego. I to zrobi.
Wybieraj z czego rezygnujesz.
Pamiętajcie że jesteśmy w stanie hipotezy SIS Hipoteza SIS: Gdy jesteśmy w środku Konfliktu Eskalowanego i jeszcze nie ustabilizowaliśmy (V) i (X), rzeczywistość nie jest "stabilna". Jest zbiorem możliwych rzeczywistości. Negocjujemy przyszłość, przeszłość i teraźniejszość. Dopiero ZAKOŃCZENIE Konfliktu powoduje, że wracamy do "faktycznej rzeczywistości". Ten stan, w którym Konflikt jest "otwarty" to Hipoteza SIS (Shared Imagined Space) albo "staging area". . Nie wiemy jak ta scena się skończy. Wiemy tylko, że to się STANIE na końcu sceny.
Wchodzimy w serce Systemu Negocjacyjnego EZ. W EZ to Gracz decyduje co poświęci, nie MG powie Graczowi “co się stanie”. Gracz wybiera, czym jest skłonny zapłacić za X by móc Eskalować Pulę Eskalacja Puli: Gracz decyduje o wyciągnięciu kolejnego Żetonu z tej samej Puli, zamiast poddania Konfliktu. Dopóki Pula jest Eskalowana, nie wiemy jaki dokładnie będzie wynik Konfliktu (rzeczywistość jest nieustalona). Oznacza: "ile zaryzykuję dla silniejszego efektu?". Powiązane z Łańcuchami VXO. .
Tadeusz usłyszał dźwięk, jakby… bulgotanie.
Anomalia o twarzy Heleny wyrwała Tadeuszowi serce. Tak po prostu. Wszyscy na moment zamarli. Anomalia uśmiechnęła się sympatycznie do Alfreda.
Co mogę powiedzieć, jestem widać ładniejsza niż jego żona. - wzruszyła ramionami, korzystając z szoku i niedowierzania wszystkich obecnych - Całkowicie oddał mi swoje serce.
Anomalia zaczęła przygotowywać broń. Alfred… miał kolejną decyzję.
Alfred zamarł jak wryty. Anomalia prawie trafiła go z pistoletu. Potwór odepchnął szamoczącego się Tadeusza i przycelował w Helenę…
Zależy Ci na niej, co? - odepchnęła Tadeusza z trudem i zasyczała głosem Heleny - Jeśli będziecie mieć szczęście, to zginie. Jeśli nie, przeżyje. Zostanie tu ze mną. Z nami - Anomalia podkreśliła.
Helena była dobrym strzelcem i Anomalia wyraźnie odziedziczyła po niej te umiejętności…
Pamiętajcie, że na prawdziwej sesji Gracz Alfreda mógłby zmienić kierunek działania. Tu jednak jest konsekwentny. Potencjalnie na własną zgubę.
- Tadeusz: zginął.
- Anomalia: uzbrojona w broń Heleny.
- Anomalia: strzela, ofiary w strzelaninie.
- Anomalia: zabija ludzi, Alfred ciężko ranny.
- Reputacja Alfreda: nadszarpnięta.
- Reputacja Alfreda: zniszczona.
- Anomalia: poważnie ranna.
- Anomalia: zniszczona.
- Helena: bezpieczna.
- Helena: ranna, opuści służbę.
- Anomalia: uciekła, nadal jest na wolności.
- Anomalia: odpędzona kosztem ran Heleny.
- Operacja: zakończona katastrofą. Anomalia wygrała.
- Dom: w płomieniach.
- Helena: zginęła.
- Cywile: uratowani.
- Cywile: ofiary wśród mieszkańców.
- Policja: straty wśród mundurowych.
Kontynuujemy ten sam Konflikt.
Konflikt: Alfred (nadal) próbuje uratować Helenę przed Anomalią. Pula: Ex +3 -X -X ▼
Doskonale. Stoisz przed wyborem. Na czym Ci zależy?
- Może chcesz, by Helena NA PEWNO nie ucierpiała bardziej niż już ucierpiała?
- Może chcesz, by Anomalia zdecydowała się na ucieczkę? Chcesz ją odegnać?
- A możesz grasz va banque i chcesz spróbować ją zniszczyć, mimo, że to wymaga V_3 a pulę masz kiepską?
Załóżmy, że jeśli odgonisz Anomalię, to poddam Konflikt i przejdziemy do końca. A jeśli próbujesz pomóc Helenie najpierw, musisz jeszcze odgonić Anomalię.
Wybieraj.
Przypominam - kontynuujemy ten sam Konflikt.
Konflikt: Alfred próbuje zestrzelić Anomalię. Oraz uratować Helenę przed Anomalią. Pula: Ex P +3 -X ▼
Nadal jesteśmy w sytuacji podniesionego Konfliktu, ale teraz Anomalia może strzelać. Czyli mamy ograniczone opcje wyboru Konfliktu. Jakkolwiek w normalnej sesji Gracz może negocjować, ale MG zaakceptuje tylko opcje o wartości równoważnej tego, co chce uzyskać.
Tzw. Zasada Równoważności Krzyżyka Zasada Równoważności Krzyżyka: Krzyżyki wcześniej w Łańcuchu są "słabsze" niż późniejsze (X_1 < X_3). Ale wartość leży w oczach posiadacza Żetonu; coś co Gracz może uznać za wartościowe MG może uznać za mało wartościowe, bo nie jest spójne z opowieścią MG. Więc MG akceptuje Krzyżyki o wartości "równoważnej" do tego, co chce osiągnąć (co wynika z głębokości Łańcucha i wartości dla opowieści) .
Wiedząc powyższe, mamy same niefortunne opcje. Wybieraj.
Anomalia jest uzbrojona. Alfred nie ma pojęcia jak to przeoczył, ale Anomalia jest uzbrojona. Przecież Helena była uzbrojona, a Anomalia stała się nią.
Anomalia o twarzy Heleny przygotowała się do strzału, żeby rozwiązać swoje problemy raz na zawsze. Alfred dostrzegł też jej zimny uśmiech, gdy spojrzała na Annę atakującą oryginalną Helenę patelnią…
Alfred wystrzelił serię pocisków w Anomalię. Niestety pociski trafiły też w Tadeusza. Między byciem atakowanym przez Anomalię oraz strzelaniną Tadeusz po prostu nie miał szans.
Chwilę później Tadeusz przestał się ruszać i Anomalia strząsnęła go z siebie - jak leciutką kukiełkę - przygotowując się do dalszego działania.
- Tadeusz: zginął.
- Anomalia: uzbrojona w broń Heleny.
- Anomalia: strzela, ofiary w strzelaninie.
- Anomalia: zabija ludzi, Alfred ciężko ranny.
- Reputacja Alfreda: nadszarpnięta.
- Reputacja Alfreda: zniszczona.
- Anomalia: poważnie ranna.
- Anomalia: zniszczona.
- Helena: bezpieczna.
- Helena: ranna, opuści służbę.
- Anomalia: uciekła, nadal jest na wolności.
- Anomalia: odpędzona kosztem ran Heleny.
- Operacja: zakończona katastrofą. Anomalia wygrała.
- Dom: w płomieniach.
- Helena: zginęła.
- Cywile: uratowani.
- Cywile: ofiary wśród mieszkańców.
- Policja: straty wśród mundurowych.
Konflikt: Alfred próbuje zestrzelić Anomalię. Oraz uratować Helenę przed Anomalią. Pula: Ex P +3 -X -X ▼
Pierwszy V . NORMALNIE masz opcję wyboru, ale naprawdę serio rekomendowałbym w tym momencie pójście w linię “Anomalia jest zniszczona” co wymaga V_2 w Łańcuchu Łańcuch VXO: "Narastający wpływem na rzeczywistość efekt tego samego typu (V, X, O) w Konflikcie, pochodzący z Eskalacji Puli i logicznie uzasadniony w świecie gry. Od (V_1): drobna zmiana fikcji do (V_3): ogromna zmiana fikcji". .
Jeśli Tadeusz jeszcze żyje, można pójść w linię “Tadeusz przeżyje i dojdzie do siebie”. W wypadku tej sceny ta linia wymaga tylko V_1 by dodać ten fakt jako Niezmiennik Niezmiennik: niemożliwy do Skonfliktowania fakt dotyczący fikcji, który wynika z logiki, z ugruntowanej w świecie gry zasady lub z wyniku jakiegoś Konfliktu. , ale zauważ, że Twoja Pula ma duże szanse na kolejny X .
Niezależnie od okoliczności można pójść też w linię “Helena jest bezpieczna i w tak dobrej formie jak to się dało zrobić”. Też wymaga to V_1 by dodać ten fakt jako Niezmiennik Niezmiennik: niemożliwy do Skonfliktowania fakt dotyczący fikcji, który wynika z logiki, z ugruntowanej w świecie gry zasady lub z wyniku jakiegoś Konfliktu. .
Zobaczmy więc:
Załóżmy, że jestem skłonny zaabsorbować jeszcze dwa X . Tu widzicie szansę, że dostanę jeden V w następnych trzech pociągnięciach.
Załóżmy, że jestem skłonny zaabsorbować jeszcze dwa X . A tu szansa na 2 V w następnych czterech pociągnięciach.
Jeśli chcę zarówno Tadeusza jak i Helenę, potrzebuję trzy V . Więc tu szansa na 3 V w następnych pięciu pociągnięciach.
Czyli jak widzicie, kiepsko. Bezpieczniej będzie pozyskać pakiet:
- “Anomalia jest odgoniona” V_1 + “Helena bezpieczna” V_1 i “Tadeusz bezpieczny” V_1
- LUB pójść w “Anomalia będzie zniszczona” V_2 .
Niekoniecznie uda się pozyskać wszystko a w końcu prawdopodobieństwa będą bardzo nie po naszej stronie.
Co zatem wybierasz?
- Tadeusz: zginął.
- Anomalia: uzbrojona w broń Heleny.
- Anomalia: strzela, ofiary w strzelaninie.
- Anomalia: zabija ludzi, Alfred ciężko ranny.
- Reputacja Alfreda: nadszarpnięta.
- Reputacja Alfreda: zniszczona.
- Anomalia: poważnie ranna.
- Anomalia: zniszczona.
- Helena: bezpieczna.
- Helena: ranna, opuści służbę.
- Anomalia: uciekła, nadal jest na wolności.
- Anomalia: odpędzona kosztem ran Heleny.
- Operacja: zakończona katastrofą. Anomalia wygrała.
- Dom: w płomieniach.
- Helena: zginęła.
- Cywile: uratowani.
- Cywile: ofiary wśród mieszkańców.
- Policja: straty wśród mundurowych.
Konflikt: Alfred próbuje zestrzelić Anomalię. Oraz uratować Helenę przed Anomalią. Pula: Ex P +3 -X -X -V ▼
Sytuacja jest coraz trudniejsza. Wybieraj.
- Tadeusz: zginął.
- Anomalia: uzbrojona w broń Heleny.
- Anomalia: strzela, ofiary w strzelaninie.
- Anomalia: zabija ludzi, Alfred ciężko ranny.
- Reputacja Alfreda: nadszarpnięta.
- Reputacja Alfreda: zniszczona.
- Anomalia: poważnie ranna.
- Anomalia: zniszczona.
- Helena: bezpieczna.
- Helena: ranna, opuści służbę.
- Anomalia: uciekła, nadal jest na wolności.
- Anomalia: odpędzona kosztem ran Heleny.
- Operacja: zakończona katastrofą. Anomalia wygrała.
- Dom: w płomieniach.
- Helena: zginęła.
- Cywile: uratowani.
- Cywile: ofiary wśród mieszkańców.
- Policja: straty wśród mundurowych.
Konflikt: Alfred próbuje zestrzelić Anomalię. Oraz uratować Helenę przed Anomalią. Pula: Ex P +3 -X -X -V -X ▼
Udało się uzyskać Sukces. Co dalej? Na czym Ci najbardziej zależy?
Jak powiedziałem wcześniej, w PRAWDZIWYM Konflikcie Gracz może kontynuować Konflikt. Bo np. może sobie zapewnić rzeczy takie jak “Helena wyjdzie z tego w dobrym stanie” lub “Tadeusz nie zginie” a to, że wiemy, że Anomalia zostanie zniszczona nie oznacza że np. MG nie może zyskać “zanim została zniszczona, zabiła Helenę”.
Ale z uwagi na ilość możliwych wyborów - jeśli pozwolicie - zniszczenie Anomalii zamyka Konflikt ;-).
Anomalia o twarzy Heleny jest piekielnie niebezpieczna. Jest szybka. Jest zdolna do walki. Trudno zawiesić na niej oczy, a co gorsza wygląda zupełnie jak partnerka Alfreda.
Jednocześnie Alfred wie co jest stawką. Nie wahał się. Strzelał, aż zabrakło mu amunicji. A potem przeładował i zaczął strzelać dalej. I jeszcze raz.
Anomalia MUSI zostać zniszczona.
- Tadeusz: zginął.
- Anomalia: uzbrojona w broń Heleny.
- Anomalia: strzela, ofiary w strzelaninie.
- Anomalia: zabija ludzi, Alfred ciężko ranny.
- Reputacja Alfreda: nadszarpnięta.
- Reputacja Alfreda: zniszczona.
- Anomalia: poważnie ranna.
- Anomalia: zniszczona.
- Helena: bezpieczna.
- Helena: ranna, opuści służbę.
- Anomalia: uciekła, nadal jest na wolności.
- Anomalia: odpędzona kosztem ran Heleny.
- Operacja: zakończona katastrofą. Anomalia wygrała.
- Dom: w płomieniach.
- Helena: zginęła.
- Cywile: uratowani.
- Cywile: ofiary wśród mieszkańców.
- Policja: straty wśród mundurowych.
Konflikt: Alfred próbuje zestrzelić Anomalię. Oraz uratować Helenę przed Anomalią. Pula: Ex P +3 -X -X -V -X -V ▼
Ostatni V potrzebny do usunięcia problemu Anomalii.
Anomalia o twarzy Heleny jest piekielnie niebezpieczna. Jest szybka. Jest zdolna do walki. Trudno zawiesić na niej oczy, a co gorsza wygląda zupełnie jak partnerka Alfreda.
Jednocześnie Alfred wie co jest stawką. Nie wahał się. Strzelał, aż zabrakło mu amunicji. A potem przeładował i zaczął strzelać dalej. I jeszcze raz.
Anomalia MUSI zostać zniszczona.
- Tadeusz: zginął.
- Anomalia: uzbrojona w broń Heleny.
- Anomalia: strzela, ofiary w strzelaninie.
- Anomalia: zabija ludzi, Alfred ciężko ranny.
- Reputacja Alfreda: nadszarpnięta.
- Reputacja Alfreda: zniszczona.
- Anomalia: poważnie ranna.
- Anomalia: zniszczona.
- Helena: bezpieczna.
- Helena: ranna, opuści służbę.
- Anomalia: uciekła, nadal jest na wolności.
- Anomalia: odpędzona kosztem ran Heleny.
- Operacja: zakończona katastrofą. Anomalia wygrała.
- Dom: w płomieniach.
- Helena: zginęła.
- Cywile: uratowani.
- Cywile: ofiary wśród mieszkańców.
- Policja: straty wśród mundurowych.
Konflikt: Alfred uratował Helenę przed Anomalią. Teraz próbuje odegnać Anomalię. Pula: Ex +3 -X -X -V ▼
Czym teraz zapłacisz?
- Wszystko na oczach dzieci. Narażeni cywile. Operacja katastrofalna. Wszystko w gazetach i w prasie. Do tego - zainteresowany osobiście dziennikarz. Alfred się nie wygrzebie.
- Bardzo ciężko Skażony i ranny Alfred; kilka miesięcy w szpitalu.
- Szamotanina; między Alfredem, Anomalią, rodziną i Heleną doszło do pożaru domu. Duże szkody i dywersja.
Konflikt: Alfred uratował Helenę przed Anomalią. Teraz próbuje odegnać Anomalię. Pula: Ex +3 -X -X -V -X ▼
Sukces. Udało Ci się odgonić Anomalię.
Anomalna “Helena” wie, że nie jest w stanie poradzić sobie z policjantami. Mimo całej jej siły i umiejętności, jej przewagą jest element zaskoczenia, nie brutalna walka.
“Helena” patrzy z sadystycznym uśmiechem na półprzytomnego Alfreda, przerażoną Helenę i zastygłego Tadeusza, po czym robi zaniepokojoną minę i szybko ucieka z domu.
Alfred przed utratą przytomności jeszcze słyszy, jak “Helena” krzyczy, że w środku są narażeni cywile, że ona się wycofała po posiłki, że potrzebuje pomocy. I słyszy głosy pozostałych policjantów, którzy traktują ją jako swoją, którzy nie wiedzą, co naprawdę się dzieje…
Alfred próbuje krzyknąć. Ostrzec. Ale nie ma głosu. I jest taki słaby…
Alfred nigdy nie uważał się za bohatera. Był policjantem jakich wielu. Ale gdy jego partnerka była zagrożona, to zrobił coś, co samemu uważał za wyjątkowo głupie.
Zaatakował Anomalię samotnie, licząc się z tym, że może wiązać się to z dość dużym ryzykiem.
Zapłacił za to bardzo dużą cenę.
Gdy Anomalia go zaatakowała z zaskoczenia i - dosłownie - wsadziła w niego swoje palce; dokœadniej, gdy jej palce weszły w jego ciało jak w masło, to Alfred nie był w stanie już krzyczeć. Stracił umiejętność komunikowania się z innymi. Co gorsza, stracił też głos.
To sprawiło, że nie był w stanie ostrzec innych policjantów. Był w stanie jedynie próbować walczyć z czymś bardziej giętkim i silniejszym od siebie, jednocześnie widząc jak jego partnerka jest atakowana nożem, patelnią i czymkolwiek było pod ręką.
Ten jeden dotyk wystarczył, by wychodził z siebie przez tydzień lub nawet dłużej. Nie mówiąc już o koszmarach sennych i ranach psychicznych; gdyby nie kochająca żona i dzieci, nie był pewien, jak długo by mu to zajęło.
Niestety miał pecha. Podczas walki szamotał się z Anomalią i poziom zniekształcenia jego ciała i umysłu był dużo większy. Niektóre rzeczy w nim zostały. Do dziś ma pewne problemy z niektórymi pojęciami, choć raczej to utrudnia mu życie przy rozwiązywaniu krzyżówek.
Jednak zawsze, gdy zamyka oczy, widzi twarz Heleny. Nieodmiennie zawsze śni mu się tylko Helena, w różnych konfiguracjach, w różnych światach, zawsze przerażająca.
Stracił też dużo pewności siebie. Ta jedna operacja praktycznie zabiła jego partnerkę, a i on ledwo ją przeżył.
Wracając do partnerki, Helena też ciężko przeżyła całą tę operację. Z jakiegoś powodu Anomalia potraktowała ją łagodniej niż Alfreda. Robocza hipoteza mówiła, że to wynikało z tego, że Anomalia skupiała się na przetrwaniu. Coś z emocjami i kierunkiem rozpaczy.
Nie zmienia to faktu, że Helena dużo szybciej była w stanie wrócić do służby. Działania Alfreda sprawiły, że Anomalia nie była w stanie jej zrobić poważnej krzywdy, ani dobrze się w nią “wpiąć”.
Alfred za wszelką cenę priorytetyzował jej zdrowie oraz zadziałał błyskawicznie. Zarówno ekipa z policji jak i Helena byli tego świadomi. Niezależnie od wszystkiego innego, to było coś, co sprawiło, że Alfred został uznany za bohatera przez kolegów z policji.
Niezależnie od wszystkiego innego, to się liczyło. Wszyscy wiedzieli, że bez Alfreda Heleny by po prostu nie było.
Mimo, że Alfred zrobił bohaterską szarżę, to jednak cała ta sytuacja z rozgrzanym olejem, ogniem, garnkami i nożami zostawiły Helenę w nienajlepszym stanie. Na pierwszy rzut oka, łagodna matka chroniąca dzieci nie powinna być w stanie wyrządzić aż takich szkód Helenie, nawet osłabionej. Jednak teoria sobie a praktyka sobie.
Gdyby nie to, że Alfred wziął część ciosów na siebie i skupił się na zdrowiu i dobrostanie Heleny, ta wyszłaby z tego w dużo gorszej formie.
Helena wróciła do policji, ale do służby przy biurku. Nie odważyła się już wrócić do patrolowania ulic, zwłaszcza, że ta Anomalia może tam nadal gdzieś być…
Mimo, że Alfred zrobił bohaterską szarżę, to jednak cała ta sytuacja z rozgrzanym olejem, ogniem, garnkami i nożami zostawiły Helenę w nienajlepszym stanie. Na pierwszy rzut oka, łagodna matka chroniąca dzieci nie powinna być w stanie wyrządzić aż takich szkód Helenie, nawet osłabionej. Jednak teoria sobie a praktyka sobie.
Helena nie była w stanie wrócić do policji. Była w stanie poskładać sobie życie, ale stała się nerwowa i paranoiczna. Z tej lekko agresywnej i pełnej pasji kobiety został jedynie cień. Zwłaszcza, że ta Anomalia może tam nadal gdzieś być…
Niezależnie od wszystkiego, wszyscy eksperci uznali, że jakkolwiek szarża Alfreda była lekkomyślna i niebezpieczna, ale uratowała to domostwo.
Tadeusz wrócił do zdrowia. Zajęło to rok, ale się udało. Przeprowadzili się z żoną i dziećmi gdzieś dalej, ale byli w stanie zacząć nowe życie po sprzedaniu domu. Prywatnym zdaniem Alfreda niewiele to zmienia; Tadeusz miał pecha napotkać Anomalię. To mogło się stać wszędzie. Pech to pech.
Lekkomyślna szarża Alfreda uratowała ludzi, ale doprowadziła do zniszczenia ich dobytku. Pomiędzy ratowaniem ludzi oraz rozpatrywaniem co tu naprawdę się dzieje, dom miał dużo większe uszkodzenia niż gdyby to był normalny pożar.
Tadeusz wrócił do zdrowia. Zajęło to rok, ale się udało. Przeprowadzili się z żoną i dziećmi gdzieś dalej, w niższym standardzie. Nikt nie chciał dać dobrej ceny za popalony dom, zwłaszcza za taki, w którym był Anomalny typ tragedii.
Mimo wszystkiego co się stało, ani Alfred, ani Helena nie ucierpieli reputacyjnie. To był po prostu nienaturalny pech. Anomalia w miejscu, które nie było na nią przygotowane oraz ludzie, którzy nie wiedzieli jak sobie z nią poradzić. A jednak skończyło się bez katastrofy, choć Helena, Alfred i część niewinnych ucierpieli.
Ale mogło być dużo gorzej. A mimo wyraźnych błędów, zachowali się mniej więcej prawidłowo. Nikt nie wini policji za robienie błędów w sytuacji, do której zwykle wzywa się terminusów Terminus: ciężko uzbrojony mag specjalizujący się w niszczeniu Anomalii oraz potworów, w roli policjanta i żołnierza i mający ogromne uprawnienia. Zwykle silnie powiązany ze strukturami dowodzenia na danym terenie. .
Alfred nawet dyskretnie był uznany za właściwą osobę na właściwym miejscu. Reputacja tego “dobrego wujka, ale trochę dziwnego”, została zmieniona na “można na kolesiu polegać, nawet w trudnych sytuacjach”.
Mimo wszystko.
Alfred był starszym partnerem w tej sytuacji. Helena była narwana i impulsywna, ale Alfred powinien był ją zatrzymać. Miał uprawnienia by to zrobić. Ale zamiast postawić sprawę twardo, zdecydował się na ryzykowną operację - rozdzielili się, mimo, że mogli podejrzewać Anomalię.
Zarówno Alfred jak i Helena ucierpieli. Ale oprócz tego ucierpieli też cywile, a sama Anomalia nadal jest na wolności. Operacja po prostu się nie udała i zarówno Alfred jak i Helena mieli to wpisane w akta.
Na pytanie, co powinni byli zrobić w tej sytuacji, oczywiście nie dostali odpowiedzi. Jak zwykle, sukces ma wielu ojców, a porażka jest sierotą. Po całej tej sprawie, ani Alfred, ani Helena, aż tak nie dbali o ten wynik, o to co mają w papierach. To, z czym mieli do czynienia było po prostu… straszniejsze.
Nagle reputacja i papiery były tylko nieistotnym tłem.
Alfred był starszym partnerem w tej sytuacji. Helena była narwana i impulsywna, ale Alfred powinien był ją zatrzymać. Miał uprawnienia by to zrobić. Ale zamiast postawić sprawę twardo, zdecydował się na ryzykowną operację - rozdzielili się, mimo, że mogli podejrzewać Anomalię.
Zarówno Alfred jak i Helena ucierpieli. Ale oprócz tego ucierpieli też cywile, a sama Anomalia nadal jest na wolności. Operacja po prostu się nie udała i zarówno Alfred jak i Helena mieli to wpisane w akta.
Na absolutne nieszczęście, sprawą zajął się reporter śledczy. Udało mu się pokazać, że seria zaginięć na tym terenie ma miejsce już od pewnego czasu i - co gorsza - udało mu się pokazać, że po tej operacji zaginięcia zdarzają się dalej. Słowami reportera “to była jedyna okazja, by rozwalić tego skubańca, a oni ją spieprzyli przez biegnięcie prosto na pysk”.
Sprawa zrobiła się tak głośna, że Alfred i Helena zostali zawieszeni na pewien czas. Nie przewkazało im to. Dla zdrowia psychicznego to zawieszenie jedynie pomogło.
Ale Helena zdecydowała się przeprowadzić gdzieś indziej. Jak to stwierdziła, “robiliśmy co mogliśmy, a jedynie dostaliśmy za to po twarzy”. Po czym się wzdrygnęła. Wszystkie odniesienia do “twarzy” były dla niej dość problematyczne.
Anomalia zniknęła. Po prostu ewakuowała się i uciekła. Nie wiadomo gdzie jest teraz. Najprawdopodobniej została przez kogoś zniszczona. A przynajmniej to sobie powtarzają Alfred i Helena. Mało to jest terminusów Terminus: ciężko uzbrojony mag specjalizujący się w niszczeniu Anomalii oraz potworów, w roli policjanta i żołnierza i mający ogromne uprawnienia. Zwykle silnie powiązany ze strukturami dowodzenia na danym terenie. w okolicy?
…no ok, w okolicy to może nie, ale na świecie?
Anomalia zniknęła. Ale ona zawsze jest gdzieś blisko.
Alfred ją odgonił, strzelał do niej, walczył z nią. Był przekonany, że ją odgonił i dzięki temu sytuacja nie skończyła się gorzej. Nie próbował nawet jej trafić.
Ale Alfred wiedział, że w pewnym momencie jego serce złapała potężna rozpacz. Wiedział, że nie czuł się na siłach z nią walczyć. Po prostu miał nadzieję, że Anomalia go zostawi. I Alfred jest przekonany, że w tym momencie Anomalia zdecydowała się dać mu przeżyć.
Bo może do niego wrócić w dowolnym momencie. Wie, że miał moment słabości. Alfred boi się, że ją znowu zobaczy. I wie, że Anomalia karmi się jego strachem i dokładnie o to jej chodzi.
Alfred widzi Anomalię w snach. Zawsze ma twarz Heleny. Nie jego.
Alfred nigdy nie uważał się za bohatera. Był policjantem jakich wielu. Ale gdy jego partnerka była zagrożona, to zrobił coś, co samemu uważał za wyjątkowo głupie.
Zaatakował Anomalię, licząc się z tym, że może wiązać się to z dość dużym ryzykiem. Co gorsza, wziął ze sobą cywila. Osobę, która nie była przeszkolona do walki. Której siła leżała tylko w desperacji.
Udało się - lepiej niż ktokolwiek mógłby się spodziewać - ale cena była wysoka.
To było w sumie oczywiste, że Anomalia będzie miała broń. Nie było oczywistym, że jest na tyle silna, by móc strzelać, mimo że Tadeusz próbował ją zatrzymać. Gdyby nie Tadeusz, Alfred najpewniej by zginął. Szczęśliwie udało się usunąć problem Anomalii zanim doszło do najgorszego.
Tadeusz zasłonił swoją żonę przed pociskami z pistoletu Anomalii. To był ostatni, nienawistny ruch Anomalii gdy zorientowała się, że przegrywa.
Alfred do dzisiaj nie może sobie tego wybaczyć.
To było w sumie oczywiste, że Anomalia będzie miała broń. Nie było oczywistym, że jest na tyle silna, by móc strzelać, mimo że Tadeusz próbował ją zatrzymać.
Strzeliła Tadeuszowi w brzuch. Specjalnie. Tak, by bolało najbardziej. Owszem, nie spodziewała się tego, jak to się dla niej skończy, ale wyraźnie chciała nacieszyć się cierpieniem Tadeusza. To było czyste, nieludzkie okrucieństwo. Dzięki niech będą wszystkim siłom wyższym, że wsparcie przybyło na czas.
Nie udało jej się zabić Heleny ani matki dzieci. Między działaniami Tadeusza i Alfreda po prostu nie udało jej się tego zrobić. Nie, żeby nie próbowała na samym końcu…
Potwór o twarzy Heleny był ZA SZYBKI. Ta walka śniła się Alfredowi w jego snach.
To było w sumie oczywiste, że Anomalia będzie miała broń. Nie było oczywistym, że jest na tyle silna, by móc strzelać, mimo że Tadeusz próbował ją zatrzymać.
Gdy tylko miała okazję, zastrzeliła Annę. Tak, by bolało najbardziej. Na oczach dzieci. A potem strzelała do dzieci. One jednak przeżyły - mimo, że strzeliła Tadeuszowi w brzuch to nie doceniła uporu zgryźliwego policjanta. Udało mu się ją zastrzelić. Ale Helena… ona też skończyła ranna. Fizycznie i psychicznie.
Alfred do dzisiaj nie może sobie tego wybaczyć… gdyby tylko poczekał na wsparcie… gdyby tylko strzelał szybciej…
Tak naprawdę, nikt z nich nie “wrócił” do domu po tej akcji.
Wracając do partnerki, Helena też ciężko przeżyła całą tę operację. Z jakiegoś powodu Anomalia potraktowała ją łagodniej niż Alfreda. Robocza hipoteza mówiła, że to wynikało z tego, że Anomalia skupiała się na przetrwaniu. Coś z emocjami i kierunkiem rozpaczy.
Helena dużo szybciej była w stanie wrócić do służby niż Alfred. Działania Alfreda sprawiły, że Anomalia nie była w stanie jej zrobić poważnej krzywdy, ani dobrze się w nią “wpiąć”.
Alfred za wszelką cenę priorytetyzował jej zdrowie oraz zadziałał błyskawicznie. Zarówno ekipa z policji jak i Helena byli tego świadomi. Niezależnie od wszystkiego innego, to było coś, co sprawiło, że Alfred został uznany za bohatera przez kolegów z policji.
Niezależnie od wszystkiego innego, to się liczyło. Wszyscy wiedzieli, że bez Alfreda Heleny by po prostu nie było.
Mimo, że Alfred zrobił co mógł, to jednak cała ta sytuacja z rozgrzanym olejem, ogniem, garnkami i nożami zostawiły Helenę w nienajlepszym stanie. Na pierwszy rzut oka, łagodna matka chroniąca dzieci nie powinna być w stanie wyrządzić aż takich szkód Helenie, nawet osłabionej. Jednak teoria sobie a praktyka sobie.
Ale wyszła z tego. Mimo wszystkich koszmarów i potworności, wyszła z tego.
Mimo, że Alfred zrobił co mógł, to jednak cała ta sytuacja z rozgrzanym olejem, ogniem, garnkami i nożami zostawiły Helenę w nienajlepszym stanie. Na pierwszy rzut oka, łagodna matka chroniąca dzieci nie powinna być w stanie wyrządzić aż takich szkód Helenie, nawet osłabionej. Jednak teoria sobie a praktyka sobie.
Gdyby nie to, że Alfred wziął część ciosów na siebie i skupił się na zdrowiu i dobrostanie Heleny, ta wyszłaby z tego w dużo gorszej formie. Plus, Anomalia ją postrzeliła.
Helena wróciła do policji, ale do służby przy biurku. Nie odważyła się już wrócić do patrolowania ulic.
Mimo, że Alfred zrobił co mógł, to jednak cała ta sytuacja z rozgrzanym olejem, ogniem, garnkami i nożami zostawiły Helenę w nienajlepszym stanie. Na pierwszy rzut oka, łagodna matka chroniąca dzieci nie powinna być w stanie wyrządzić aż takich szkód Helenie, nawet osłabionej. Jednak teoria sobie a praktyka sobie.
Helena nie była w stanie wrócić do policji. Była w stanie poskładać sobie życie, ale stała się nerwowa i paranoiczna. Z tej lekko agresywnej i pełnej pasji kobiety został jedynie cień.
Mimo wszystkiego co się stało, ani Alfred, ani Helena nie ucierpieli reputacyjnie. To był po prostu nienaturalny pech. Anomalia w miejscu, które nie było na nią przygotowane oraz ludzie, którzy nie wiedzieli jak sobie z nią poradzić. A jednak skończyło się bez katastrofy, choć Helena, Alfred i część niewinnych ucierpieli.
Ale mogło być dużo gorzej. A mimo wyraźnych błędów, zachowali się mniej więcej prawidłowo. Nikt nie wini policji za robienie błędów w sytuacji, do której zwykle wzywa się terminusów Terminus: ciężko uzbrojony mag specjalizujący się w niszczeniu Anomalii oraz potworów, w roli policjanta i żołnierza i mający ogromne uprawnienia. Zwykle silnie powiązany ze strukturami dowodzenia na danym terenie. .
Alfred nawet dyskretnie był uznany za właściwą osobę na właściwym miejscu. Reputacja tego “dobrego wujka, ale trochę dziwnego”, została zmieniona na “można na kolesiu polegać, nawet w trudnych sytuacjach”.
Mimo wszystko.
Alfred był starszym partnerem w tej sytuacji. Helena była narwana i impulsywna, ale Alfred powinien był ją zatrzymać. Miał uprawnienia by to zrobić. Ale zamiast postawić sprawę twardo, zdecydował się na ryzykowną operację - rozdzielili się, mimo, że mogli podejrzewać Anomalię.
Zarówno Alfred jak i Helena ucierpieli. Ale oprócz tego ucierpieli też cywile, a sama Anomalia nadal jest na wolności. Operacja po prostu się nie udała i zarówno Alfred jak i Helena mieli to wpisane w akta.
Na pytanie, co powinni byli zrobić w tej sytuacji, oczywiście nie dostali odpowiedzi. Jak zwykle, sukces ma wielu ojców, a porażka jest sierotą. Po całej tej sprawie, ani Alfred, ani Helena, aż tak nie dbali o ten wynik, o to co mają w papierach. To, z czym mieli do czynienia było po prostu… straszniejsze.
Nagle reputacja i papiery były tylko nieistotnym tłem.
Alfred był starszym partnerem w tej sytuacji. Helena była narwana i impulsywna, ale Alfred powinien był ją zatrzymać. Miał uprawnienia by to zrobić. Ale zamiast postawić sprawę twardo, zdecydował się na ryzykowną operację - rozdzielili się, mimo, że mogli podejrzewać Anomalię.
Zarówno Alfred jak i Helena ucierpieli. Ale oprócz tego ucierpieli też cywile, a sama Anomalia nadal jest na wolności. Operacja po prostu się nie udała i zarówno Alfred jak i Helena mieli to wpisane w akta.
Na absolutne nieszczęście, sprawą zajął się reporter śledczy. Udało mu się pokazać, że seria zaginięć na tym terenie ma miejsce już od pewnego czasu i - co gorsza - udało mu się pokazać, że po tej operacji zaginięcia zdarzają się dalej. Słowami reportera “to była jedyna okazja, by rozwalić tego skubańca, a oni ją spieprzyli przez biegnięcie prosto na pysk”.
Sprawa zrobiła się tak głośna, że Alfred i Helena zostali zawieszeni na pewien czas. Nie przewkazało im to. Dla zdrowia psychicznego to zawieszenie jedynie pomogło.
Ale Helena zdecydowała się przeprowadzić gdzieś indziej. Jak to stwierdziła, “robiliśmy co mogliśmy, a jedynie dostaliśmy za to po twarzy”. Po czym się wzdrygnęła. Wszystkie odniesienia do “twarzy” były dla niej dość problematyczne.
Anomalia została zniszczona.
Mimo wszystkich koszmarów, które miały miejsce, Anomalia została zniszczona. Ta konkretna istota nie będzie więcej poruszać się w okolicy.
To nie był przeciwnik, który powinien stanąć na drodze dwóch normalnych policjantów, nieświadomych tego, z czym mają do czynienia. Ta Anomalia działała tu od pewnego czasu, zostawiając po sobie ślady zniknięć.
Mimo wszystkiego co się stało, to się liczyło. To miało znaczenie.
Anomalia została zniszczona. Koszmar się skończył.
Alfred tylko odlicza do emerytury…
- Tadeusz: zginął.
- Anomalia: uzbrojona w broń Heleny.
- Anomalia: strzela, ofiary w strzelaninie.
- Anomalia: zabija ludzi, Alfred ciężko ranny.
- Reputacja Alfreda: nadszarpnięta.
- Reputacja Alfreda: zniszczona.
- Anomalia: poważnie ranna.
- Anomalia: zniszczona.
- Helena: bezpieczna.
- Helena: ranna, opuści służbę.
- Anomalia: uciekła, nadal jest na wolności.
- Anomalia: odpędzona kosztem ran Heleny.
- Operacja: zakończona katastrofą. Anomalia wygrała.
- Dom: w płomieniach.
- Helena: zginęła.
- Cywile: uratowani.
- Cywile: ofiary wśród mieszkańców.
- Policja: straty wśród mundurowych.
Przypominam - kontynuujemy ten sam Konflikt.
Co BARDZO istotne, MG ostrzega, że działamy na podniesionej stawce Konfliktu. To znaczy, że X_1 ma moc X_2 itp. Tego typu Konflikty mają stawki zawsze określone przed Eskalacją, by Gracz mógł Konflikt poddać, bo inaczej by to było nieuczciwe.
Pamiętajcie, że Gracz zawsze może Konflikt poddać. No, nie tu - na normalnej sesji.
Konflikt: Uratowanie Heleny przed Anomalią. Pula: Tr +3 -X ▼
Drugi X . Jeśli wybierzemy Łańcuch Łańcuch VXO: "Narastający wpływem na rzeczywistość efekt tego samego typu (V, X, O) w Konflikcie, pochodzący z Eskalacji Puli i logicznie uzasadniony w świecie gry. Od (V_1): drobna zmiana fikcji do (V_3): ogromna zmiana fikcji". z poprzedniej linii, mamy X_3 , co byłoby bardzo niefortunne.
No nic, trzeba wybrać z czego rezygnujemy.
…Alfred widząc lufę broni “Heleny” wyciągnął swoją broń, ale zanim zdążył wystrzelić, poczuł straszny ból w ręce, a potem w drugiej. Anomalia wystrzeliła pierwsza, unieszkodliwiając Tadeuszowi obie ręce.
Tadeusz próbował się szarpać, ale Anomalia nawet nie próbowała używać swoich mocy. Po prostu go unieszkodliwiła własną siłą.
Widzisz swoją żonę, Tadeuszu? - spytała łagodnym głosem - Rozbiorę ją z układu nerwowego na oczach Twoich własnych dzieci - mrugnęła filuternie.
- Zwróciła się do komunikatora - Halo, wsparcie? Mam trzech bezdomnych narkomanów, napadli na domek jednorodzinny, musiałam strzelać w samoobronie. Pospieszcie się, nie wiem, gdzie jest Alfred! - Odpowiednio przerażonym głosem.
Alfred próbował COŚ zrobić, ale nie miał jak. Nie wiedział jak. Nie wiedział, co.
A Anomalia się do niego zbliżała. Ostatnie, co usłyszał, to było: Podoba mi się to ciało policjantki. Może zachowam je na dłużej. Lub Twoje…
- Tadeusz: zginął.
- Anomalia: uzbrojona w broń Heleny.
- Anomalia: strzela, ofiary w strzelaninie.
- Anomalia: zabija ludzi, Alfred ciężko ranny.
- Reputacja Alfreda: nadszarpnięta.
- Reputacja Alfreda: zniszczona.
- Anomalia: poważnie ranna.
- Anomalia: zniszczona.
- Helena: bezpieczna.
- Helena: ranna, opuści służbę.
- Anomalia: uciekła, nadal jest na wolności.
- Anomalia: odpędzona kosztem ran Heleny.
- Operacja: zakończona katastrofą. Anomalia wygrała.
- Dom: w płomieniach.
- Helena: zginęła.
- Cywile: uratowani.
- Cywile: ofiary wśród mieszkańców.
- Policja: straty wśród mundurowych.
Konflikt: TODO PROSE: cel Konfliktu w wariancie ignore-anomaly. Pula: Tr +3 -X -X ▼
Pierwszy V . Helena jest “uratowana i bezpieczna” na końcu Konfliktu. Ale popatrzcie na sytuację, serio nie jest różowo.
- Anomalia ma broń, jest gotowa do walki i jest celniejsza niż Helena była. A Helena strzelała lepiej niż Alfred.
- Tadeusz nie żyje.
A pula nadal nie jest idealna. Każdy X działa w formie podwyższonej przez aktualną sytuację. Jakie jest prawdopodobieństwo V_2 (zabicie Anomalii) bez żadnego X ?
Aha, z uwagi na różnicę Przewag jeśli Alfred chce zastrzelić Anomalię to dalsze V będą nie na puli Tr +3 tylko na puli Ex P +3 .
Więc jakie są szanse na to, że Alfred jest w stanie na takiej puli zestrzelić Anomalię bez żadnego X ?
Zero X . Jak widzicie, mało optymistyczne.
Załóżmy, że możemy przyjąć jeden X . To wtedy mamy taką liczbę.
W tym momencie Alfred ma przechlapane.
Optymalną strategią dla Gracza sterującego Alfredem (który chce zestrzelić Anomalię) byłoby teraz zdobycie dobrego punktu strzeleckiego i przeciągnięcie tam Heleny. To oznacza kolejny V z aktualnej Puli. I to obniży konsekwencje X do “normalnych” (bo Alfred nie jest już odsłonięty i narażony).
Ale mamy do czynienia z - jak widzicie - dość sadystyczną Anomalią, która nie zawaha się strzelać do cywili by tylko zmusić Alfreda do poddania się.
To sprawia, że najlogiczniejszą opcją dla Alfreda byłoby ewakuowanie Heleny i ucieczka. Tadeusz już nie żyje, może próbować wyciągnąć Annę i dzieciaki.
Alternatywnie, może próbować wygnać Anomalię. I takie właśnie rozwiązania proponuję dalej.
Tak, jak mamy podniesione ryzyko które sprawia, że X ma większą moc ( X_1 jako X_2 …), tak samo mamy sacrificial success. Jeśli sytuacja “pasuje”, Gracz może przyjąć “darmową szkodę” o mocy X_1 i dzięki temu od razu dostać efekt V_2 .
To jest mechanizm, którego użyjemy przy opcji “Odpędzamy Anomalię”.
Ok. Nie powinienem pozwolić na opcję poniżej (bo to nie ta Pula), ale jako MG mam prawo dać Graczowi możliwość kupienia silniejszego efektu (forma tzw. “kuszenia”, by Gracz wpakował się na minę). W czym - tym razem to naprawdę zatruta pigułka.
Gracze nigdy nie powinni ryzykować X_3 w tym samym Łańcuchu Łańcuch VXO: "Narastający wpływem na rzeczywistość efekt tego samego typu (V, X, O) w Konflikcie, pochodzący z Eskalacji Puli i logicznie uzasadniony w świecie gry. Od (V_1): drobna zmiana fikcji do (V_3): ogromna zmiana fikcji". , chyba że NAPRAWDĘ wiedzą co robią i/lub mają łagodną Konwencję Konwencja: "W co tak naprawdę gramy, co nam wolno i co może się wydarzyć", czyli uzgodniony wspólnie zestaw ram i oczekiwań co do tego "w jaki film gramy". Ton, styl, poziom Mgły Wojny, co jest możliwe, wesoło czy poważnie, jakie stawki są realne... . A ta scena jest prowadzona w Konwencji “EZ profesjonaliści napotykający Anomalie”, więc… nie polecam X_3 .
Anomalia strzeliła, ale Alfred był szybszy od niej. Trafił anomalię tak samo prosto w centrum masy, gdzieś w brzuch, gdzieś tam. Natychmiast rzucił się za pierwszą osłonę jaką potrafił znaleźć i otworzył ogień…
Alfred otworzył ogień zaporowy. Nieważne, w co celuje i do czego strzela. Jedyne, co miało znaczenie to zmuszenie Anomalii do wycofania się.
Anomalia strzeliła, raniąc Helenę. Zniekształcona policjantka otworzyła usta, które nie wydały żadnego dźwięku. Alfred nie zważał na to. Strzelał dalej, przeładowywał i strzelał.
Anomalia potencjalnie mogła go zastrzelić. Ale chyba nie chciała. Gdy Alfred przeładował ponownie, Anomalia się ukłoniła w biegu i uciekła przez drzwi, zostawiając Alfreda z Zniekształconą Heleną, pochowaną Anną i dziećmi. I ciałem Tadeusza…
Anomalia strzeliła, ale nie trafiła w Alfreda. Alfred - nie wiadomo jakimi siłami - złapał Helenę i skoczył z nią przez okno. Niestety, to nie film - upadek ich oboje solidnie poturbował…
- Tadeusz: zginął.
- Anomalia: uzbrojona w broń Heleny.
- Anomalia: strzela, ofiary w strzelaninie.
- Anomalia: zabija ludzi, Alfred ciężko ranny.
- Reputacja Alfreda: nadszarpnięta.
- Reputacja Alfreda: zniszczona.
- Anomalia: poważnie ranna.
- Anomalia: zniszczona.
- Helena: bezpieczna.
- Helena: ranna, opuści służbę.
- Anomalia: uciekła, nadal jest na wolności.
- Anomalia: odpędzona kosztem ran Heleny.
- Operacja: zakończona katastrofą. Anomalia wygrała.
- Dom: w płomieniach.
- Helena: zginęła.
- Cywile: uratowani.
- Cywile: ofiary wśród mieszkańców.
- Policja: straty wśród mundurowych.
Konflikt: TODO PROSE: cel Konfliktu w wariancie ignore-anomaly. Pula: Tr +3 -X -X -V ▼
X . No nic, nie uda się Wam więcej zdobyć. Poddajmy ten Konflikt…
I to właśnie jest powód, czemu jako MG nie powinienem był dawać tej opcji. To była trucizna…
Alfred próbował zastrzelić Anomalię. Próbował ją zastrzelić ze wszelkich sił. Ale ona po prostu była szybsza i celniejsza. Co gorsza, nie celowała by zabić…
Alfred został trafiony. W dłoń prawej ręki, w której trzymał pistolet. Potem, jakby od niechcenia, w dłoń lewej ręki.
Anomalia o twarzy Heleny się zaczęła do niego powoli zbliżać. Zniekształcona Helena próbowała jakoś się jej przeciwstawić, ale jeden silny ruch ręką Anomalii przewrócił Helenę. Była za słaba.
Anomalia zbliżyła twarz do Alfreda i się do niego szeroko uśmiechnęła.
Jesteś odważnym człowiekiem. Nie chciałeś dopuścić, by Twoja partnerka ucierpiała… - powiedziała łagodnym głosem - … bez obaw. Nie dopuszczę do tego, by Twoje dzieci nie miały ojca; będę się nimi dobrze opiekować. - Anomalia widząc absolutne przerażenie Tadeusza uśmiechnęła się szeroko.
Ależ się nie martw, Alfredzie. Uratowałeś Helenę i jej rodzinę, jak pragnąłeś. ONA zginie w pożarze. Ale Ty, bohaterze… Ty zniszczyłeś Anomalię - zaśmiała się szeroko - Trochę szkoda, podoba mi się to ciało. Ale Twoje… Twoje też będzie mi dobrze służyć.
- Zwróciła się do komunikatora - Halo, wsparcie? Mam trzech bezdomnych narkomanów, napadli na domek jednorodzinny, musiałam strzelać w samoobronie. Pospieszcie się, nie wiem, gdzie jest Alfred! - Odpowiednio przerażonym głosem.
Anomalia złapała Alfreda za głowę i go pocałowała. Alfred poczuł niewyobrażalny ból…
Alfred był przekonany, że złamał nogę. Był potłuczony i najpewniej postrzelony. Ale żył. I Helena też. To się liczyło. Gorzej, że w budynku został potwór oraz cywile. “Gdzie to cholerne wsparcie?!”
Chwilę później - ku przerażeniu Alfreda - w oknach zaczął migotać ogień. Anomalia zacierała wszelkie ślady swojej obecności.
Szczęśliwie, po kilku minutach usłyszeli syreny. Przybywa wsparcie.
Nieszczęśliwie, dojrzeli jak “Helena” wynosi ranne dziecko z pożaru, bohatersko ratując je przed ogniem. To jedynie legitymizowało, że to ich policjantka.
“Helena” spojrzała w stronę Alfreda i prawdziwej Heleny. Uśmiechnęła się do nich ciepło. Pogładziła policzek płaczącego chłopca. Po czym oddaliła się, zdać raport dowództwu.
Alfred spojrzał na Zniekształconą Helenę i napotkał jej spojrzenie. Żadne z nich nie miało pomysłu, jak to rozwiązać i co robić dalej…
Gdy Anomalia opuściła dom, przez moment zapanowała cisza. A potem wybuchły krzyki. Znowu.
- Anna żądała, by “bezdomna” sobie poszła. Oryginalna Helena nie miałaby na to sił. Plus, dokąd?
- Dzieci panikowały.
- Gdzie jest policjantka?! Gdzie?!
Alfred próbował opanować sytuację, ale nie był w stanie. Co gorsza, do tego wszystkiego jeszcze Anomalia podłożyła ogień, który Alfred musiał szybko ugasić.
- …Opatrzeć rany swoje, Heleny i dzieci.
- …Pozbyć się ciała Tadeusza, którego nadal nikt nie poznawał.
- …Skomunikować się jakoś z Heleną.
Gdy pojawiło się wsparcie, Alfred natychmiast wyciągnął broń. Wśród policjantów wsparcia mignęła mu twarz Heleny. Anomalii. Ale tym razem “Helena” udawała, że nie wie o co chodzi. Że Alfred ma jakieś załamanie. A Alfred był dość nieskładny, nie umiał łatwo wyjaśnić, czemu “Helena” stanowi takie zagrożenie.
Alfred widział, jak jego prawdziwa partnerka płacze - jak nie jest w stanie nawet pokazać, że to ONA jest prawdziwa.
Niestety, “Helena” była bardziej przekonywująca niż Alfred. Policja szybko ich rozdzieliła. I niestety, wszystko trafiło w ręce władz które próbowały wszystko to zatuszować…
- Tadeusz: zginął.
- Anomalia: uzbrojona w broń Heleny.
- Anomalia: strzela, ofiary w strzelaninie.
- Anomalia: zabija ludzi, Alfred ciężko ranny.
- Reputacja Alfreda: nadszarpnięta.
- Reputacja Alfreda: zniszczona.
- Anomalia: poważnie ranna.
- Anomalia: zniszczona.
- Helena: bezpieczna.
- Helena: ranna, opuści służbę.
- Anomalia: uciekła, nadal jest na wolności.
- Anomalia: odpędzona kosztem ran Heleny.
- Operacja: zakończona katastrofą. Anomalia wygrała.
- Dom: w płomieniach.
- Helena: zginęła.
- Cywile: uratowani.
- Cywile: ofiary wśród mieszkańców.
- Policja: straty wśród mundurowych.
Wszyscy bardzo współczuli Alfredowi. Podczas rutynowej operacji przemocy domowej - jak się wydawało - Alfred i jego ówczesna partnerka - Helena - natrafili na niezidentyfikowaną Anomalię.
Niestety, nikt - poza Alfredem - nie przeżył tego spotkania.
Alfred, bardzo straumatyzowany, dał radę zniszczyć Anomalię. Niestety w pożarze wszystkie ślady zostały zniszczone. Ale obecność Anomalii była faktem.
By uhonorować Helenę, Alfred oddał się pracy. Rzucał się w wir najbardziej niebezpiecznych spraw. Jego opinia stała się bardzo istotna.
Podobno presja wpłynęła na zdrowie psychiczne Alfreda. W pracy był wybitny, ale w domu rozczarowywał rodzinę. Niejeden raz jego żona miała na twarzy ślady łez, a dzieci często bywały agresywne. Nigdy nie podniósł na nich ręki, ale nie musiał.
Ale Alfred nie był bezduszny. Opłacił przecież szpital dla pewnego bezdomnego nieszczęśnika, który nie potrafił mówić i był sparaliżowany; jakieś uszkodzenie kręgosłupa. Alfred często go odwiedzał. Karmił go, opowiadał mu o świecie i traktował go jak bliskiego przyjaciela…
Wszystkich to martwiło, ale co mieli zrobić? Spotkanie z Anomalią było traumatyczne. Prędzej czy później Alfred dojdzie do siebie, prawda..?
W pożarze zginęli wszyscy i zniknęły wszelkie ślady. Przetrwali jedynie Alfred, Anomalna “Helena” i oryginalna Helena - “bezdomna bez papierów”. “Helena” skutecznie stworzyła wiarygodną historię i poprosiła o przeniesienie pod innego dowódcę, bo boi się Alfreda.
Alfred próbował raz czy dwa zbliżyć się do Anomalii udającej Helenę, ale ta nie chciała nigdy zostać z Alfredem sam na sam w sytuacji, w której on mógłby do niej strzelić. A on nie chciał zostać z nią sam na sam w sytuacji, w której ona mogłaby do niego podejść i go dotknąć.
Po niecałych dwóch tygodniach Anomalia zniknęła. Alfred - dosłownie - schował oryginalną Helenę do piwnicy i pilnował jej, by nic złego jej się nie stało. Pamiętał Tadeusza; wiedział, że “Helena tam nadal jest”. Że da się jakoś jej pomóc.
I miał rację. Gdy tylko Anomalia przejęła inne ciało, oryginalna Helena zaczęła bardzo powoli wracać. Nie wróciła do pełni sił i umiejętności komunikacji, ale była w stanie wrócić do rodziny.
Gdyby nie Alfred, Anomalia by ją usunęła. Nie lubi zostawiać świadków. A to oznacza, że Anomalia na stałe opuściła ten teren, poszła gdzieś indziej…
Alfred dostał koszmarny cios reputacyjny. Strzelanie się, zasłanianie się cywilami… do tego raport “Heleny” (Anomalii udającej Helenę) był dlań niekorzystny. Przynajmniej udało się uratować Annę i dzieci, choć Alfred dostał sporą naganę. A “strzelanina Heleny i Alfreda” była uznana za konfabulację pod wpływem stresu. Zarówno “Helena” jak i Alfred zaprzeczyli, że coś takiego miało miejsce; Alfred bardzo nie chciał wyjść na wariata a nikt nie wierzył - i nie chciał wierzyć, że Helena nie była sobą.
Alfred próbował raz czy dwa zbliżyć się do Anomalii udającej Helenę, ale ta nie chciała nigdy zostać z Alfredem sam na sam w sytuacji, w której on mógłby do niej strzelić. A on nie chciał zostać z nią sam na sam w sytuacji, w której ona mogłaby do niego podejść i go dotknąć.
Po niecałych dwóch tygodniach Anomalia zniknęła. Alfred - dosłownie - schował oryginalną Helenę do piwnicy i pilnował jej, by nic złego jej się nie stało. Pamiętał Tadeusza; wiedział, że “Helena tam nadal jest”. Że da się jakoś jej pomóc.
I miał rację. Gdy tylko Anomalia przejęła inne ciało, oryginalna Helena zaczęła bardzo powoli wracać. Nie wróciła do pełni sił i umiejętności komunikacji, ale była w stanie wrócić do rodziny.
Gdyby nie Alfred, Anomalia by ją usunęła. Nie lubi zostawiać świadków. A to oznacza, że Anomalia na stałe opuściła ten teren, poszła gdzieś indziej…
- Tadeusz: zginął.
- Anomalia: uzbrojona w broń Heleny.
- Anomalia: strzela, ofiary w strzelaninie.
- Anomalia: zabija ludzi, Alfred ciężko ranny.
- Reputacja Alfreda: nadszarpnięta.
- Reputacja Alfreda: zniszczona.
- Anomalia: poważnie ranna.
- Anomalia: zniszczona.
- Helena: bezpieczna.
- Helena: ranna, opuści służbę.
- Anomalia: uciekła, nadal jest na wolności.
- Anomalia: odpędzona kosztem ran Heleny.
- Operacja: zakończona katastrofą. Anomalia wygrała.
- Dom: w płomieniach.
- Helena: zginęła.
- Cywile: uratowani.
- Cywile: ofiary wśród mieszkańców.
- Policja: straty wśród mundurowych.
Drony podleciały do okien, by zorientować się, jak wygląda sytuacja. Jedna z dron zobaczyła “Helenę”, choć pod niewłaściwym kątem by snajper mógł coś w tym od razu zrobić. Anomalna “Helena” uśmiechnęła się i pomachała do drona.
Po chwili wzięła dość tępy nóż kuchenny i chlasnęła nim w osobę leżącą na ziemi, w jej przedramię. PRAWDZIWA Helena - ofiara - otworzyła usta jakby chciała krzyknąć. Jak zwykle, nic nie dało się usłyszeć.
Anomalna “Helena” puściła dronowi całusa, po czym pokazała palcem na dziecko i uśmiechnęła się marzycielsko. Moment później zniknęła dronowi sprzed kamery.
To nie jest Helena. Helena nigdy by czegoś takiego nie zrobiła. - Nikodem pokręcił głową - Dobra, musimy to zniszczyć.
Nie możemy czekać. Musimy tam wejść.
Masz całkowitą rację. Ale to znaczy że musimy się chociaż częściowo rozdzielić. Wejść dwójkami.
Wtedy może nam uciec - Alfred zaklął pod nosem - albo zginie więcej ludzi.
Drony zbliżyły się do okien by zobaczyć sytuację. Pierwsze, co zauważyli na kamerach - migoczące światło płomieni.
Ona podpaliła ten budynek!
Będzie musiała z niego wyjść; złapiemy ją, jak będzie próbowała uciec.
Nie rozumiesz każda osoba która będzie próbowała opuścić ten budynek to może być Anomalia! - Alfred podkreślił problem - ludzie albo zginą albo… jeśli wywoła odpowiednio panikę, ludzie nie będą słuchali poleceń.
Czyli albo zapewniamy by anomalia na pewno się nie wydostała, albo ratujemy ludzi.
Alfred i Nikodem spojrzeli na siebie.
- Tadeusz: zginął.
- Anomalia: uzbrojona w broń Heleny.
- Anomalia: strzela, ofiary w strzelaninie.
- Anomalia: zabija ludzi, Alfred ciężko ranny.
- Reputacja Alfreda: nadszarpnięta.
- Reputacja Alfreda: zniszczona.
- Anomalia: poważnie ranna.
- Anomalia: zniszczona.
- Helena: bezpieczna.
- Helena: ranna, opuści służbę.
- Anomalia: uciekła, nadal jest na wolności.
- Anomalia: odpędzona kosztem ran Heleny.
- Operacja: zakończona katastrofą. Anomalia wygrała.
- Dom: w płomieniach.
- Helena: zginęła.
- Cywile: uratowani.
- Cywile: ofiary wśród mieszkańców.
- Policja: straty wśród mundurowych.
To jest dosyć specyficzny typ konfliktu. To znaczy - Gracz chce kontynuować swoją agendę, chce być w stanie zaatakować anomalię, wejść tam itp.
Ja - jako MG - chcę zmusić Gracza do wyboru. To jest oparte na koncepcie “zaciskających się szczęk przyszłości”, co dokładniej wyjaśnione jest w artykule Czym jest Konflikt (link będzie znowu w outro).
W normalnej sesji dałbym graczowi kilka wariantów do wyboru i dałoby się negocjować. W tej symulacji daje jedynie dwie opcje:
- czy odcinamy drogę ratowania ludzi?
- czy tracimy możliwość zniszczenia Anomalii?
Innymi słowy pytanie o co gramy dalej. Czy decydujemy się ratować ludzi jako rzecz ważniejszą czy uważamy za ważniejsze zniszczenie Anomalii? W ten sposób postać pokaże co jest dla niej ważniejsze - swoimi czynami a nie słowami, ze wszystkimi konsekwencjami tego wydarzenia w fikcji.
To tzw. “demonstracja Serca postaci”.
Konflikt: Wymanewrowanie Anomalii. Doprowadzenie do tego, by dało się ją zaatakować i uratować ludzi. Pula: Tr Z +3 -X ▼
Innymi słowy gracz musi z czegoś zrezygnować. Wybieraj, co jest ważniejsze - ważniejsze jest zniszczenie Anomalii, nawet kosztem ludzi i Heleny (jeśli jeszcze da się ją uratować)? A może ważniejsze jest uratowanie ludzi, mimo, że Anomalia będzie w stanie działać dalej w innym miejscu i znowu się wyślizgnie?
- Tadeusz: zginął.
- Anomalia: uzbrojona w broń Heleny.
- Anomalia: strzela, ofiary w strzelaninie.
- Anomalia: zabija ludzi, Alfred ciężko ranny.
- Reputacja Alfreda: nadszarpnięta.
- Reputacja Alfreda: zniszczona.
- Anomalia: poważnie ranna.
- Anomalia: zniszczona.
- Helena: bezpieczna.
- Helena: ranna, opuści służbę.
- Anomalia: uciekła, nadal jest na wolności.
- Anomalia: odpędzona kosztem ran Heleny.
- Operacja: zakończona katastrofą. Anomalia wygrała.
- Dom: w płomieniach.
- Helena: zginęła.
- Cywile: uratowani.
- Cywile: ofiary wśród mieszkańców.
- Policja: straty wśród mundurowych.
Ogień pożerał coraz większą część budynku. Wyraźnie było słychać krzyki. Tadeusz rzucił się do ratowania swojej rodziny.
Nikodem i Alfred spojrzeli na siebie. Jak to rozwiązać? Z czymś TAKIM w środku budynku?
Musimy ich z tego wyciągnąć. Jesteśmy policją. Nie jesteśmy przeklętymi łowcami potworów.
Dobrze, zostawimy niewielkie okna dla snajperów. Skupiamy się na operacji ratunkowej.
Anomalia będzie w stanie nam bardzo przeszkadzać. - podrapał się po głowie - Spróbuję z nią porozmawiać.
Co? - Nikodem spojrzał na Alfreda oczami okrągłym jak talary - Z Anomalią?!
Ta jest inteligentna i przebiegła. I udaje, że nie jest Anomalią. Warto spróbować - wzruszył ramionami
Działaj… - Nikodem dodał niepewnie.
Alfred przełknął ślinę, po czym poprosił Boba o komunikację z Fretką. A dokładniej… z Heleną. “Heleną”…
Helena? Jesteś po drugiej stronie? - Nie musiał udawać niepewności w głosie.
Jestem, partnerze. - podkreśliła głosem Heleny, z tym jej charakterystyczny uśmiechem - Próbuję wydostać tych nieszczęśników z tarapatów, ale jest to coraz trudniejsze. Będę potrzebowała twojej pomocy.
Ja… w tej sprawie. Słuchaj, wygrałaś. Damy Ci odejść. Nie będziemy Ci przeszkadzać. - Przełknął nerwowo ślinę - Ale nie rób nikomu stąd krzywdy. Pozwól nam ich wszystkich uratować. Proszę.
Po drugiej stronie Alfred usłyszał perlisty śmiech Heleny.
Ten śmiech był stereotypowy… - Burknął cicho Nikodem, korzystając z tego, że Anomalia go nie słyszy
Wiesz, że jeśli masz rację co do mnie, to będę zabijać dalej, prawda? - “Helena” spoważniała na moment - Niszczyć następne życia. Czy Helena, którą tak dobrze przecież znasz, doceniłaby to?
To moja decyzja. Nie jej. Ktoś Cię kiedyś dorwie. Ale to nie będziemy my. - Alfred tylko się modlił, by Anomalia dostała od Heleny informacje o tym, jaki on ma charakter, że jest słowny, że jest lojalny…
Jestem skłonna o tym porozmawiać. Ale czas płynie. Musimy się spieszyć…
To jest sytuacja, w której zmienia się STRATEGIA rozwiązania problemu.
- Konflikt na uratowanie ludzi bez komplikacji wynosi Tr Z +3 -X -X .
- Ten sam Konflikt - jeśli Alfred i Anomalia się dogadają - to pula Tp +3 -X -X (dodaję Przewagę ; Anomalia nie ma powodu sabotować operacji w której realnie może zginąć)
Prawdopodobieństwa też są po stronie Graczy. Dogadanie się wymaga jedynie V_2 :
- V_1 : “Anomalia się zgadza, ale czegoś chce w zamian LUB będzie kombinować”
- V_2 : “Anomalia się zgadza i uhonoruje umowę”
A szansa na wyciągnięcie 2 V z puli Tp +3 -X -X bez X nie jest taka zła:
Dla 0 X jak widzicie, serio nie jest źle.
A jak zaabsorbujemy 1 X , szansa jest dość wysoka
Więc podczas Konfliktu, jeśli sytuacja się zmienia, można dynamicznie zmieniać Pulę. Warto pamiętać.
Konflikt: Wymanewrować Anomalię TYLKO po to by ratować ludzi. Pula: Tp +3 -X -X ▼
W tym momencie praktycznie jedyną rzeczą którą Gracz może chcieć osiągnąć jest przekonanie Anomalii, że pomysł Gracza (dać jej się wycofać) jest bardzo dobry.
Wybieraj więc z jednej opcji.
- Tadeusz: zginął.
- Anomalia: uzbrojona w broń Heleny.
- Anomalia: strzela, ofiary w strzelaninie.
- Anomalia: zabija ludzi, Alfred ciężko ranny.
- Reputacja Alfreda: nadszarpnięta.
- Reputacja Alfreda: zniszczona.
- Anomalia: poważnie ranna.
- Anomalia: zniszczona.
- Helena: bezpieczna.
- Helena: ranna, opuści służbę.
- Anomalia: uciekła, nadal jest na wolności.
- Anomalia: odpędzona kosztem ran Heleny.
- Operacja: zakończona katastrofą. Anomalia wygrała.
- Dom: w płomieniach.
- Helena: zginęła.
- Cywile: uratowani.
- Cywile: ofiary wśród mieszkańców.
- Policja: straty wśród mundurowych.
Zauważcie jak nieprawdopodobnie zmieniła się sytuacja w zależności od tego czy budynek się pali czy nie.
- Jeśli dom jest w ogniu, to w tym momencie oczywiście nie możemy (i nie musimy) go szturmować. Wystarczy poczekać aż przyjdą.
- Jeśli dom nie jest w ogniu, to możemy go szturmować. Akcja policyjna zabezpieczona snajperem oraz dronami.
W zależności od swoich poprzednich wyborów mogła zmienić się Pula (a na pewno widzicie zupełnie inną scenę).
Ustalili plan, który z perspektywy percepcyjnej jest fatalny, ale w praktyce zadziała. Tylko liczyć na to że prasa się tym nie zainteresuje…
Ogień pożerał coraz większą część budynku. Wyraźnie było słychać krzyki. Tadeusz rzucił się do ratowania swojej rodziny.
Alfred i Nikodem wysłali trzy osoby do pomocy Tadeuszowi. Cel: ewakuacja wszystkich obecnych. Jeden zawsze jest gotowy do walki i do strzelania. Trzech pozostałych ma wsparcie dronów, by widzieć i dokładnie czy ktoś wychodzi z budynku w innych miejscach. Oni są uzbrojeni i ich zadaniem jest zastrzelić Anomalię.
W ten sposób nikt nie będzie w stanie im uciec. Uratują kogo się da, ale skupiają się przede wszystkim na zabiciu Anomalii.
Operacja: ewakuacja na siłę. Trzech policjantów i Alfred wpadają do każdego pomieszczenia, zmuszają każdą osobę do poddania się i wymuszają wyjście na zewnątrz. Tam wszyscy stoją w dużej odległości od siebie i celują w nich snajperzy.
Czyli cel: ewakuacja wszystkich obecnych. Jeden zawsze jest gotowy do walki i do strzelania. Trzech pozostałych ma wsparcie dronów, by widzieć i dokładnie czy ktoś wychodzi z budynku w innych miejscach. Oni są uzbrojeni i ich zadaniem jest zastrzelić Anomalię.
W ten sposób nikt nie będzie w stanie im uciec. Uratują kogo się da, ale skupiają się przede wszystkim na zabiciu Anomalii.
Konflikt: Wymanewrować i zniszczyć Anomalię. Pula: Tr Z +3 -X -X ▼
Sukces. Udało się wymanewrować Anomalię. Wyraźnie nie doceniła okrucieństwa i desperacji policji. Co zatem, Graczu, chcesz dostać?
- Tadeusz: zginął.
- Anomalia: uzbrojona w broń Heleny.
- Anomalia: strzela, ofiary w strzelaninie.
- Anomalia: zabija ludzi, Alfred ciężko ranny.
- Reputacja Alfreda: nadszarpnięta.
- Reputacja Alfreda: zniszczona.
- Anomalia: poważnie ranna.
- Anomalia: zniszczona.
- Helena: bezpieczna.
- Helena: ranna, opuści służbę.
- Anomalia: uciekła, nadal jest na wolności.
- Anomalia: odpędzona kosztem ran Heleny.
- Operacja: zakończona katastrofą. Anomalia wygrała.
- Dom: w płomieniach.
- Helena: zginęła.
- Cywile: uratowani.
- Cywile: ofiary wśród mieszkańców.
- Policja: straty wśród mundurowych.
Rozmowa z Anomalią nie trwała długo. Musieli ustalić podstawowe szczegóły.
Podsumowując, Ty nikogo nie zabijesz i nie zrobisz krzywdy żadnemu policjantowi w ciągu następnej godziny, a my nie będziemy śledzić gdzie Ty się oddalasz. - Alfred był wyczerpany.
Zgadzam się. I oczywiście oboje uhonorujemy tę umowę, prawda? - Alfred aż “usłyszał” złośliwy uśmiech Heleny.
Tak. Nikt z nas nie jest głupi.
Co do tego jestem się skłonna zgodzić.
Oczywiście, zarówno policjanci jak i Anomalia planowali wymanewrować tą drugą stronę umowy. Z perspektywy policji, Anomalia jest potworem. Koszmarem sennym niszczącym ludzkie życia. Z perspektywy Anomalii… kto tam ją wie…
Dlatego jest potrzebny kolejny V , by Gracze osiągnęli swój cel. Przy X Anomalia osiąga swój cel.
- Cel Anomalii: zniknąć i nie dać się śledzić.
- Cel Policji: uratować ludzi i mieć namiary na Anomalię.
Konflikt: Dogadać się z Anomalią, by uratować ludzi Pula: Tp +3 -X -X -V ▼
Plan był bardzo dobry. Niestety, Anomalia skutecznie się oddali i nie będzie się jej dało śledzić.
- Tadeusz: zginął.
- Anomalia: uzbrojona w broń Heleny.
- Anomalia: strzela, ofiary w strzelaninie.
- Anomalia: zabija ludzi, Alfred ciężko ranny.
- Reputacja Alfreda: nadszarpnięta.
- Reputacja Alfreda: zniszczona.
- Anomalia: poważnie ranna.
- Anomalia: zniszczona.
- Helena: bezpieczna.
- Helena: ranna, opuści służbę.
- Anomalia: uciekła, nadal jest na wolności.
- Anomalia: odpędzona kosztem ran Heleny.
- Operacja: zakończona katastrofą. Anomalia wygrała.
- Dom: w płomieniach.
- Helena: zginęła.
- Cywile: uratowani.
- Cywile: ofiary wśród mieszkańców.
- Policja: straty wśród mundurowych.
Dobrze, udało się to zapewnić. Eskalujmy Pulę Eskalacja Puli: Gracz decyduje o wyciągnięciu kolejnego Żetonu z tej samej Puli, zamiast poddania Konfliktu. Dopóki Pula jest Eskalowana, nie wiemy jaki dokładnie będzie wynik Konfliktu (rzeczywistość jest nieustalona). Oznacza: "ile zaryzykuję dla silniejszego efektu?". Powiązane z Łańcuchami VXO. …
Konflikt: Wymanewrować i zniszczyć Anomalię. Pula: Tr Z +3 -X -X -V ▼
…i Krzyżyk. Przedstawię stan aktualny sceny, tylko muszę zobaczyć co wybierasz, Graczu.
Policjanci czekali. To było bardzo nienaturalne, czekać. W czasie gdy trzech ochotników i tadeusz próbowali ewakuować ludzi z dołu, snajperzy pilnowali okien a drony krążyły i monitorowały sytuację.
Co gorsza ktoś wezwał prasę. Alfred podejrzewał, że to kolejny ruch Anomalii. Dlaczego oni są na zewnątrz, zamiast ratować ludzi?
Ruch. Piętro.
W oknie mignęła blada twarz Anny. Otworzyła okno i spróbowała opuścić w dół jedno z dzieci, a potem drugie.
To są dzieci. Musimy im pomóc!
Anomalia na to liczy. Pamiętaj o planie.
Dzieci niekomfortowo wylądowały na ziemi. Wyraźnie co najmniej jedno z nich zostało ranne; najpewniej coś złamało. Zaczęło głośno płakać.
Z komunikatora do Alfreda i Nikodema dobiegła wiadomość…
Policjanci czekali. To było bardzo nienaturalne, czekać. W czasie gdy trzech ochotników i tadeusz próbowali ewakuować ludzi z dołu, snajperzy pilnowali okien a drony krążyły i monitorowały sytuację.
Co gorsza ktoś wezwał prasę. Alfred podejrzewał, że to kolejny ruch Anomalii. Dlaczego oni są na zewnątrz, zamiast ratować ludzi?
Ruch. Piętro.
W oknie mignęła blada twarz Anny. Otworzyła okno i spróbowała opuścić w dół jedno z dzieci, a potem drugie.
To są dzieci. Musimy im pomóc!
Anomalia na to liczy. Pamiętaj o planie.
Helena jest Anomalią. Helena. Nie te dzieciaki!
Dwóch policjantów podbiegło do dzieci by ich przechwycić, by pomóc im miękko wylądować. Udało się to.
Matka dzieci zniknęła w oknie.
Z komunikatora do Alfreda i Nikodema dobiegła wiadomość:
…mamy jedno dziecko, powtarzam, mamy jedno niezidentyfikowane dziecko. Matka go nie rozpoznaje…
Alfred błyskawicznie odskoczył od chłopca, odpychając go. Chłopiec się przewrócił.
Nikodem złapał dziewczynkę. Dziewczynka uśmiechnęła się do Nikodema i wsadziła swoje dłonie w jego ciało, które pod jej dotykiem rozstąpiło się jak masło przed gorącym nożem. Nikodem otworzył usta jak do krzyku, ale nie wydał żadnego dźwięku…
Już w pierwszym pomieszczeniu policjanci zobaczyli martwe ciało na ziemi. Alfred - jako jedyny - od razu rozpoznał oryginalną Helenę; nie dlatego że było w niej coś znajomego, dlatego bo nie miał zielonego pojęcia kim ona jest…
Nie była to lekka śmierć.
Ktoś wypadł z drzwi prosto na policjantów. W stresie, otworzyli ogień. Nie zauważyli na czas, że to była Anna (matka), zakneblowana i przerażona, wypchnięta przez Anomalię, która jeszcze nosiła ciało Heleny.
“Helena” potraktowawszy Annę jak tarczę otworzyła ogień do policjantów…
Już w pierwszym pomieszczeniu policjanci zobaczyli martwe ciało na ziemi. Alfred - jako jedyny - od razu rozpoznał oryginalną Helenę; nie dlatego że było w niej coś znajomego, dlatego bo nie miał zielonego pojęcia kim ona jest…
Nie była to lekka śmierć.
Ktoś wypadł z drzwi prosto na policjantów. PRAWIE strzelili. Zdążyli się jednak zorientować że to Anna (matka), zakneblowana i przerażona.
Anna została wypchnięta przez Anomalię która jeszcze nosiła ciało Heleny. “Helena” potraktowawszy Annę jak tarczę, otworzyła ogień do policjantów. Jeden został poważnie ranny, drugi tylko lekko. “Helena” zwinnym ruchem chciała się wycofać do pomieszczenia z którego przyszła…
- Tadeusz: zginął.
- Anomalia: uzbrojona w broń Heleny.
- Anomalia: strzela, ofiary w strzelaninie.
- Anomalia: zabija ludzi, Alfred ciężko ranny.
- Reputacja Alfreda: nadszarpnięta.
- Reputacja Alfreda: zniszczona.
- Anomalia: poważnie ranna.
- Anomalia: zniszczona.
- Helena: bezpieczna.
- Helena: ranna, opuści służbę.
- Anomalia: uciekła, nadal jest na wolności.
- Anomalia: odpędzona kosztem ran Heleny.
- Operacja: zakończona katastrofą. Anomalia wygrała.
- Dom: w płomieniach.
- Helena: zginęła.
- Cywile: uratowani.
- Cywile: ofiary wśród mieszkańców.
- Policja: straty wśród mundurowych.
Wiesz, że ona nie żyje, prawda? - Anomalia powiedziała to lekko i łagodnie - Jak zniknę, nigdy już nie usłyszysz jej głosu.
Helena nie żyje?! - Alfred podskoczył. Nikodem złożył twarz w dłoniach.
Jej ostatnią myślą była nadzieja. Nadzieja, że jednak przyjdziesz ją uratować. Cierpiała. I gasła tak… - współczujący głos “Heleny” doprowadzał Alfreda do szału. Przerwał jej.
PRZESTAŃ! Czemu to mówisz! Czemu to robisz!
Bo jesteś smaczny, gdy cierpisz, jak ona- w głosie Anomalii dało się usłyszeć jad i okrucieństwo - I dlatego, bo to prawda.
Nikodem szturchnął Alfreda.
Nie uratujesz jej już. Ale tam są dzieci.
Tak, dzieci… - Alfred wziął głęboki oddech - Dokładnie to powiedziała Helena zanim zginęła…
Konflikt: Dogadać się z Anomalią, by uratować ludzi Pula: Tp +3 -X -X -V -X +X ▼
Sukces. Anomalia się wycofa i nikomu nie zrobi krzywdy. Policja uratuje wszystkich, których się da.
- Tadeusz: zginął.
- Anomalia: uzbrojona w broń Heleny.
- Anomalia: strzela, ofiary w strzelaninie.
- Anomalia: zabija ludzi, Alfred ciężko ranny.
- Reputacja Alfreda: nadszarpnięta.
- Reputacja Alfreda: zniszczona.
- Anomalia: poważnie ranna.
- Anomalia: zniszczona.
- Helena: bezpieczna.
- Helena: ranna, opuści służbę.
- Anomalia: uciekła, nadal jest na wolności.
- Anomalia: odpędzona kosztem ran Heleny.
- Operacja: zakończona katastrofą. Anomalia wygrała.
- Dom: w płomieniach.
- Helena: zginęła.
- Cywile: uratowani.
- Cywile: ofiary wśród mieszkańców.
- Policja: straty wśród mundurowych.
Konflikt: Wymanewrować i zniszczyć Anomalię. Pula: Tr Z +3 -X -X -V -X ▼
Czas zniszczyć Anomalię.
…z komunikatora dobiegła Alfreda i Nikodema wiadomość:
…mamy jedno dziecko, powtarzam, mamy jedno niezidentyfikowane dziecko. Matka go nie rozpoznaje…
Jedno z tej dwójki to Anomalia! NIE RUSZAJCIE SIĘ!
Monitorujcie ich! Celujcie w nich!
Płacz chłopca ze złamaną nogą i w którego celują z broni. Histeria dziewczynki. Prasa która wszystko nagrywa.
W pierwszym sposobnym momencie Anomalia wykorzystała sytuację. “Dziewczynka” rzuciła się do ucieczki udając panikę. Została trafiona w nogę. W tym momencie jakakolwiek iluzja to normalna dziewczynka została usunięta; Anomalia po prostu nie zachowywała się jak dziecko.
Ale Anomalia - tak jak ludzie - nie potrafiła biegać z uszkodzonymi nogami. Została unieszkodliwiona i schwytana.
Sukces.
Alfred nie czekał. Wpakował w “dziewczynkę” WSZYSTKO co miał w magazynku krzycząc ze strachu i z nadmiaru adrenaliny. Moment później strzały snajpera dokończyły robotę. Anomalia zginęła.
Nikodem się przewrócił i zaczął kaszleć. Alfred umiał go rozpoznać, szczęśliwie…
Żyjesz? Wszystko w porządku?
Tak… - zaniósł się kaszlem - Jaki jestem słaby, wszystko… wszystko mnie boli.
Ale żyjesz… - spojrzał podejrzliwie na ciało Anomalii w formie dziewczynki - pytanie co z Heleną i innymi…
…ale tym razem byli przygotowani.
Policjanci zastrzelili Annę ze strachu. Anomalia miała nadzieję, że to kupi jej trochę czasu. Anomalia się myliła. Policjanci rozstrzelali “Helenę”, nie bacząc na to, że wyglądała jak ich znajoma.
To w sumie zabawne. Anomalia nie doceniła tego, jak bardzo nieracjonalnie ludzie potrafią zachowywać się pod wpływem dużego stresu. Gdyby zorientowali się co widzą, nie zastrzeliliby Anny i “Helena” by miała szansę. Ale byli tak przestraszeni i pod tak silną presją, że strzelali do czegokolwiek.
Anomalia po prostu była akurat właściwym celem.
…ale się przeliczyła.
Wystarczyły trzy trafienia. Wystarczyło, że “Helena” została trafiona w nogę. Przewróciła się; noga nie była w stanie utrzymać ciężaru jej ciała. Dalsze strzelanie to była tylko kwestia formalności.
Anomalia została zastrzelona.
- Tadeusz: zginął.
- Anomalia: uzbrojona w broń Heleny.
- Anomalia: strzela, ofiary w strzelaninie.
- Anomalia: zabija ludzi, Alfred ciężko ranny.
- Reputacja Alfreda: nadszarpnięta.
- Reputacja Alfreda: zniszczona.
- Anomalia: poważnie ranna.
- Anomalia: zniszczona.
- Helena: bezpieczna.
- Helena: ranna, opuści służbę.
- Anomalia: uciekła, nadal jest na wolności.
- Anomalia: odpędzona kosztem ran Heleny.
- Operacja: zakończona katastrofą. Anomalia wygrała.
- Dom: w płomieniach.
- Helena: zginęła.
- Cywile: uratowani.
- Cywile: ofiary wśród mieszkańców.
- Policja: straty wśród mundurowych.
Mimo wszystkich koszmarów które miały miejsce, Tadeusz wraz z rodziną przeżyli. Policja uratowała wszystkich których się dało. A przynajmniej - to sobie Alfred powtarzał. Bo Anomalia nadal gdzieś tam była.
Obiektywnie, mogło być tak bardzo gorzej. Policjanci poinformowali terminusów Terminus: ciężko uzbrojony mag specjalizujący się w niszczeniu Anomalii oraz potworów, w roli policjanta i żołnierza i mający ogromne uprawnienia. Zwykle silnie powiązany ze strukturami dowodzenia na danym terenie. o obecności koszmarnej Anomalii kradnącej ludzkie życia i nawet przybyli śledczy szukać potwora.
Alfred dalej nie wie, czy potwór dostał kiedykolwiek znaleziony. Czasem widzi ślad Anomalii w ludziach których spotyka. Ktoś czasem spojrzy dłużej na Alfreda. Ktoś się podejrzanie uśmiechnie. To najpewniej tylko paranoja. Najpewniej. Alfred już nie jest pewny…
Helena wróciła do siebie dość szybko. Psychicznie potrzebowała sporo pomocy, nie potrafiła przez pewien czas patrolować ani być sama, ale doszła do siebie. Najpierw praca biurowa. Po roku, znowu była w stanie patrolować. Ale spotkanie Anomalii zostawiło w niej ślad który był wyraźnie widoczny; jej pasja i optymizm zostały stłumione.
Ale przetrwała i była w stanie poukładać sobie życie.
Alfred co miesiąc przychodził na grób Heleny, by jej przypomnieć, że dzięki temu udało się uratować wszystkich: Tadeusza, Annę, ich dzieci… nawet pieprzony majątek. On i Helena byli tylko policjantami z niewielkiego miasteczka. Do walki z Anomaliami i tego typu koszmarami były odpowiednie służby. On i Helena po prostu mieli pecha.
Ale nadal słyszał głos Anomalii o twarzy Heleny. “Do samego końca wierzyła, że przyjdzie ją uratować”.
Czy zrobił dobrze? Czy powinien był podjąć inną decyzję? Przynajmniej - Alfred uznał ponuro - nie była rozrywana tymi dylematami, które jego wyniszczały.
Jeśli chodzi o rodzinę Tadeusza, pożar doprowadził do zniszczenia dobytku tej rodziny.
Rodzina Tadeusza przeprowadziła się gdzieś dalej, do większego miasta, w dużo niższym standardzie. Nikt nie chciał dać dobrej ceny za popalony dom, zwłaszcza za taki, w którym był Anomalny typ tragedii.
- Tadeusz: zginął.
- Anomalia: uzbrojona w broń Heleny.
- Anomalia: strzela, ofiary w strzelaninie.
- Anomalia: zabija ludzi, Alfred ciężko ranny.
- Reputacja Alfreda: nadszarpnięta.
- Reputacja Alfreda: zniszczona.
- Anomalia: poważnie ranna.
- Anomalia: zniszczona.
- Helena: bezpieczna.
- Helena: ranna, opuści służbę.
- Anomalia: uciekła, nadal jest na wolności.
- Anomalia: odpędzona kosztem ran Heleny.
- Operacja: zakończona katastrofą. Anomalia wygrała.
- Dom: w płomieniach.
- Helena: zginęła.
- Cywile: uratowani.
- Cywile: ofiary wśród mieszkańców.
- Policja: straty wśród mundurowych.
Anomalia została zniszczona.
Alfred co miesiąc przychodził na grób Heleny, by jej to przypomnieć… by sobie to przypominać. Był tylko policjantem z niewielkiego miasteczka. Do walki z Anomaliami i tego typu koszmarami były odpowiednie służby - terminusi Terminus: ciężko uzbrojony mag specjalizujący się w niszczeniu Anomalii oraz potworów, w roli policjanta i żołnierza i mający ogromne uprawnienia. Zwykle silnie powiązany ze strukturami dowodzenia na danym terenie. i tym podobne. On i Helena po prostu mieli pecha.
Alfred nie miał też złudzeń - gdyby to nie oni odpowiedzieli na wezwanie tylko następna ekipa, najpewniej Anomalia by ich zabiła i poszłaby dalej. Alfred był jednym z najbardziej doświadczonych policjantów na posterunku. A nawet jemu nie udało się uratować partnerki.
Tadeusz, o dziwo, przeżył. Wrócił do zdrowia. Zajęło to rok, ale się udało; powoli dochodził do siebie i odbudowywał swoje umiejętności pamięć oraz tożsamość. Rany zadane przez Anomalię były brutalne; Alfred często pytał nagrobek Heleny o to, czy chciałaby tak żyć? Czy nie zrobił błędu? Czy mógł ją uratować?
Nagrobek, jak to nagrobek, nie miał tendencji do odpowiadania.
Tadeusz przeżył. Nie wszystkim udało się przeżyć; nieszczęśliwie córeczka Tadeusza zginęła. Anomalia wybrała sobie ją jako cel z jakiegoś powodu. Prywatnie Alfred podejrzewał czysty sadyzm i okrucieństwo. Zwłaszcza po tym, co widział co stało się z ciałem Heleny.
Nie było też łatwo z prasą. Policja miała katastrofalne problemy; naprawdę nie wyglądało to dobrze, że policjanci czekają z bronią snajperską a potem dowiadujemy się, że dziecko nie żyje.
Ujawnienie informacji o Anomalii, jej działaniach i poprzednich zniknięciach uratowało karierę szefostwa policji. Ale prywatnie Alfred nie był w stanie sobie wybaczyć tego wszystkiego.
Co jednak miał zrobić?
Anomalia skrzywdziła policjantów. Skończyło się to wizytami szpitalnymi i długą przerwą od służby.
Pomogło to jednak wizerunkowi policji. Jak to Nikodem gorzko zauważył, “jeśli policja krwawi, to coś robimy”. Śmierć Heleny i rany policjantów uzasadniały - w oczach prasy i opinii publicznej - tragedię rodziny Tadeusza i Anny wynikającą z “bezczynnego czekania i angażowania się na pół gwizdka”.
To była jedna z tych sytuacji, w których Alfred naprawdę chciał kogoś uderzyć. “Na pół gwizdka”. Byłby skłonny bić na pełen gwizdek.
Jeśli chodzi o rodzinę Tadeusza, pożar doprowadził do zniszczenia dobytku tej rodziny.
Rodzina Tadeusza (to, co z niej zostało) przeprowadziła się gdzieś dalej, do większego miasta, w dużo niższym standardzie. Nikt nie chciał dać dobrej ceny za popalony dom, zwłaszcza za taki, w którym był Anomalny typ tragedii.
- Tadeusz: zginął.
- Anomalia: uzbrojona w broń Heleny.
- Anomalia: strzela, ofiary w strzelaninie.
- Anomalia: zabija ludzi, Alfred ciężko ranny.
- Reputacja Alfreda: nadszarpnięta.
- Reputacja Alfreda: zniszczona.
- Anomalia: poważnie ranna.
- Anomalia: zniszczona.
- Helena: bezpieczna.
- Helena: ranna, opuści służbę.
- Anomalia: uciekła, nadal jest na wolności.
- Anomalia: odpędzona kosztem ran Heleny.
- Operacja: zakończona katastrofą. Anomalia wygrała.
- Dom: w płomieniach.
- Helena: zginęła.
- Cywile: uratowani.
- Cywile: ofiary wśród mieszkańców.
- Policja: straty wśród mundurowych.
Co jest bardzo charakterystyczne dla EZ jako dla systemu to jest to, jak bardzo decyzje Gracza wpływają na to co w ogóle da się dostać.
Zauważcie, że gdy Alfred biegł samemu stoczyć bój z Anomalią, to nie był w stanie osiągnąć tyle, co osiągnął, gdy poszedł z Tadeuszem. Tak samo - Alfred czekający na wsparcie miał zupełnie inne możliwości niż Alfred, który działa osobiście.
A Alfred który ignoruje Anomalię, cóż. Ten Alfred nie miał najlepszej przyszłości.
To ani nie jest błąd, ani nie jest to, że dawałem Wam kiepski zakres potencjalnych V i X . Autentycznie próbowałem sensownie zaproponować Wam warianty, które bym zaproponował na pełnoprawnej sesji.
EZ bardzo mocno polega na Zasadzie Zaciskających Się Szczęk. Innymi słowy, wszystkie poprzednie decyzje prowadzą do tego, że mamy mniejszy możliwy zakres następnych decyzji. Czy to w stronę Graczy, czy w stronę Mistrza Gry. O tym więcej w “jak rozpatrywać Konflikty”, czyli: Czym jest Konflikt; to zresztą jeden z ważniejszych dokumentów EZ, moim zdaniem.
To sprawia, że gra w EZ jest bardziej zależna od decyzji Graczy i MG, niż od samego generatora losowego. I taką ją właśnie lubimy :-).
Kontekst jest nieprawdopodobnie istotny przy definiowaniu Konfliktów.
- Alfred, który walczy z Anomalią używając noża, potrzebuje V_3 w Łańcuchu Łańcuch VXO: "Narastający wpływem na rzeczywistość efekt tego samego typu (V, X, O) w Konflikcie, pochodzący z Eskalacji Puli i logicznie uzasadniony w świecie gry. Od (V_1): drobna zmiana fikcji do (V_3): ogromna zmiana fikcji". , by ją zabić. Sam Konflikt będzie Ekstremalny +2 albo Heroiczny +2 .
- Alfred, który ma grupę strzelców celujących do Anomalii z broni maszynowej potrzebuje tylko V_1 by ją zniszczyć. Na Konflikcie rzędu Typowy +3 .
To wszystko jednocześnie sprawia, że decyzje Graczy mają takie duże znaczenie. Bardzo często wykorzystanie zasobów ze sceny albo dodanie nowych zasobów do sceny potrafi dramatycznie zmienić stopień trudności. Widzieliście to, gdy Alfred próbował uspokoić Helenę, zanim w ogóle spotkaliśmy się z Anomalią.
Podejrzewam, że powoli widzicie dlaczego.
Odpowiednie wykupywanie celów, definiowanie Konfliktów oraz prawidłowe wykorzystywanie wszystkiego, co daje Wam scena pozwala na tworzenie nieprawdopodobnie filmowych akcji. Dwuetapowa implementacja stanu świata do fikcji przez Hipotezę SIS Hipoteza SIS: Gdy jesteśmy w środku Konfliktu Eskalowanego i jeszcze nie ustabilizowaliśmy (V) i (X), rzeczywistość nie jest "stabilna". Jest zbiorem możliwych rzeczywistości. Negocjujemy przyszłość, przeszłość i teraźniejszość. Dopiero ZAKOŃCZENIE Konfliktu powoduje, że wracamy do "faktycznej rzeczywistości". Ten stan, w którym Konflikt jest "otwarty" to Hipoteza SIS (Shared Imagined Space) albo "staging area". pozwala wam złożyć bardzo skomplikowaną sytuację z bardzo prostych klocków.
To jest to - celem dobrego silnika jest sprawić, by rzeczy trudne były wykonalne. Ale kosztem tego jest to, że rzeczy proste są nieco trudniejsze niż w innych systemach (i wymagają przystosowania się do myślenia w stylu EZ). Jest to uczciwa cena, jeśli to jest styl sesji jaki chcecie mieć.
Anomalia, z którą mieliście do czynienia, była Feraliusem Feralius: przekształcony przez Energię Magiczną "potwór" (zwykle biosofont); w jego wypadku Energia dominuje nad jego naturą. Niebezpieczny, nie może żyć wśród ludzi. o nazwie Obcotwarz (tu: link). Istota ta jest powiązana z Diadą Diada Energii: Magia EZ operuje na głównych Energiach (Alteris, Alucis...). Ale wszystkie Anomalie lub magowie wykorzystują DIADY energetyczne. Każdy byt jest powiązany z jedną Diadą (np. Alucis-Lacrimor czy Praecis-Sempitus). Nigdy nie mamy triad, nie mamy też singli. Świat operuje zawsze na diadach. Alteris Energia Alteris: Ścieżki-Nie-Wybrane, NieRzeczywistość. Energia Magiczna powiązana z chaosem, zaskoczeniem i zagubieniem. Nic nie jest stałe, wszystko ciągle się zmienia i mieni. Nie da się niczego poznać i wszystko jest NIE TAK. - Interis Energia Interis: Koniec Wszystkiego, Rozpad Wszelkich Znaczeń, Śmierć Ostatniej Gwiazdy. Energia Magiczna powiązana z bezsilnością, rozpaczą i brakiem znaczenia. Niczego nie ma, niczego nie było, niczego nie będzie i nic nie ma znaczenia. , w aspekcie “Bełkotu Istnienia”.
EZ zapewnia Wam dużo więcej Anomalii i narzędzi do budowania własnych Anomalii. Znajdziecie je mniej więcej tam, w okolicach diad.
Bo się bawiła z ofiarami. Bo próbowała się pożywić przez maksymalizację cierpienia Heleny (jako nośnika). Gdy wydawała się mniej groźna, to najpewniej nie czuła się zagrożona i się dobrze bawiła. Co więcej, Anomalia też nie doceniła Alfreda i innych postaci.
Istoty Alteris Energia Alteris: Ścieżki-Nie-Wybrane, NieRzeczywistość. Energia Magiczna powiązana z chaosem, zaskoczeniem i zagubieniem. Nic nie jest stałe, wszystko ciągle się zmienia i mieni. Nie da się niczego poznać i wszystko jest NIE TAK. nie zawsze zachowują się w pełni racjonalnie. Taka cecha istot z dopasowaniem do tej Energii.
4. Warstwa Mechaniczna Gry
Karty Sposobu Prowadzenia ▼
4.1. Karty Sposobu Prowadzenia
Agenda Gracza, Agenda MG: podstawy ▼
Agenda Gracza, Agenda MG: podstawy
W EZ zarówno MG jak i Gracze dążą do jakiejś wersji opowieści.
- MG podaje stan startowy pewnej opowieści i dąży do konkretnego, “mrocznego” zakończenia tej opowieści.
- Gracze biorą ten stan startowy i dążą do innego zakończenia tej opowieści.
- “Mechanika” określa w których miejscach to MG definiuje co się naprawdę stało w tej opowieści a w których miejscach decydują o tym Gracze.
MG ma za zadanie:
- Poziom pierwszy: prowadzić świat tak, by świat był spójny i reagować wiarygodnie na wydarzenia w fikcji.
- Co by się stało, gdyby Postacie Graczy nigdy nic nie zrobiły? To niekorzystna Domyślna Przyszłość. Domyślna Przyszłość: stan, do którego świat gry zmierza NATURALNIE. To, co się stanie jeśli Postać Gracza niczego nie zrobi. Winna być niekorzystna; w innym wypadku po co Gracz na sesji?
- Poziom drugi: stronniczo dążyć do swojego wariantu historii. Opowieści, którą MG chce zobaczyć.
- Co by się stało, gdyby mroczne siły wygrały wszystko? To tworzy Mroczną Przyszłość. Mroczna Przyszłość: stan świata, do którego dąży MG zgodnie ze swoją Agendą jako strona aktywna wykorzystując (X). Celowy negatywny wynik, opowieść, jaką MG chce zobaczyć.
Gracze mają za zadanie:
- Poziom pierwszy: prowadzić postacie w sposób, który jest wiarygodny i spójny z tym co ich Postacie chcą osiągnąć.
- Poziom drugi: stronniczo uznać jakiś wariant historii za pożądany i aktywnie dążyć do tego, by opowieść skończyła się TAK jak Gracze chcą.
- Co by się stało, gdyby Gracze wpłynęli na opowieść maksymalnie? Jak wyglądałby świat? To jest Agenda Agenda: zbiór celów narracyjnych i priorytetów, które kierują działaniami danej strony (Gracza, MG, "Przeciwnika") w trakcie sceny lub sesji. Definiuje to, jaki stan świata jest pożądany przez właściciela Agendy. Gracza.
Gracze w EZ są stroną aktywną.
- Postać Gracza wchodzi do sceny / sesji z jakimś celem początkowym.
-
np. “Pozyskać Anomalnego Grzyba dla Avantnova.”
-
- Podczas gry Gracz stwierdza, że jakiś wariant opowieści jest bardziej atrakcyjny niż tylko cel pierwotny. Coś Graczy interesuje. Coś chcą zobaczyć.
-
np. “Przerażona dziewczyna z szafy ma dostać awans, bo dzięki temu Infiltratorka będzie miała w przyszłości sojuszniczkę i wejście do tej firmy.”
-
- I teraz Gracze próbują zrealizować cele sesji oraz swoje cele wynikające z personalnej, osobistej Agendy Agenda: zbiór celów narracyjnych i priorytetów, które kierują działaniami danej strony (Gracza, MG, "Przeciwnika") w trakcie sceny lub sesji. Definiuje to, jaki stan świata jest pożądany przez właściciela Agendy. .
- A MG ma za zadanie pójść za ciosem i pozwolić Graczom tworzyć opowieść jaka ich interesuje, w ramach realizmu i logiki zdefiniowanych przez Konwencję Konwencja: "W co tak naprawdę gramy, co nam wolno i co może się wydarzyć", czyli uzgodniony wspólnie zestaw ram i oczekiwań co do tego "w jaki film gramy". Ton, styl, poziom Mgły Wojny, co jest możliwe, wesoło czy poważnie, jakie stawki są realne... .
- Oczywiście, świat ma swoją “bezwładność” a MG ma swoje pomysły. Te rzeczy generują Konflikty.
Więc podczas gry mamy “stożek możliwych zakończeń tej opowieści”. Gracze ciągną w swoją stronę, MG w swoją. Ale - co ważne - każda strona ciągnie.
Nie ma tu stron pasywnych.
Używaj logiki, fizyki oraz świata dookoła siebie ▼
Używaj logiki, fizyki oraz świata dookoła siebie
Przykład:
- Gracz: “Jesteśmy w próżni, przeciwnik nic nie widzi i wyczuwa drganiami, tak? Robię spacer kosmiczny by być niezauważalnym.”
- Gracz: “Jeśli jest ciężki i niezgrabny, wymanewrowuję go by się potknął i wpadł do tej dziury.”
- MG: “Nie masz ciepłego ubrania. Nie ma szans, by normalny człowiek mógł przetrwać 12h w chłodni i był zdolny do aktywnego działania.”
O co chodzi:
- Mechanika EZ symuluje rzeczywistość.
- Im więcej wiesz o ekonomii, fizyce itp - tym lepsze sceny i sytuacje możesz zrobić.
- Też: jeśli chcecie grać w konwencji konkretnego filmu (np. “Batman”), przyjmujecie reguły tego filmu jako zasady swojej gry.
- WSZYSTKIE efektowne akcje filmowe jakie znam wykorzystują otoczenie, teren, logikę, wydarzenia.
- Jeśli coś ma SENS (np. “w próżni nie rozchodzą się dźwięki”), możesz wykorzystać to na sesji.
- Jeśli coś jest w OTOCZENIU (np. “jesteśmy w zbrojowni” WIĘC jest sporo broni), też możesz tego użyć.
- Im więcej komponentów rzeczywistości dookoła siebie używasz, tym miodniejsze i ciekawsze są sceny. A mechanika sobie z tym poradzi.
O co naprawdę jest ten Konflikt? / Zakres Konfliktu ▼
O co naprawdę jest ten Konflikt? / Zakres Konfliktu
Przykład:
- “Żołnierz gra na czas. Czarodziejka Umysłu chce poznać prawdę”.
- WIEMY, że Żołnierz powie Czarodziejce to, co ta chce wiedzieć. To nie podlega Konfliktowi.
- Konfliktowi podlega to, czy Żołnierz zdąży opóźnić Czarodziejkę na tyle, by ona nie zdążyła pojmać jego towarzyszy.
O co chodzi:
- EZ jest systemem intencyjnym.
- Skupiamy się nie na tym, co postacie robią a na tym, co się stanie jako wynik.
- Zarówno Gracz jak i MG skupiają się na oczekiwanym wyniku. Akcje i otoczenie to “bonus”, “kontekst”.
- Jeśli (jak w przykładzie “czy Czarodziejka się dowie”) wszyscy się zgadzają co się stanie, nie trzeba w ogóle konfliktować.
- Żeby ustalić pulę Konfliktu, absolutnie kluczowe jest zrozumienie o co w ogóle konfliktujemy.
- z tego wynika jakie Przewagi i Utrudnienia wchodzą do Konfliktu, jaka jest Baza …
- Jeśli nie wiemy, czego chce druga strona, przegadajcie to.
- np. MG: “Graczu, załóżmy, że Ci się udało - jak wygląda rzeczywistość? Co się stanie?”
- i z tego wyprowadzacie różnicę między wizjami (czyli Konflikt) i wiecie jak złożyć pulę Konfliktu.
- np. MG: “Graczu, załóżmy, że Ci się udało - jak wygląda rzeczywistość? Co się stanie?”
Nie wszystko warto konfliktować, nie o wszystko warto walczyć ▼
Nie wszystko warto konfliktować, nie o wszystko warto walczyć
Zacznijmy od przykładów jak nie robić:
- Przykład 1: Utytułowany Zapaśnik ściera się z Nastolatkiem na ringu
- MG: “Wychodzisz na ring. Przeciwko Tobie staje zwykły Nastolatek.”
- Gracz: “Wiem, że go pokonam. Ale chcę, by w walce Nastolatek miał okazję zaimponować swoim kolegom swoją odwagą i niezłomnością.”
- MG: “Dobrze, to jest Twoja Pula. Losuj Żeton.”
To reguła jeśli to jest spójne z fikcją i nie masz niczego do wygrania, nie Konfliktuj - bo po co? Popatrzcie:
- Zapaśnik kontroluje walkę. Różnica umiejętności jest tu absurdalna na korzyść Zapaśnika.
- Zapaśnik wie, jak zrobić show. Jest w stanie bez problemu pokazać Nastolatka jako osobę odważną.
- Koledzy Nastolatka z natury będą mieć tendencje do “wow, że on się odważył!”
- …czemu stawiamy Konflikt? Co się stanie jak wypadnie X ?
- Przykład 2: Bandyta trzyma Postać Gracza na muszce
- MG: “…zaskoczył Cię. Trzyma Cię na muszce. Strzeli i jeśli wypadnie X to Cię zabije.”
- Gracz: “Mam pomysł. Próbuję go przekonać, że żywy jestem dla niego przydatniejszy niż martwy.”
- MG: “Dobrze, eskaluj Pulę.” (i, oczywiście, wypadł X )
I na co to MG było? Co było złego w propozycji Gracza - Bandyta uważa Postać Gracza za przydatniejszą żywą niż martwą?
Jeśli już o cokolwiek Konfliktować, to “w wypadku X Postać robi wszystko co Bandyta każe, w wypadku V możesz kombinować jak go oszukać”. Ale nie zabija się Postaci Gracza jeśli da się zrobić coś ciekawszego. Budujemy opowieść, razem.
O co chodzi:
- To, że można skonfliktować wszystko co nie jest Niezmiennikiem Niezmiennik: niemożliwy do Skonfliktowania fakt dotyczący fikcji, który wynika z logiki, z ugruntowanej w świecie gry zasady lub z wyniku jakiegoś Konfliktu. nie oznacza, że należy konfliktować wszystko co jest możliwe.
- Można wymusić działania na Postaci Gracza ( Mechanizm Przymusu Przymus: Mechanizm powiązany z mechaniką polegający na możliwości wymuszenia co Aktor myśli, czuje lub zrobi. Np. "przymusowa ucieczka wywołana paniką". Mechanizm jest powiązany z jawnym (X_3) lub (V_3). ) na trzecim X w łańcuchu, ale czy warto to robić?
- Z perspektywy atrakcyjności rozgrywki?
- Z perspektywy Konwencji Konwencja: "W co tak naprawdę gramy, co nam wolno i co może się wydarzyć", czyli uzgodniony wspólnie zestaw ram i oczekiwań co do tego "w jaki film gramy". Ton, styl, poziom Mgły Wojny, co jest możliwe, wesoło czy poważnie, jakie stawki są realne... ?
- Można uczciwie zrobić test “na przekonywanie”, ale czy MG ma coś ciekawego, jeśli się “nie uda”?
- Zwłaszcza, jeśli zarówno MG i graczom pasuje, by akurat “się udało”?
- Można wymusić działania na Postaci Gracza ( Mechanizm Przymusu Przymus: Mechanizm powiązany z mechaniką polegający na możliwości wymuszenia co Aktor myśli, czuje lub zrobi. Np. "przymusowa ucieczka wywołana paniką". Mechanizm jest powiązany z jawnym (X_3) lub (V_3). ) na trzecim X w łańcuchu, ale czy warto to robić?
- Czasami podczas Konfliktu gracz wpada na całkiem fajną okoliczność, która jest możliwa, ale może się nie wydarzyć.
- Czasem warto zaakceptować pomysł i powiedzieć nie Konfliktuję tego.
- Czasami MG dostał już dużo od Konfliktu i nie chce nic więcej od Gracza; nie chce bardziej dowalać. Może warto odpuścić?
Czyli:
- MG, nie niszcz Graczom wszystkiego na czym im zależy.
- Dla dobra opowieści zostaw Graczom jakieś surowce, możliwości i potencjał realizacji choć części planów.
- Nawet jak Graczom nie wszystko się uda (bo nie wszystko powinno), to na czym im zależy najbardziej powinni móc zabezpieczyć. Potencjalnie kosztem wszystkiego innego.
- Graczu, nie rozwal sobie ruchów, przyszłości i możliwości brnąc w błędną strategię przy kiepskiej puli. Głową muru nie przebijesz.
- Czasem nagromadzisz sobie sporo problemów w ramach puli i grozi Ci katastrofa. NAPRAWDĘ warto to eskalować?
- Może da się dogadać z MG. “Na tym zależy mi najbardziej, czy możemy znaleźć wspólnie taki wariant przyszłości…”
- Niezależnie od Konwencji Konwencja: "W co tak naprawdę gramy, co nam wolno i co może się wydarzyć", czyli uzgodniony wspólnie zestaw ram i oczekiwań co do tego "w jaki film gramy". Ton, styl, poziom Mgły Wojny, co jest możliwe, wesoło czy poważnie, jakie stawki są realne... , czasem warto Poddać Konflikt.
- Wycofaj się. Spróbuj inaczej, podejdź od innej strony. I pamiętaj, że nie da się wygrać wszystkiego.
- Czasem nagromadzisz sobie sporo problemów w ramach puli i grozi Ci katastrofa. NAPRAWDĘ warto to eskalować?
EZ to system negocjacyjny silnie bazujący na zarządzaniu ryzykiem, z generatorem losowym. Czasem ma się pecha. Warto pamiętać, że nieważne od roli - Gracz czy MG - czasem warto odpuścić.
Pamiętajcie, że przede wszystkim razem budujecie opowieść zgodną z Konwencją Konwencja: "W co tak naprawdę gramy, co nam wolno i co może się wydarzyć", czyli uzgodniony wspólnie zestaw ram i oczekiwań co do tego "w jaki film gramy". Ton, styl, poziom Mgły Wojny, co jest możliwe, wesoło czy poważnie, jakie stawki są realne... . Czy to, co teraz próbujecie zrobić jest najlepsze dla opowieści, jaką chcecie razem zobaczyć?
Przy (X)/(V) zapewnij, że kluczowe dla Ciebie rzeczy są dalej zabezpieczone ▼
Przy (X)/(V) zapewnij, że kluczowe dla Ciebie rzeczy są dalej zabezpieczone
Przykład:
- Przykład 1: Zabezpieczenie interesów Gracza
- MG: “W wyniku X Cię dogonią i zamkną w piwnicy”.
- Gracz: “Ok, ale nadal mogę wrócić na czas na bal, prawda?”
- MG: Tak.
Graczowi chodzi o to, by móc wrócić na czas na bal. To, co MG mówi wskazuje na to, że może być to niemożliwe. Więc Gracz w tym momencie zapewnia sobie, że Komplikacja “przypadkowo” nie uniemożliwia tego, na czym Graczowi zależy. Owszem, może to być utrudnione, ale nie zostało uniemożliwione.
O co chodzi:
- Czasem deklaracja jednej ze stron wygląda, jakby to, co jest ważne dla Drugiej Strony zostało uniemożliwione. Dla uproszczenia, niech MG powie coś co potencjalnie blokuje ruchy Gracza.
- Wtedy Gracz (strona przegrana) powinna podnieść temat w formie “zależy mi na XXX. XXX nie jest niemożliwe, prawda”?
- Zwykle MG nie pomyślał o XXX. Może powiedzieć “da się znaleźć inną drogę”, jak w przykładzie.
- Może MG nie wiedział, że XXX jest dla Gracza ważne. Wtedy powinien się wycofać i zaproponować inny X .
- Pamiętajcie: jeśli to nie było X_3 , to Gracz decyduje co poświęca.
- To nie MG decyduje, co odbiera. To Gracz decyduje, co poświęca.
- Wyjątek: przed eskalacją jawnie ustalono konsekwencje wyciągnięcia X .
- Ale każdy może się pomylić. MG może zapomnieć o celu Gracza.
- Odpowiedzialnością Gracza jest to podnieść jako temat. Nie jest odpowiedzialnością MG pamiętanie wszystkiego.
- To nie MG decyduje, co odbiera. To Gracz decyduje, co poświęca.
- Dobre uproszczenie: MG może traktować każdą konsekwencję której Gracz nie kwestionował jako entuzjastyczną zgodę. Bo inaczej by negocjował.
MG prowadzi Aktorów zgodnie z ICH podejściem; nie działa optymalnie ▼
MG prowadzi Aktorów zgodnie z ICH podejściem; nie działa optymalnie
Przykład:
Pięciu żołnierzy (NPC) strzelało do Postaci Gracza w serwopancerzu Serwopancerz: futurystyczny pancerz osobisty, z wbudowaną baterią i wspomaganiem. Zwiększa siłę, szybkość, udźwig i ma komputer pokładowy. Jednoosobowy. . Postać Gracza pokonała już dwóch żołnierzy. Zostało trzech.
- Wypada X . Żołnierzowi udało się uszkodzić serwopancerz Serwopancerz: futurystyczny pancerz osobisty, z wbudowaną baterią i wspomaganiem. Zwiększa siłę, szybkość, udźwig i ma komputer pokładowy. Jednoosobowy. Postaci. Ale żołnierz o tym nie wie.
- Postać wycofuje się za ścianę i kontynuuje ostrzał.
- Wypada kolejny X .
- Gdyby MG optymalnie prowadził żołnierzy, powinni rzucić granat. Lub zdobyć lepszą pozycję.
- Gdyby żołnierze byli dobrze wyszkoleni, MG mógłby tak poprowadzić.
- Ale to zwykli ludzie, którzy nie spodziewali się walki z ciężko opancerzoną Postacią.
- MG w ramach X zaproponuje, że żołnierze się wycofują by wezwać wsparcie.
- MIMO że maksymalnie krzywdzące dla Gracza by było, gdyby nacisnęli mocniej.
- ALE ci żołnierze, normalni ludzie bez specjalnej wiedzy i wyszkolenia by raczej się wycofali.
- MG w ramach X zaproponuje, że żołnierze się wycofują by wezwać wsparcie.
O co chodzi:
Wracamy do “wszystko wynika z logiki i fizyki świata i Konwencji Konwencja: "W co tak naprawdę gramy, co nam wolno i co może się wydarzyć", czyli uzgodniony wspólnie zestaw ram i oczekiwań co do tego "w jaki film gramy". Ton, styl, poziom Mgły Wojny, co jest możliwe, wesoło czy poważnie, jakie stawki są realne... ”. Nie tylko wprowadzanie elementów do fikcji czy “fizyka” temu podlega, zachowania postaci i odpowiednie procesowanie Konfliktów też.
- MG jest PROCESOREM sesji i Konfliktu. MG SYMULUJE rzeczywistość. Jednocześnie MG ma swoją Agendę Agenda: zbiór celów narracyjnych i priorytetów, które kierują działaniami danej strony (Gracza, MG, "Przeciwnika") w trakcie sceny lub sesji. Definiuje to, jaki stan świata jest pożądany przez właściciela Agendy. .
- Praktycznie nigdy Agendą Agenda: zbiór celów narracyjnych i priorytetów, które kierują działaniami danej strony (Gracza, MG, "Przeciwnika") w trakcie sceny lub sesji. Definiuje to, jaki stan świata jest pożądany przez właściciela Agendy. nie będzie “zabić Postacie Graczy”. To nie generuje świetnej opowieści.
- “Klasa” (typ, poziom wyszkolenia, oczekiwania, skillset) przeciwnika ma ogromne znaczenie jak chodzi o procesowanie X i ogólnie, konfliktu.
- Jeśli przeciwnicy są wysokiej klasy (komandos, mistrzowski strateg), to MG może stawiać X skuteczniej - przeciwnik ma wiedzę i oczekiwania.
- Jeśli przeciwnicy to normalni ludzie (żołnierz, powołany wbrew swej woli), to MG stawia X zupełnie inaczej.
- W ramach Konfliktu, MG dba o to, by:
- Zadbać, że Agenda MG Agenda: zbiór celów narracyjnych i priorytetów, które kierują działaniami danej strony (Gracza, MG, "Przeciwnika") w trakcie sceny lub sesji. Definiuje to, jaki stan świata jest pożądany przez właściciela Agendy. będzie spełniona.
- Działać zgodnie z tym, jak ten Aktor Aktor: ważna Strona Aktywna sesji, próbująca coś osiągnąć lub dookoła której ogniskują się wydarzenia. Postać Gracza, ważny Pojazd, Organizacja. Znaczący byt, za którym może podążać Kamera EZ. by się zachował. To zwykle oznacza: nieoptymalnie, zgodnie ze swoją wiedzą i emocjami.
Filtrujcie deklaracje Graczy pod kątem ich intencji, nie słów ▼
Filtrujcie deklaracje Graczy pod kątem ich intencji, nie słów
Przykłady:
- Przykład 1: Nie ten poziom detali pod kątem Intencji
- Gracz: Dobrze, wiem gdzie są przeciwnicy; rzucam w ich stronę granat i chowam się za ścianą.
- MG: Odrzucili Ci granat. Ale tym razem bez zawleczki. Nie zadeklarowałeś, że ją wyjąłeś.
Jeśli Gracz deklaruje “rzucam granatem w stronę przeciwników”, to ma na myśli “eliminację”. Postać wie, co robić. Takie łapanie za słówka - mimo że technicznie POPRAWNE z perspektywy dosłownej deklaracji (jeśli bawimy się w dosłowność typu dżiny) - jest złamaniem INTENCJI, czyli tego CZEMU Gracz to zadeklarował. Więc jest błędem.
- Przykład 2: Niekompetentny Gracz może mieć błędną deklarację, Kompetentna Postać wykona działania prawidłowo
- Gracz: Dobrze, więc chcę przejść przez te drzwi. Wsadzam ładunek wybuchowy w zamek by go wyłamać.
- MG: Grasz Infiltratorem, postacią, która się na tym zna. Ten typ drzwi ma zwykle metalowe sztaby w prowadnicach w stronę ściany, nad drzwiami i pod drzwiami; zniszczenie zamka jedynie zablokuje drzwi.
- Gracz: A mogę wysadzić te sztaby?
- MG: Możesz zamontować ładunki kierunkowe w stronę sztab, tak. To jest…
Gracz wie o fikcji tyle, ile Gracz wie plus ile (i jak dobrze) MG opisał. Postać - zwłaszcza Kompetentna Kompetencja Aktora: zakładamy, że Aktorzy (postacie, organizacje...) na sesji są **kompetentne**, czyli działają zgodnie ze swoim najlepszym interesem, działają zgodnie ze swoimi celami, zwykle znają się na tym co robią i są wystarczająco przygotowane. Nie są bezradnymi postaciami komicznymi i jakkolwiek mogą mieć pecha czy nie być wybitne, ale są fachowcami w tym co robią. - wie i widzi dużo więcej. Więc jeśli Gracz ma dobry pomysł, ale złą deklarację, powinno się Gracza skorygować lub nakierować. Bo Postać wie co robić.
- Przykład 3: Bardzo nieudany dialog
- Gracz: To próbuję zachowywać się właściwie wobec arystokraty. Mówię “panie Romku, czy może pan pomóc w tej sprawie? Przydałoby się to bardzo.”
Gracz chce zachować się właściwie, ale nie umie tego zrobić jako osoba. Nie wie, że do maga-arystokraty mówi się tytułem ‘tien’, nie wie, że tak jak to powiedział jest to trochę obraźliwe. Ale Postać wie jak się odezwać, bo żyje w tym świecie. MG może dać niższy Bonus Uznaniowy , np. +2 a nie +3 , ale winien procesować rzeczywistość tak, jakby Postać powiedziała wszystko prawidłowo. Nie karzemy Postaci za brak wiedzy czy umiejętności Graczy.
O co chodzi:
- Ludzie wiedzą tyle o świecie rzeczywistym (i fikcji), ile wiedzą.
- Kto wie, że najczęściej przy przebijaniu się przez drzwi używa się “tarana przełamania”, ładunków kierunkowych lub ciekłego azotu?
- Czy MG to wie?
- -> Fikcja jest tylko tak prawdziwa, jak “wiedza grupowa” osób grających w EZ. I to jest OK.
- -> Jeżeli nikt przy stole o czymś nie wie, po prostu ten fragment rzeczywistości został uproszczony. Nikt z nas o tym nie wie, więc nikogo to nie boli.
- Gracze nie wiedzą tyle o świecie, co postacie.
- Jeśli mamy Gracza, który gra inżynierem silników statków kosmicznych, wszyscy przy stole wiemy mniej w tej dziedzinie niż Postać.
- A Gracz chce grać taką postacią, bo chce być kompetentny Kompetencja Aktora: zakładamy, że Aktorzy (postacie, organizacje...) na sesji są **kompetentne**, czyli działają zgodnie ze swoim najlepszym interesem, działają zgodnie ze swoimi celami, zwykle znają się na tym co robią i są wystarczająco przygotowane. Nie są bezradnymi postaciami komicznymi i jakkolwiek mogą mieć pecha czy nie być wybitne, ale są fachowcami w tym co robią. .
- -> Dzięki temu “cichy, nieśmiały gracz” może grać wygadanym influencerem. Bo Postać działa właściwie, nawet jeśli jest sterowana przez nieśmiałego Gracza.
Główna reguła EZ w tej dziedzinie mówi coś takiego:
- MG, weź deklarację Gracza. Przefiltruj ją przez to, co Gracz chciał uzyskać.
- Jeśli to, co Gracz chciał uzyskać jest niespójne z tym, co Gracz zadeklarował, przegadajcie to i ustabilizujcie fikcję. Kamera widzi prawdę.
Oczywiście, to jest dwustronna reguła. Zawsze zakładajcie, że druga strona się mogła pomylić. Zawsze szukajcie, co druga strona miała naprawdę na myśli i co chciała osiągnąć. A deklaracje są jedynie “wstępnymi” deklaracjami, opisami intencji. Naprawdę “co się stało” i “co postacie zrobiły” zobaczymy dopiero gdy wprowadzimy zmiany w fikcji.
Odblokowywanie zablokowanych graczy ▼
Odblokowywanie zablokowanych graczy
Przykład zablokowania:
- Przykład 1: Przeciążenie złożonością lub poczucie braku informacji
- MG: Ok. Zaczynamy sesję. Grasz detektywem. Sąsiadowi ukradli samochód sprzed bloku. Co robisz?
- Gracz: eee… ktoś to widział?
- MG: Masz tu kilkunastu NPC, każdy mógł coś widzieć.
- Gracz: to… zaczynam… od pierwszego z lewej?
Gracz nie wie jak zacząć czy w ogóle jak podejść do tematu. Nie widzi jak przejść od “nie wiem gdzie jest samochód, jestem ja i jacyś ludzie” do “samochód znaleziony”. Trzeba mu pomóc w zbudowaniu ścieżki dojścia do celu. Chwilowo abstrahuję od tego, że to jeden z gorszych początków sesji RPG przez brak kontekstu.
- Przykład 2: Percepcja niemożliwej sytuacji
- MG: Widzisz, jak Bandyta odjeżdża samochodem w siną dal z Zakładnikiem.
- Gracz: Jest tu gdzieś samochód… motor… a nie, wszystkie usunięte. Jestem w motelu i nie mam środka transportu?
- MG: Dokładnie tak.
- Gracz: To… to ja nie wiem co robić. Nie mam jak z tego wyjść.
Gracz nie ma pojęcia jak dogonić Bandytę. A przecież może np. zadzwonić do przyjaciół (NPC). Albo zadzwonić na policję. Ale jest tak skupiony na “ja muszę dogonić Bandytę”, że nie widzi innych możliwości ani ścieżek.
O co chodzi:
Nawet najlepsi gracze są w stanie się zablokować. Nie wiedzą “co mogę zrobić”, “jak iść dalej”. Nie widzą ścieżki.
- Może nie znają / widzą za mało kontekstu
- (“no ok, wiem że szwagier zniknął, ale nie wiem kogo pytać, gdzie mogę iść, co może pomóc”)
- Może nie rozumieją możliwości i zasobów swojej postaci
- (“No i co z tego że jestem żołnierzem i stoję przed zamkniętymi, solidnymi drzwiami? Że niby jak mi to ma pomóc?”)
- Może są przeładowani
- (“Ok, więc mamy 7 NPC i 3 miejsca, i część z tych NPC kłamie ale kto konkretnie powiedział co i jak to się ma do szwagra…”)
- A może mają po prostu gorszy dzień.
To, że Gracz się zablokuje to jest normalne. Gdy mamy kilku Graczy, zwykle ktoś na coś wpadnie, ale czasem wszyscy się zablokują.
Jak to rozwiązać:
Dowolna struktura rozwiązywania złożonych problemów, typu:
- Cel do osiągnięcia ->
- Luka (różnica między ‘jest’ a ‘ma być’) ->
- Opcje (jak w ogóle - niekoniecznie Postać a OGÓLNIE - może być ta Luka zasypana) ->
- Wybór (co z tego może zrobić Postać lub Gracz, wybierz) ->
- Wykonanie (wybór sposobu i rozpoczęcie wykonywania działania)
Czyli MG i Gracz powinni przejść przez analizę taką jak poniżej:
- Jak wygląda sytuacja?
- Jak wygląda fikcja, którą widzi Gracz?
- Uzupełnienie sytuacji:
- To, co jest już ujawnione w fikcji a Gracz tego nie wymienił
- Pokazanie co z tego co Gracz powiedział jest faktem a co założeniem
- Jawne nazwanie tego, co gracz chce, by się stało? Jak wygląda sukces?
- Na tym etapie nie “co gracz musi zrobić” a “jak wygląda świat, który gracz chce zobaczyć” (Świat Idealny)
- Oczywiście, jeśli coś jest Niezmiennikiem Niezmiennik: niemożliwy do Skonfliktowania fakt dotyczący fikcji, który wynika z logiki, z ugruntowanej w świecie gry zasady lub z wyniku jakiegoś Konfliktu. , to trzeba powiedzieć “to jest niemożliwe”.
- Jakie bariery uniemożliwiają zaistnienie Świata Idealnego gracza?
- Czyli “co się dzieje, że to się jeszcze nie stało”
- Jakie okoliczności muszą zaistnieć, by Świat Idealny zaistniał? Jak świat musi “zadziałać” by Świat Idealny stał się prawdą?
- Co Gracz może zrobić, by doprowadzić do tych okoliczności by Świat Idealny zaistniał?
- Jak gracz może to zrobić, by nie stracić innych rzeczy na których graczowi zależy?
Przejdźmy przez przykład, bo to nie jest takie proste:
- Gracz: …no nie mam jak przejść przez ten korytarz.
- MG: Czemu? co widzisz? Nazwij sytuację po swojemu.
- Gracz: No mam zwykłego pracownika tej firmy, normalnego kolesia a tu jest kamera. Nie mam jak przejść by mnie nie zauważyła.
- MG: A co chcesz osiągnąć? Tzn, czemu to jest problemem?
- Gracz: Chcę się dostać do biura swojego szefa i zabrać papiery, ale nikt nie może o tym wiedzieć.
“Jak wygląda sytuacja” i “co chcę” zostały nazwane. Ale MG dalej nie widzi czemu Gracz jest zablokowany. Przecież bycie zauważonym na kamerze jak jest się pracownikiem nie znaczy, że to postać jest złodziejem.
Przejdźmy do fazy trzeciej i czwartej, czyli praca z barierami.
- MG: Ok, jeśli ktoś Cię zobaczy na kamerze to..?
- Gracz: Powiedziałem przecież że jestem chory. Jeśli będę na kamerze w dzień w który mnie nie miało być, to oczywiście ja ukradłem te papiery. Więc nie może mnie kamera zobaczyć.
- MG: Poczekaj. To nie tak. Kamera Cię może zobaczyć, ale musi być powód, czemu tu jesteś, prawda? Tzn, inni pracownicy mają tu być i nie będą oskarżeni?
- Gracz: No tak.
- MG: Więc jeśli miałeś tu być, to będziesz na kamerze i wszystko jest prawidłowe, dobrze rozumiem?
- Gracz: No tak.
Czyli wiemy już jak wyglądają okoliczności. Wiemy, że istnieje droga. Teraz pytanie co Gracz lub Postać mogą zrobić, by to się stało prawdą. Faza 5.
- MG: Czy jest coś, co możesz zrobić?
- Gracz: (po zastanowieniu) Mamy dużo pracy w projekcie. Ania mi się podoba. Mogłem przyjść bo mnie Ania poprosiła, by ona nie musiała zostawać po godzinach.
- MG: Czyli Ania Cię oficjalnie poprosiła więc tu jesteś?
- Gracz: Tak, Ania mnie lubi i oboje nie lubimy szefa. Muszę ją po prostu poprosić, by oficjalnie mnie poprosiła.
- MG: Dobrze; skonfliktujemy to i możemy kontynuować sesję.
Faza 6 nie była tu potrzebna.
Główne lekcje:
- Mistrzu Gry, pamiętaj by się upewnić, że Gracz ma jakąś wizję jak poradzić sobie z sytuacją.
- Spytaj “rozumiesz sytuację”, “masz pomysł jak ((osiągnąć cel))”?
- Gracz może nie wiedzieć / nie pomyśleć, że może się przyznać że jest zablokowany.
- Wypracuj z Graczem kierunek i dalsze działanie.
- Inne świetne pytanie: Co musi się stać, byś mógł iść dalej do przodu? To pokaże co Gracz widzi i uważa.
- Graczu, blokady są normalne. Może MG nie dał Ci dość kontekstu. Nie wstydź się, powiedz.
- Powiedz MG co chcesz osiągnąć i powiedz, że nie widzisz ścieżki.
- Powiedz MG, że jesteś zablokowany. Jeśli to nie jest Niezmiennik Niezmiennik: niemożliwy do Skonfliktowania fakt dotyczący fikcji, który wynika z logiki, z ugruntowanej w świecie gry zasady lub z wyniku jakiegoś Konfliktu. , MG potwierdzi, że to nadal możliwe.
- Wypracuj z MG kierunek i dalsze działanie.
Więcej Informacji:
- Przykład z Infiltratorką i Stalowymi Drzwiami.
- Przykład z Alterientami z Wraku (tam jest dość trudna sytuacja). Wyszukajcie “Sytuacja wygląda na beznadziejną”. Tam się to zaczyna.
Kamera EZ: wersja najprostsza ▼
Kamera EZ: wersja najprostsza
Kluczowym elementem filozofii EZ jest Kamera EZ.
- Kamera to współdzielony, obserwowalny widok (viewport) na fikcyjną rzeczywistość gry.
- Wszystko, co istotne w grze (akcje postaci, konsekwencje, działanie mechanik) musi mieć swoje odzwierciedlenie w fikcji.
- Wszystko, co Kamera zaobserwowała jest “faktem”. Rzeczy potwierdzone Konfliktem nie mogą ulec już zmianie.
- Zarówno Gracz jak i MG są “widzami przed telewizorem”. Gracz i MG wpływają na opowieść w inny sposób, zmieniając scenę widzianą przez Kamerę.
- Kamera pokazuje obiektywną rzeczywistość taką, jak widzą “osoby przed telewizorem”.
- Widzimy np. osoby rozmawiające, ale to nie znaczy że WIEMY kto jest zdrajcą.
- MG też niekoniecznie to wie. Jeśli to nie jest Niezmiennikiem Niezmiennik: niemożliwy do Skonfliktowania fakt dotyczący fikcji, który wynika z logiki, z ugruntowanej w świecie gry zasady lub z wyniku jakiegoś Konfliktu. , to może podlegać Konfliktowi.
- Widzimy np. osoby rozmawiające, ale to nie znaczy że WIEMY kto jest zdrajcą.
Podstawowe Założenia Kamery EZ:
- Mechanika wspiera budowę Fikcji: Mechanika istnieje tylko po to, by określić w którą stronę skręci fikcja.
- Mechanika służy modelowaniu tego, co dzieje się w opowieści i określeniu “czyja wizja stanie się prawdą”.
- Mechanika nie służy testowaniu postaci w abstrakcyjnej próżni, typu “jestem na otwartej przestrzeni, robię test skradania i mnie nie widzą bo krytyczny sukces”.
- Uzasadnienie w Fikcji: Zarówno Gracze, jak i MG muszą być w stanie uzasadnić swoje działania w ramach logiki przedstawionego świata i Konwencji Konwencja: "W co tak naprawdę gramy, co nam wolno i co może się wydarzyć", czyli uzgodniony wspólnie zestaw ram i oczekiwań co do tego "w jaki film gramy". Ton, styl, poziom Mgły Wojny, co jest możliwe, wesoło czy poważnie, jakie stawki są realne... .
- Na podstawie fikcji określamy jak bardzo “wiarygodna” jest zmiana fikcji wynikająca z działań stron. A to wpływa na mechanikę.
- Obserwowalność i Opisywalność: Każde znaczące wydarzenie i akcja, efekt Taga itp musi dać się opisać w sposób Obserwowalny Obserwowalność: "Coś" widocznego w fikcji. Gdyby to "coś" było inne, wydarzenia mogłyby potoczyłyć się inaczej. "Coś" wpływającego na fikcję i możliwego do wykorzystania. Da się zrobić na to "coś" przykład. .
- Wszystko musi dać się opisać w kategoriach tego, co: widać, słychać lub w inny sposób można zaobserwować w świecie gry. Nic nie jest w pełni abstrakcyjne.
- Przykład (Filip i Kot): MG nie zaakceptuje “zdejmuję kota z drzewa”. Spyta “jak?”
- Plan Filipa (“nęcenie smakołykami”) jest widoczny, sensowny i spójny z fikcją.
- Tak samo X (“nadchodzi sąsiad”, “pojawia się pies”), komplikuje sytuację w sposób widoczny a nie abstrakcyjny.
- Współdzielony Widok:: Kamera EZ pokazuje to, co występuje w scenie i co jest istotne dla sceny. Domyślnie, jeśli coś mogłoby występować w scenie, Kamera to widzi. Po prostu tego nie opisaliśmy.
- Jeśli coś wprowadzono do sceny, wszyscy mogą tego użyć.
- Jeśli coś może logicznie pojawić się w scenie, można to do sceny wprowadzić “bo pasuje do sceny”.
- Jeśli jest wątpliwość lub różnica zdań CZY to powinno pojawić się w scenie, stawiamy Konflikt i wyginamy opowieść przez V lub X .
- Konsekwencje odbijają się w fikcji: Wyniki działań zawsze stają się Obserwowalnymi Obserwowalność: "Coś" widocznego w fikcji. Gdyby to "coś" było inne, wydarzenia mogłyby potoczyłyć się inaczej. "Coś" wpływającego na fikcję i możliwego do wykorzystania. Da się zrobić na to "coś" przykład. zmianami w fikcji.
- V to nie jest “udało się”, bo to nic nie znaczy. V to “kot zjadł smaczek z ręki WIĘC dało się go złapać”. Nie zawsze to opisujemy, ale zawsze to się odbija w fikcji. I w dowolnym momencie Gracz lub MG mogą spróbować doprecyzować co obserwowalnie Obserwowalność: "Coś" widocznego w fikcji. Gdyby to "coś" było inne, wydarzenia mogłyby potoczyłyć się inaczej. "Coś" wpływającego na fikcję i możliwego do wykorzystania. Da się zrobić na to "coś" przykład. wydarzyło się w fikcji po wyjęciu Żetona.
Kamera EZ wymusza ciągłe odnioszenie się do fikcji zgodnie z Konwencją Konwencja: "W co tak naprawdę gramy, co nam wolno i co może się wydarzyć", czyli uzgodniony wspólnie zestaw ram i oczekiwań co do tego "w jaki film gramy". Ton, styl, poziom Mgły Wojny, co jest możliwe, wesoło czy poważnie, jakie stawki są realne... .
- To sprawia, że Gracze i MG cały czas widzą to samo. Bardzo trudno się “rozjechać” w percepcji fikcji, jeśli mechanika wymusza odnoszenie się do fikcji. Od razu pojawiają się nieścisłości.
- Sama fikcja pozostaje spójna i wiarygodna zarówno w ramach Konwencji Deklarowanej "Konwencja Deklarowana: wariant Konwencji. "To, co MÓWIMY, że w co gramy". To, co jest napisane w opisie sesji na konwent. Bardzo zbliżone do Konwencji Rzeczywistej, ale nie jest 1:1 z uwagi na to, że trudno jest DOKŁADNIE przedstawić Konwencję. jak i Konwencji Rzeczywistej Konwencja Rzeczywista: wariant Konwencji. "To, w co NAPRAWDĘ gramy, niezależnie od tego co deklarujemy". Wynika wyłącznie z wydarzeń i działań na sesji. Np. mówimy "gramy twardo, postacie mogą zginąć" ale Postacie nigdy nie giną, nieważne czego Gracze nie zrobią. .
- Stawki i konsekwencje działań są jasne i wynikają z logiki opowieści.
- Negocjacje między Graczami i MG i wynikające z nich interpretacje Konfliktu są ugruntowane we wspólnie tworzonej fikcji.
Co więcej, z uwagi na ciągłe ciśnienie między Graczami i MG, opowieść rozwija się w sposób organiczny i nieprzewidywalny. Gracze adaptują się do MG, MG do Graczy. Nowe elementy i konsekwencje pojawiają się cały czas i nigdy nie wiadomo gdzie naprawdę to wszystko pójdzie.
Przyjmujcie dobre sugestie innych osób przy stole ▼
Przyjmujcie dobre sugestie innych osób przy stole
Przykład:
- MG: “ X : Jest silna ulewa”.
- Gracz: “To powinno być im trudniej mnie trafić, Przewaga dla mnie?”
- MG: “Akceptuję, dobry pomysł”.
- MG: “ X : Proponuję, żeby postać w panice powiedziała co wie.”
- Gracz: “Ma sens, moja postać nie jest bohaterska…”
O co chodzi:
- Fundamentalnie, wspólnie budujecie opowieść w sposób maksymalizujący dynamikę sytuacji i grę przeciwko generatorowi losowemu.
- -> Jeśli Gracz znajdzie sposób na wykorzystanie X do swoich korzyści, MG, zgódź się na to.
- -> Jeśli Gracz proponuje coś fajnego co pasuje do sceny, MG, rozważ, czy tego nie dodać do sceny.
- -> Jeśli MG proponuje coś co pasuje do ruchów postaci i wygeneruje coś zacnego, Graczu, rozważ czy tego nie przyjąć.
- Czyli jeśli coś, co proponuje Druga Strona brzmi sensownie i może się wydarzyć oraz nie niszczy nic ważnego, zaakceptuj to.
- Powstanie ciekawsza opowieść.
Wszyscy muszą rozumieć sytuację tak samo ▼
Wszyscy muszą rozumieć sytuację tak samo
Przykłady:
- Gracz: “przejdę po kadłubie po nasłonecznionej części statku kosmicznego”
- MG: “tam jest 400 Kelvinów, spłoniesz; nie masz szans”
- Gracz: “biegnę po ciemnym lesie w deszczu”
- MG: “to bardzo niebezpeczna akcja, będzie wymagała konfliktu. Akceptujesz czy zmieniasz deklarację?
- MG: “mają Twoje DNA”
- Gracz: “ale jeśli dowiedzą się kim jestem, zabiją mi rodzinę!”
- MG: “masz rację, znajdźmy inny X .”
O co chodzi:
- EZ to system oparty o mechanikę intencyjną. Mniejsze znaczenie ma to, co deklaruje gracz - większe ma to, co gracz chce osiągnąć.
- Przez to, by prawidłowo zbudować scenę, wszyscy uczestniczący w scenie muszą tą scenę rozumieć tak samo.
- Warto często parafrazować (“rozumiem, że…”) i upewniać się, że obie strony widzą sytuację tak samo
- A im trudniejsza sytuacja i wyższe stawki, tym ważniejsze jest dbanie o to, by scena była tak samo zrozumiana.
- Warto często parafrazować (“rozumiem, że…”) i upewniać się, że obie strony widzą sytuację tak samo
- Jeśli w którymkolwiek momencie gracz / MG deklaruje coś “dziwnego dla Drugiej Strony”, należy natychmiast:
- Upewnić się, że wszyscy rozumieją scenę tak samo.
- Zbudować jak wygląda scena w danym momencie (kto tam jest, co widzą, co już jest wprowadzone…).
- Jeśli to wpływa na deklarację akcji, można zmienić deklarację.
- Pamiętajcie, jedynie rzeczy potwierdzone przez Konflikt i inne Niezmienniki Niezmiennik: niemożliwy do Skonfliktowania fakt dotyczący fikcji, który wynika z logiki, z ugruntowanej w świecie gry zasady lub z wyniku jakiegoś Konfliktu. nie mogą być zmienione / edytowane. Wszystko inne można zmodyfikować.
Kuście graczy do eskalowania wyżej ▼
Kuście graczy do eskalowania wyżej
Co:
- Załóżmy, że gracz chce odstraszyć strażników, “że tu niby jest duch”. Potrzebuje V . Udaje mu się.
- MG może go kusić (zapropować Eskalację Eskalacja Puli: Gracz decyduje o wyciągnięciu kolejnego Żetonu z tej samej Puli, zamiast poddania Konfliktu. Dopóki Pula jest Eskalowana, nie wiemy jaki dokładnie będzie wynik Konfliktu (rzeczywistość jest nieustalona). Oznacza: "ile zaryzykuję dla silniejszego efektu?". Powiązane z Łańcuchami VXO. ): “za JESZCZE JEDEN V będzie plotka: to miejsce jest nawiedzone - mniej strażników od teraz”
- Gracz też może proponować Eskalację: “a może ZA KOLEJNY V strażnicy rozpuszczą plotkę i przeciwnik będzie miał problemy kadrowe?”
- Pokusa zawsze jest czymś bardzo kuszącym dla gracza
- ‘Pokusa’ może być nieprzewidziana. Niekoniecznie wpadliśmy na to wcześniej.
- ‘Pokusa’ może być dygresją. Czymś ‘super’, ale niepowiązanym z głównym celem.
- Tak czy inaczej, warto kusić graczy do Eskalowania puli dużo wyżej, niż planowali i niż jest to rozsądne z perspektywy ryzyk.
Dlaczego:
- Dla emocji. “Ryzyko”. Duża nagroda, szansa na X w bardzo nieodpowiednim momencie.
- Jeśli MG lub gracz wpadnie na coś fajnego, opowieść ma szansę zrobić się ciekawsza i pójść w niespodziewaną stronę.
- Efekty na pierwszym V , drugim V i trzecim V w Łańcuchu różnią się mocą - premiujemy ciekawe pomysły.
- Każdy kolejny X daje możliwość większego utrudnienia / skręcenia sesji w inną stronę. Aż w końcu Gracz podda konflikt.
- Pula ma określoną ilość żetonów. Powiedzmy, 16 żetonów. 9 V , 7 X .
- Jeśli gracz ‘wyda’ 2 V na coś fajnego, pula wynikowa to 7 V , 7 X -> więcej szansy na X przy kontynuowaniu puli.
Kompetentni Aktorzy są kompetentni i aktywnie próbują wygrać ▼
Kompetentni Aktorzy są kompetentni i aktywnie próbują wygrać
Przykład:
- Gracz: “Dobrze, czekam do rana zanim podkradnę się do wrogiego obozu.”
- MG: “Wiesz, że Twój rywal chce zadziałać przed Tobą, prawda?”
- Gracz: “To tylko jedna noc, Konflikt Ekstremalny jest nieco agresywny a umówiłem się na randkę.”
- MG: “Dobrze. Rano się okazuje, że Twój rywal zamapował wrogi obóz swoimi sondami. Dowództwo planuje dalsze ruchy…”
O co chodzi:
- Jeśli mamy w fikcji kompetentnych Aktorów (organizacje, osoby…), będą działać zgodnie ze swoimi umiejętnościami i możliwościami i będą próbowali wygrać (osiągnąć swoje cele).
- Zwiadowca robi zwiad, biznesmen wynajmie detektywa…
- Aktorzy nie będą czekać na ruchy Graczy. Aktorzy będą próbowali wygrać zgodnie ze swoimi środkami i celami.
- Aktorzy nie są PRZESZKODAMI dla Graczy. Oni są STRONAMI AKTYWNYMI. Nie są TŁEM dla Graczy. Symulują PRAWDZIWE OSOBY.
- Aktorzy pamiętają, jak Gracze potraktowali ich kiedyś, mają marzenia, uczucia itp.
- Traktujcie Aktorów jak realistyczne, żywe osoby / postacie.
- (MG często wykorzystuje Agendy lub Serca, by ułatwić sobie sterowanie Aktorami)
- Czyli
- -> Przeprowadzaj ruchy Aktorów zgodnie i ich Agendami, środkami i wiedzą.
- -> Nawet “słabszy” Aktor jest w stanie zakłócić ruchy Graczy lub przesunąć wydarzenia pod swoim kątem.
- -> Aktor, który nienawidzi Graczy będzie im szkodził nawet jak nic nie może z tego mieć.
- -> Aktor, który jest przeciwnikiem Graczy może im pomóc jeśli alternatywa jest gorsza.
Karty Mechaniki ▼
4.2. Karty Mechaniki
Bazy Konfliktu ▼
Bazy Konfliktu
Każdy Konflikt zaczyna się od Bazy, która określa jego domyślny poziom trudności, zanim uwzględnimy specyficzne Przewagi czy Bonusy. Baza odzwierciedla, jak trudne jest dane zadanie ogólnie dla tej Postaci w tej sytuacji.
Załóżmy, że mamy Snajpera na dachu w jasny dzień, celujący w daleko znajdujący się cel. Jest to akcja, której można przypisać Bazę Typową , bo to jest klasyczna rzecz jaką ta postać robiłaby na szkoleniu. Można też uznać, że liczymy to pod kątem Żołnierza, dla którego byłaby to baza Ekstremalna . Wtedy wyprowadzimy podobny ostateczny wynik z arytmetyki Przewag .
My preferujemy “jak najwięcej” schować w Bazę dla prędkości rozgrywki. Ale niezależnie jak do tego podejdziecie, zadziała.
Poziomy Baz:
- Typowy (Tp) : 9V 5X
- Coś, co postać robi często; zwykle się udaje, choć czasem pojawia się komplikacja. Raczej proste zadanie. ~30% Konfliktów na typowej sesji.
- Trudny (Tr) : 6V 8X (Baza Domyślna)
- Coś robionego pod presją; może się nie udać lub mieć spore komplikacje, ale sytuacja jest pod kontrolą. Standardowy poziom trudności na sesji. ~50% Konfliktów na typowej sesji.
- Ekstremalny (Ex) : 3V 11X
- Realna możliwość porażki; wymaga przygotowania lub wiąże się z dużymi problemami i konsekwencjami. Bardzo trudne, ale możliwe. ~18% Konfliktów na typowej sesji.
- Heroiczny (Hr) : 0V 14X
- Obiektywnie nie powinno się udać bez szczęścia i poważnego przygotowania; wyczyn bohaterski, często z konsekwencjami. Na granicy możliwości. ~2% Konfliktów na typowej sesji.
Granice Skali:
- Przewagi lub Utrudnienia mogą przesunąć efektywną trudność poza skalę, czyniąc Konflikt:
- [Automatyczny] : Zbyt łatwy, by wymagał losowania - sukces jest pewny.
- [Niemożliwy] : Zbyt trudny, by losowanie miało sens - porażka jest pewna (zobacz też: Nie wszystko jest konfliktowalne).
Zasada: Jeśli masz wątpliwości, jakiej Bazy użyć, wybierz Trudny (Tr).
Skok między Bazami (różnica Typowy - Trudny - …) to:
- -3V i +3X gdy trudność rośnie
- +3V i -3X gdy trudność maleje
Więcej informacji: Bazy, Przewagi, Uznaniowe - podstawa konstrukcji puli EZ
Przewagi i Utrudnienia w Konflikcie ▼
Przewagi i Utrudnienia w Konflikcie
W ramach Konfliktu rozpatrujemy fikcję pod kątem tego, co może stronom w Konflikcie pomoc.
- Jeśli próbujesz kogoś zastraszyć, posiadanie broni jest Przewagą
- Przewagi ułatwiają zadanie Graczowi
- Jeśli próbujesz kogoś zastraszyć, złamana noga i bandaże są Utrudnieniem
- Utrudnienia utrudniają zadanie Graczowi
Przewagi są bardzo sytuacyjne. Złamana noga i bandaże są:
- Utrudnieniem , gdy próbuje się kogoś zastraszyć.
- Przewagą , gdy próbuje się kogoś przekonać że jest się niegroźnym.
Przewagi pochodzą z wielu różnych źródeł:
| Źródło | Przykład |
|---|---|
| Umiejętności/Cechy postaci | ”Żołnierz ma Przewagę w walce nad Cywilem. “ |
| Narzędzia/Technologia | ”Koparka daje Przewagę przy kopaniu rowów nad Łopatą.” |
| Skala/Liczebność | ”Pięć osób w debacie atakująe jedną osobę” mają Przewagę . |
| Otoczenie | ”Gdy jest Ciemno, ma się Przewagę przy skradaniu się.” |
| Zasoby (wiedza, reputacja, kontakty) | “Kasia ma reputację osoby słownej. Gdy daje komuś słowo, ma Przewagę przy przekonywaniu.” |
| Status (ranny, zaskoczony) | “Bardzo Niewyspany Rufus ma Utrudnienie na klasówce z matematyki.” |
Przewagi i Utrudnienia z obu stron niwelują się nawzajem. Liczymy różnicę.
-
Przykład: Gracz ma 3 Przewagi , przeciwnik 1 Przewagę -> Netto: 2 Przewagi Gracza.
-
Przykład: Gracz ma 2 Przewagi oraz 3 Utrudnienia -> Netto: 1 Utrudnienie .
Wpływ na Bazę Konfliktu:
- **Każde pełne 2 netto Przewagi na korzyść Gracza upraszczają Bazę o 1 poziom (np. Tr + 2 Przewagi -> Tp ).
- **Każde pełne 2 netto Utrudnienia utrudniają Bazę o 1 poziom (np. Tr + 2 Utrudnienia -> Ex ).
Wpływ na Pulę Żetonów (po ustaleniu Bazy):
- Jeśli pozostaje 1 netto Przewaga na korzyść Gracza, dodaj +3 Vz (żółte V) do Puli.
-
Przykład: Trudny + 3 Przewagi -> Typowy + 3Vz
-
- Jeśli pozostaje 1 netto Utrudnienie , utrudnij Bazę o 1 poziom i dodaj +3 Vz (żółte V) do Puli
-
Przykład: Trudny + 1 Utrudnienie -> Ekstremalny + Przewaga
-
- Jeśli w wyniku Przewag test staje się Automatyczny albo Niemożliwy, nie wykonujemy testu.
Moc Przewag :
- Zwykle Przewaga/Utrudnienie ma moc 1.
- W szczególnych sytuacjach (wynikających z kontekstu i fikcji) Przewaga/Utrudnienie może mieć moc: 2 lub 4
-
Przykład: “Amelia przygotowuje się do debaty i dowiaduje się, że jej ukochana siostra trafiła do szpitala w stanie krytycznym”
- To nie brzmi jak Utrudnienie o mocy 1.
- Brzmi raczej jak Utrudnienie o mocy 4.
-
Więcej informacji: Bazy, Przewagi, Uznaniowe - podstawa konstrukcji puli EZ
Poziom Uznaniowy Konfliktu ▼
Poziom Uznaniowy Konfliktu
Mechanizm nagradzania przez MG Gracza w obszarze: zaangażowania, starań, pomysłowości i dobrego odgrywania. Dodaje tylko Żetony Sukcesu Vr do Puli, nigdy nie dodaje X .
Skala Bonusu:
- 0 Vr : Deklaracja typu “to ja go tnę”. Zero myśli. Zero pomysłu. Zero rozważenia taktyki. Zero starań.
- 1 Vr : Jeśli początkujący Gracz powiedział cokolwiek. Dla doświadczonego 1 Vr za cokolwiek więcej niż “to ja go tnę”. Wtedy, gdy MG jest niezadowolony z deklaracji Gracza ;-).
- 2 Vr : jeśli Gracz włożył jakąkolwiek energię i myśl. Jeśli to ma jakikolwiek sens, ma 2Vr . To jest podstawowy poziom.
- 3 Vr : Dobry, kreatywny pomysł, wykorzystanie otoczenia/postaci, fajny opis. Wtedy, gdy Gracz włożył więcej, niż musiał. Częste na sesji.
- 4 Vr : Znakomity, zaskakujący plan; doskonałe wykorzystanie logiki świata/fikcji; świetne odegranie.
Co zwykle ocenia MG:
- Czy plan ma sens taktyczny?
- Czy wykorzystuje elementy otoczenia, postaci, poprzednich wydarzeń?
- Czy opis jest barwny, angażujący?
- Czy pasuje do charakteru postaci?
- Czy podoba się innym przy stole?
W czym, MG nie musi się tłumaczyć z tego, ile Żetonów przyzna lub dlaczego - to Bonus Uznaniowy, czyli jak uważa za słuszne.
Więcej informacji: Bazy, Przewagi, Uznaniowe - podstawa konstrukcji puli EZ
Nie wszystko jest konfliktowalne ▼
Nie wszystko jest konfliktowalne
Przykład:
- Nie da się postawić konfliktu na “przejście przez ścianę” jako człowiek.
- Nie da się postawić konfliktu na “żeby ona się we mnie zakochała”.
Reguły:
- Istnieją rzeczy niekonfliktowalne - nawet test Heroiczny nic nie da.
- Nie da się zmienić praw fizyki Konfliktem.
- Nie da się zmienić Niezmienników Niezmiennik: niemożliwy do Skonfliktowania fakt dotyczący fikcji, który wynika z logiki, z ugruntowanej w świecie gry zasady lub z wyniku jakiegoś Konfliktu. Konfliktem.
- Nie da się zmienić Konfliktem czegoś, co już jest usztywnione Konfliktem.
- Niektóre rzeczy “Niekonfliktowalne” da się zmienić długotrwałymi Torami , na przestrzeni wielu sesji
- “Żeby się we mnie zakochała” -> “Po 20 sesjach budowania zaufania i sympatii..”
- Niektóre rzeczy “Niekonfliktowalne” da się zmienić zmieniając okoliczności konfliktu
- “Nie da się przejść przez ścianę” -> “Mam młot pneumatyczny, mogę się przebić przez ścianę”
- Niektóre rzeczy “Niekonfliktowalne” da się osiągnąć jeśli zmieni się cel konfliktu
- “Chcę uspokoić dzieciaka by nie cierpiał” -> “Chcę dowiedzieć się czemu płacze”
- Macie narzędzia: Intencja, Negocjowalność, Magia, Historia, “zrobienie by było dobrze” i unikanie łapania za słówka.
Więcej informacji: Nie wszystko jest konfliktowalne
Żeton ustalony przed losowaniem z puli działa inaczej ▼
Żeton ustalony przed losowaniem z puli działa inaczej
Przykład:
- Gracz: Skaczę przez przepaść. Muszę uratować Figurkę Sokoła. Pula Ekstremalna , prawda?
- MG: Tak, ale poważnie odradzam. Jeśli wyciągniesz X , Twoja postać straci wszystko i będzie wymagała ratunku. A jedyne osoby, które mogą Cię tu uratować to Twoi wrogowie.
- Gracz: Rozumiem, ale mimo wszystko spróbuję.
- MG: Twoja wola… Ekstremalna +4 , bo NAPRAWDĘ mam nadzieję, że Ci się uda…
O co chodzi:
Dla każdego normalnego Konfliktu procedura jest prosta: najpierw losujemy Żeton a potem negocjujemy wynik.
- Zwykle X dzielimy zgodnie z Łańcuchem na poziomy oznaczające jak duży wpływ ma dany X ; X_1 to niewielkie wygięcie opowieści, X_2 to znaczące…
- Zwykle mamy możliwość negocjacji wyniku po zobaczeniu który Żeton wyciągnęliśmy.
Ale sytuacja jest inna, jeśli wpierw zadeklarowaliśmy przyszłe konsekwencje/komplikacje i Gracz mimo wszystko zdecydował się wylosować Żeton.
- Po pierwsze, moc Żetonu niekoniecznie zależy od jego pozycji w Łańcuchu . Czyli nawet pierwszy wyciągnięty X może mieć moc X_3 jeśli było to zadeklarowane przed losowaniem.
- Po drugie, to jest jeden z nielicznych sposobów jak Gracz może stracić Postać. MG deklaruje “to się stanie”, Gracz twierdzi “ok, przyjmuję ryzyko”.
Czy da się negocjować konsekwencje? Tak. Przed rozpoczęciem losowania Żetonu.
- MG, zawsze upewnij się, że Gracz rozumie konsekwencje przed pociągnięciem tego Żetonu.
- Graczu, zastanów się. Jeśli konsekwencje na stole są za wysokie, poddaj tę pulę. Nie każdy Konflikt jest tego warty.
Ten mechanizm:
- Jest świetny w punktach kulminacyjnych, w grze o wysokie stawki.
- Pozwala dać “coś więcej”, niż druga strona się spodziewa, podnosząc pokusę eskalacji.
- MG może “dać Graczowi więcej” oferując predefiniowany, silniejszy V niż wynika z Łańcucha za eskalację puli.
- Gracz może poprosić MG by umożliwił eskalację. “A za X Gracz przyjmie takie problemy”.
- Pozwala obejść mechanizm Łańcuchów . Czasem chcemy coś zrobić szybciej, jednym losowaniem. Można się umówić co do wyniku przed tym losowaniem.
Komplikacje Wynikające z (X), czyli Silnik Narracji ▼
Komplikacje Wynikające z (X), czyli Silnik Narracji
X (Krzyżyk) to podstawowe narzędzie wprowadzania kosztów, konsekwencji i zwrotów akcji, napędzające narrację w EZ. Rzadko oznacza prostą porażkę celu Konfliktu; częściej modyfikuje fikcję lub sytuację w istotny sposób. To element filozofii EZ: porażki i komplikacje budują ciekawe opowieści.
- V zmieniają okoliczności sesji i zmuszają MG do zmiany Agendy i adaptacji swojego podejścia do sesji.
- X zmuszają Gracza do adaptacji. Albo Gracz zmienia swoje cele, albo poświęca rzeczy na których mu mniej zależy, albo szuka zupełnie innego rozwiązania sesji.
Logika Fikcji jest najważniejsza: Interpretacja X musi wynikać z tego, co dzieje się w scenie i być logiczna w kontekście świata gry. Nie można łamać ustalonych faktów ani logiki fikcji.
-
Przykład: Znający Filipa kot na drzewie nie zaatakuje Filipa po X polując na smaczki, bo to nielogiczne.
Główne Funkcje X :
- Realizacja Agendy Agenda: zbiór celów narracyjnych i priorytetów, które kierują działaniami danej strony (Gracza, MG, "Przeciwnika") w trakcie sceny lub sesji. Definiuje to, jaki stan świata jest pożądany przez właściciela Agendy. MG: Narzędzie do kierowania opowieści zgodnie z celami MG (np. testowanie Serca postaci, wprowadzanie elementów Mrocznej Przyszłości Mroczna Przyszłość: stan świata, do którego dąży MG zgodnie ze swoją Agendą jako strona aktywna wykorzystując (X). Celowy negatywny wynik, opowieść, jaką MG chce zobaczyć. ).
-
Przykład: Artur próbował przekonać Amelię, by ta została w Zespole Epsilon. W wyniku X Amelia byłaby skłonna to zrobić, gdyby Artur oddał dowodzenie swojemu rywalowi. Artur musi wybierać: władza czy Amelia.
-
- Reakcja Świata: Odzwierciedla bezwładność świata, działania NPC, logikę fikcji lub pech ( Domyślna Przyszłość Domyślna Przyszłość: stan, do którego świat gry zmierza NATURALNIE. To, co się stanie jeśli Postać Gracza niczego nie zrobi. Winna być niekorzystna; w innym wypadku po co Gracz na sesji? ).
-
Przykład: Artur próbował przeprowadzić Bezpieczny Eksperyment. Ale X sprawił, że ma za mało czasu bo przeciwnicy już działają - musi działać tak szybko jak to tylko możliwe, odrzucając bezpieczeństwo.
-
- Konsekwencja Działań: Wynika logicznie ze sposobu działania postaci (np. zbyt wolno, nieostrożnie, nieodpowiednimi środkami).
-
Przykład: Inżynier został trafiony macką potwora, więc uderzył w pokład i na moment stracił przytomność.
-
- Blokowanie pożądanych V : X może uniemożliwić osiągnięcie sprzecznych z nim celów ( V ). Strony strategicznie zabezpieczają kluczowe V , by chronić je przed X i vice versa.
-
Przykład: jeśli za V wykupione zostanie “Anomalia nie może się zdestabilizować”, X nie mogą pójść w tę stronę. Jeśli za X wykupione zostanie “Anomalia eksplodowała”, nie można tego zmienić V .
-
Negocjacja Interpretacji X :
- MG Proponuje, Strony Negocjują: Zazwyczaj MG proponuje interpretację X . Gracze mogą (i powinni) negocjować lub proponować alternatywy, jeśli są one logiczne, ciekawe i zgodne z ustaloną fikcją.
- Wyjątek: Znaczenie Żetonu ustalone przed losowaniem jest wiążące.
- Handel Konsekwencjami: Można zaproponować przyjęcie innej, nawet dotkliwszej komplikacji, aby uniknąć tej zaproponowanej przez MG, o ile druga strona się zgodzi.
- Korekta Błędów: Negocjacja pozwala naprawić sytuacje, gdy interpretacja X jest sprzeczna z przeoczonym elementem fikcji.
-
Przykład: MG zapomniał, że w scenie jest samochód. Lub, że w próżni nic nie słychać. Błędy się zdarzają.
-
Typowe obszary, które są wykupowane przez Krzyżyki:
- Zmiana Warunków Fikcji:
- Podczas Przykładu 3, X spowodowało, że Malinowski został “promowany” z bycia zwykłym naukowcem do bycia godnym rywalem Artura, elitarnym naukowcem.
- Wymuszanie nowych planów
- W przykładzie z “Filipem i kotem na drzewie”, X (wprowadzenie dużego psa) wprowadziło Okoliczność: “kot na pewno nie zejdzie do smaczka, jest przestraszony”. Pierwotny plan Filipa stał się niewykonalny.
- Kierowanie opowieści w stronę zgodną z Agendą Agenda: zbiór celów narracyjnych i priorytetów, które kierują działaniami danej strony (Gracza, MG, "Przeciwnika") w trakcie sceny lub sesji. Definiuje to, jaki stan świata jest pożądany przez właściciela Agendy. MG
- Agenda Agenda: zbiór celów narracyjnych i priorytetów, które kierują działaniami danej strony (Gracza, MG, "Przeciwnika") w trakcie sceny lub sesji. Definiuje to, jaki stan świata jest pożądany przez właściciela Agendy. MG dla Filipa celowała w szkody materialne i konsekwencje społeczne. Potencjalne interpretacje X takie jak “rozbicie czegoś drabiną” czy “bycie zauważonym przez sąsiada na drzewie” bezpośrednio realizowały tę Agendę Agenda: zbiór celów narracyjnych i priorytetów, które kierują działaniami danej strony (Gracza, MG, "Przeciwnika") w trakcie sceny lub sesji. Definiuje to, jaki stan świata jest pożądany przez właściciela Agendy. .
- Utrata zasobów i rany osobiste
- Filip mógł stracić kocie smaczki, co prowadziłoby do tego, że w przyszłych Konfliktach nie mógłby ich już użyć.
- Trwałe wyłączanie przyszłych pożądanych przez Gracza opcji
- Gdyby Anomalia wybuchła / aktywowała się, opcja “nikomu nic się nie stało i nie było problemów” przestała być możliwa.
- Wprowadzanie nowych, niewygodnych dla Gracza komponentów fikcji
- Dla Inżyniera, X wprowadzające rotację statku stworzyło nowy problem dla całej załogi, który wcześniej nie istniał.
Łańcuchy (V), (X), (O) ▼
Łańcuchy (V), (X), (O)
W EZ rzadko osiąga się pełny cel lub ponosi ostateczną porażkę po wylosowanym pojedynczym Żetonie. Mechanizm Eskalacji Eskalacja Puli: Gracz decyduje o wyciągnięciu kolejnego Żetonu z tej samej Puli, zamiast poddania Konfliktu. Dopóki Pula jest Eskalowana, nie wiemy jaki dokładnie będzie wynik Konfliktu (rzeczywistość jest nieustalona). Oznacza: "ile zaryzykuję dla silniejszego efektu?". Powiązane z Łańcuchami VXO. (dobierania kolejnych Żetonów z tej samej Puli) pozwala budować Łańcuchy Sukcesów ( V ), Komplikacji ( X ) lub Innych Efektów ( O ), które narastająco kształtują wynik Konfliktu.
1. Eskalacja i Fikcja:
Decyzja o Eskalacji (kontynuowaniu ciągnięcia) musi mieć uzasadnienie w fikcji. Strona musi opisać, co postać robi inaczej, bardziej intensywnie, lub jak zmieniają się okoliczności, aby kontynuacja Puli była logiczna. Nie można eskalować czysto mechanicznie.
Przykład nieuzasadnionej eskalacji z perspektywy fikcji ▼
Kontekst: Artur (Postać Gracza) próbuje przekonać Amelię (NPC), że trzeba robić Ryzykowny Eksperyment.
- X : …i mu nie wyszło.
- Malinowski zwrócił uwagę na to, że komuś może stać się krzywda.
- Artur jest co prawda świetnym naukowcem i jest pełen pasji, ale nie jest dobrym manipulatorem.
- Amelia decyduje się iść za Arturem - on jej potrzebuje do Ryzykownego Eksperymentu - ale zgadza się z Malinowskim.
- Gracz tego nie akceptuje.
Dialog:
- Gracz: Chcę zaeskalować tą Pulę.
- MG: Jak? Tzn, jak by wyglądała ta eskalacja w fikcji?
- Gracz: Nie wiem, przekonuję ją bardziej..?
- MG: Czyli “Amelia ma problem ze złą atmosferą” więc “w sytuacji stresowej próbuję ją przekonać z jeszcze większą intensywnością”? To Ci bardzo pogorszy Pulę, mam rację? Widzimy to samo?
- Gracz: A jak znajdę inną interpretację?
- MG: Jak znajdziesz inną interpretację to oczywiście zrobimy to inaczej.
Zauważcie, że dało się wrócić do przekonywania Amelii po wszystkim, gdy fikcja umożliwiła kontynuację Konfliktu.
To pokazuje kluczową zasadę EZ: mechanika tworzy wiarygodną fikcję, więc mechanika musi podążać za fikcją. Nie można po prostu “ciągnąć dalej”, jeśli nie da się tego sensownie opisać w świecie gry.
Wystąpiło to też w poprzednich przykładach:
- W przypadku Inżyniera kontynuującego spacer kosmiczny po X , eskalacja była kontynuacją już rozpoczętej akcji pomimo nowej trudności.
- W przypadku Filipa i kota na drzewie, X (pojawienie się psa) tak zmieniło sytuację, że kuszenie smakołykami kota straciło sens i wymagało zupełnie nowego podejścia (drabina). Nowy Konflikt, nie eskalacja starego.
Znowu wracamy do tego, że z perspektywy EZ kluczowym elementem gry jest kamera. Ta kamera obserwuje scenę a zarówno MG jak i Gracz są jedynie widzami. Więc konstruujemy wiarygodną fikcję zgodną z tym, w co wszyscy obecnie chcą grać.
2. Poziomy Mocy w Łańcuchu:
Każdy kolejny Żeton tego samego typu w Łańcuchu ( V_1, V_2, V_3… lub X_1, X_2, X_3… ) zazwyczaj reprezentuje rosnącą moc lub znaczenie efektu:
| Poziom | Nazwa | Znaczenie |
|---|---|---|
| V_1 | Podbicie | Niewielkie “wygięcie” fikcji w stronę Gracza. Coś, co raczej jest prawdą, ale nie zdefiniowaliśmy. Wystarczy, jeśli chcemy osiągnąć coś mało istotnego lub “co już pasuje”. Może też służyć jako zapowiedź (foreshadowing) przyszłych rezultatów na wyższych poziomach. |
| V_2 | Manifestacja | Zauważalne, znaczące “wygięcie” fikcji w stronę Gracza. Coś prawdopodobnego, ale niekoniecznie prawdziwego. Poziom domyślny istotnych akcji. |
| V_3 | Eksplozja | Ogromne “wygięcie” fikcji w stronę Gracza. Coś, czego się nie spodziewaliśmy, ale nadal jest możliwe. Rzadkie, dotyczy dużych zniekształceń lub ogromnych efektów. Nadal musi być możliwe w fikcji. |
Kontekst Fikcji Modyfikuje Moc: Ustalona wcześniej fikcja może zmienić wymaganą moc. Efekt normalnie wart V_2 może zostać osiągnięty na V_1 , jeśli wcześniejsze wydarzenia uczyniły go naturalnym lub łatwym do wprowadzenia (i vice versa dla X ).
3. Wielowymiarowe Łańcuchy:
- Konflikt często ma wiele równoległych celów lub wymiarów (np. A: pokonać wroga, B: ochronić zakładnika, C: zdobyć informacje).
- Sukcesy ( V ) lub Komplikacje ( X ) mogą dotyczyć różnych wymiarów (np. V_1 dla celu A, V_2 dla celu A, V_1 dla celu B), tworząc rozgałęzione Łańcuchy.
- Osiągnięcie sukcesu w jednym wymiarze może (ale nie musi) być warunkiem postępu w innym.
Dokładna demonstracja Wielowymiarowego Łańcucha ▼
Wyobraźcie sobie taką scenę:
- Młody sportowiec (biegacz) chce zająć pierwsze miejsce w konkursie.
Nie mamy kontekstu, więc zamodeluję to tak:
- V_1 : Świetnie wypadł, trzecie miejsce
- V_2 : Pierwsze miejsce
Czyli:

Dodajmy nowy cel:
- Młody sportowiec chce zająć pierwsze miejsce w konkursie, dzięki czemu obecni tu łowcy talentów wybiorą jego a nie jego rywali.
To jest bardzo duży efekt, godny V_3 .

Ale teraz dodajmy coś jeszcze:
- Młody Sportowiec chce zająć pierwsze miejsce w konkursie, dzięki czemu obecni tu łowcy talentów wybiorą jego a nie jego rywali.
- Do tego Sportowiec chce, by jego rywale czuli się źle z uwagi na powodzenie sportowca. Są upokorzeni publicznie, zwłaszcza ci, co go źle traktowali.
- Moc efektu V_2 , ale wymaga, by im poszło gorzej niż jemu i wymaga, by Sportowiec skończył na podium.
- Oraz Sportowiec chce, by jego dziewczyna (która zawsze weń wierzyła) mogła pochwalić się koleżankom i żeby się zamknęły jaki to on jest do niczego.
- Moc efektu V_2 , ale wymaga miejsca na podium.
Jak takie coś zamodelować?
| Typ łańcucha | Efekty o mocy 1 | Efekty o mocy 2 | Efekty o mocy 3 |
|---|---|---|---|
| a: jak dobry bieg | V_1__a : podium | V_2__a : pierwsze miejsce | V_3__a : łowcy talentów |
| b: rywale | - | V_2__b : czują się źle i są upokorzeni publicznie; WYMAGA V_1__a | - |
| c: dziewczyna | - | V_2__c : może zamknąć swoje koleżanki; WYMAGA V_1__a | - |
Lepiej wizualnie:

Oczywiście, możemy określić że V_2__b i V_2__c będą jeszcze skuteczniejsze jeśli przyjdą po V_3__a ; jestem skłonny (jako MG) nawet oba efekty osiągnąć jednym Konfliktem w takich okolicznościach (łowcy talentów?!).
Ale nie o to chodzi. Chodzi o to, że cele mogą się rozwidlać i łańcuch nie jest tylko liniowy.
4. Strategiczne Wykorzystanie Łańcuchów:
- Strony używają V lub X do “wykupienia” lub “zabezpieczenia” pożądanych stanów fikcji w konkretnych wymiarach Łańcucha.
- Zabezpieczenie aspektu przez V (np. V_1 : “teren jest stabilny”) znacząco utrudnia lub uniemożliwia drugiej stronie wprowadzenie sprzecznej komplikacji ( X : “teren się zapada”) w ramach tej samej Puli.
- Wybór, które V zabezpieczyć najpierw, jest kluczową decyzją taktyczną, odzwierciedlającą priorytety strony w danym Konflikcie.
5. Dynamiczna Natura Łańcuchów:
- Struktura Łańcucha i znaczenie poszczególnych poziomów mogą ewoluować w trakcie Konfliktu w miarę odkrywania nowej fikcji, zmiany celów stron lub negocjacji.
Kolorowe Żetony: Nadawanie Specjalnych Własności Temu Żetonowi ▼
Kolorowe Żetony: Nadawanie Specjalnych Własności Temu Żetonowi
Kolory Żetonów i Notacja
| Notacja | Znaczenie |
|---|---|
| V | Żeton V , czyli sukces (wygięcie opowieści w stronę Gracza). |
| Vr | Żeton V , ale koloru czerwonego. Sukces. |
| Vz | Żeton V , ale koloru żółtego. Zwykle reprezentuje Przewagę lub Zasób. Sukces. |
| Vm , Vb | Żeton V , ale koloru niebieskiego. Reprezentuje Magię, Anomalie, rzeczy paranormalne. Sukces. |
Dotyczy to wszystkich typów Żetonów. Vr to Czerwony Ptaszek a Xv to Fioletowy Krzyżyk.
Ważne jest to, że:
- Typ Żetonu zawsze jest wielką literą i jest pierwszy.
- Kolor Żetonu zawsze jest małą literą i jest drugiej.
Konkretne znaczenie kolorów jest różne w zależności od Konfliktu.
- Zazwyczaj kolor niebieski, czyli Vm lub Vb reprezentuje magię i rzeczy paranormalne; tak wynika z naszych ustaleń.
- Ale np. kolor pomarańczowy czy zielony: Vo , Vg są różne w zależności od sytuacji.
- Musimy mieć niezdefiniowane kolory, bo bez tego nie moglibyśmy odpowiednio modelować skomplikowanych sytuacji.
Jak działają kolorowe Żetony
Czasami chcemy określić nie tylko Sukces i Komplikację, ale tak samo dostać głębsze niuanse tego zjawiska.
Przykładowo, zasymulujmy scenę walki z ogromnym potworem. W Puli mamy 8V 8X , ale chcemy określić bardziej skomplikowany model:
- “2 V reprezentują trafienie krytyczne” (niech są czerwone)
- “2 V reprezentują sukces który był możliwy tylko dzięki mafii; to jest sukces ORAZ mafia została wzmocniona przy okazji działań” (niech są zielone)
- “1 X reprezentuje absorbcję Komplikacji przez oddział najemników. (niech jest fioletowy)”.
Więc przekolorowujemy 2 V -> 2 Vv , 2 V -> 2 Vg , 1 X -> 1 Xv . Pula zostaje statystycznie taka sama, ale z perspektywy interpretacji ma znaczenie, które Żetony wylosujemy.

Czyli kolory są po to, by móc odpowiednio oznaczyć poszczególne Żetony i nadać im inne znaczenie niż pozostałym Żetonom.
Kilka wykorzystań kolorowych Żetonów
- Ważne jest ŹRÓDŁO Żetonu, zmienia interpretację fabularną.
- Vv : Sukces był możliwy dlatego, bo Twój Rywal pomógł Ci go osiągnąć. Nie zrobił tego świadomie, ale Cię boli.
- Pakiet korzyści i konwekwencji niesionej przez kolorowy Żeton.
- Vg : “Mafia pozyskała sprzęt ciężki od wojska, więc ma nowy zasób. Ale za to (umieść sukces Gracza). To jest sukces oraz w wyniku tego sukcesu mafia została wzmocniona.”
- Często są dodawane jako dodatkowe Żetony (np. Zasób), albo przekolorowane by pomóc w interpretacji wydarzeń.
- Modyfikowanie efektu mechanicznego; jest to Żeton, który działa inaczej (np. mocniej)
- Vr : niech atakowany potwór dostaje Tag Tag Nazwany: Status, cecha lub specyficzna własność bytu która ma znaczenie w fikcji. Opisowe i/lub mechaniczne. Np. "Ranny", "Mieszka tu od dawna", "Nieufny", "Potężny Pancerz", "Mało amunicji". Tagi Nazwane się dziedziczą. Jeśli postać jest w gangu mającym konkretne Tagi Nazwane, to domyślnie ta postać ma też te Tagi Nazwane. : Dotkliwa Rana, automatycznie skupia uwagę na postaci Gracza i interpretacja Konfliktu musi opierać się dookoła krytycznego zranienia potwora.
- Dokładnie na tej zasadzie działa Magia.
- Absorbcja Krzyżyka przez wcześniej zbudowany zasób.
- Przy Xv potwór wyrządziłby straszne zniszczenia, ale najemnicy wzięli ogień na siebie. Najemnicy są rozbici i niezdolni do dalszej walki, ale nic więcej w ramach tego X się nie stało; osłonili tą Komplikację.
Ogólnie
Żetony kolorowe zwykle niosą za sobą jedno z poniższych. Weźmy przykład V :
- Vo : Działa jak V , ORAZ / DODATKOWO
- np. “jesteśmy na bagnach, Vo reprezentuje bagnisty teren”. Vo oznacza “to co Gracz chciał i DODATKOWO przeciwnicy mają TAKI problem z uwagi na bagna”.
- Vo : Działa jak V , ALE
- np. “mam mało amunicji”. Nieważne czy Vo czy Xo , wypadnięcie pomarańczowego oznacza “skończyła się amunicja”.
- Vo : Działa jak V ZE ŹRÓDŁA
- np. “mam wsparcie mafii”. Vo oznacza “udało się dzięki mafii”.
Tagi Opisują i Zmieniają Stan Fikcji ▼
Tagi Opisują i Zmieniają Stan Fikcji
Tagi to słowa kluczowe lub krótkie frazy pełniące rolę etykiet dla dowolnego komponentu fikcji w EZ. Tagi posiadają znaczenie:
- Narracyjne (definiują, jak coś wygląda, działa, kim jest w fikcji)
- Mechaniczne (wpływają na Konflikty i akcje, dostarczając Przewagi i Utrudnienia ).
Tagi to absolutny klucz do zarządzania stanem sesji EZ i do monitorowania stanu Konfliktu. Mogą też być nakładane w wyniku Konfliktów.
Tagi mogą opisywać absolutnie każdy komponent fikcji:
| Opisywany Byt | Co mogą opisywać | Przykłady |
|---|---|---|
| Postacie | Cechy charakteru, umiejętności, role, reputację, kluczowe relacje, posiadany sprzęt | Władcza Postawa, Doskonały Pilot, Przyjaciele Są Najważniejsi, Ma Pistolet Flarowy |
| Przedmioty, Obiekty, Pojazdy, Miejsca | Właściwości fizyczne, stan, funkcje, pochodzenie | Anomalny Samochód, Uszkodzony; Gubi Powietrze, Nowoczesny i Przyciąga Wzrok, Przemysłowa Dzielnica |
| Kontekst Sceny, Sytuacje | Warunki środowiskowe, kontekst społeczny, ograniczenia czasowe | Pod Presją Czasu, Ciemno i Pada Deszcz, Zakłócona Komunikacja |
Główne Funkcje Tagów :
- Definiowanie i Opisywanie Fikcji: Tagi nadają interfejs (sposób interakcji) abstrakcyjnym elementom, tworząc wspólny obraz sytuacji dla wszystkich przy stole i sugerując potencjalne interakcje.
- Przykład: Samochód z Tagiem “Bardzo Mało Paliwa” w “Ubogiej Dzielnicy” natychmiast sugeruje konkretne problemy. “Samochód w dzielnicy” nic nie znaczy, nie daje możliwości interakcji.
- Źródło Przewag ; są jednym z głównych źródeł modyfikatorów w Konfliktach.
- Przykład: Postać z Tagiem “Władcza Postawa” ma Przewagę w Konfliktach dotyczących narzucania swojej woli. Samochód “Nowoczesny i Luksusowy” daje Utrudnienie przy dyskretnym przemieszczaniu się.
- Podpowiedź co do Zachowania Postaci: Tagi postaci (zwłaszcza te opisujące osobowość, wartości lub relacje, jak np. Serce) informują o jej prawdopodobnych reakcjach, decyzjach i motywacjach.
- Przykład: Amelia z Tagiem “Przyjaciele Są Najważniejsi” pomaga Arturowi mimo dezaprobaty, bo jest jej przyjacielem i jej potrzebuje.
- Nakładanie Ograniczeń Sytuacyjnych: Specyficzny rodzaj Taga może zostać użyty do nałożenia ograniczeń na możliwe wyniki Konfliktu (zwłaszcza interpretację X ), odzwierciedlając specyficzne podejście postaci lub warunki sceny.
- Zmiana Stanu Komponentów Fikcji: Tagi pozwalają odpowiednio oznaczyć zmianę stanu, np. rany, zmęczenie, pijaństwo, wspomaganie biochemiczne itp. Które potem używamy przy Konfliktach.
- Przykład: Po wybuchu Anomalii Rysiek dostaje Tag: dwa tygodnie w szpitalu .
4.3. Powiązane Linki
- Dokładna analiza czym jest Konflikt i jak działają Łańcuchy: Stawianie i procesowanie Konfliktów
- Baza, Przewagi, Uznaniowe
- Mechanika Modeluje Fikcję (a nie Mechanikę)
- Naukowcy badający Anomalię; wyjaśnienie wielowymiarowych łańcuchów
- Postawa Widza przed Telewizorem
- (TODO) Potencjalne Ryzyko (wariant: We Mgle Wojny)
- (TODO) Konflikt jako stabilizacja Zmienników w rzeczywistości
- Anomalia: Obcotwarz